Reklama

Reklama

Bartłomiej Wróblewski wybrany przez Sejm na nowego rzecznika praw obywatelskich

Sejm wybrał posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na rzecznika praw obywatelskich. Kandydaturę musi jeszcze zatwierdzić Senat, a tam większość ma opozycja.

Reklama

Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek rano, że przepis ustawy o RPO, który pozwala pełnić obowiązki rzecznikowi praw obywatelskich po upływie kadencji, do czasu objęcia stanowiska przez następcę, jest niezgodny z konstytucją. Wyrok został tego samego dnia po południu opublikowany w Dzienniku Ustaw. Wyrok TK wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy.

Reklama

W czwartek wieczorem Sejm po raz czwarty zajmował się wyborem następcy RPO Adama Bodnara, którego kadencja zakończyła się 9 września, a który zgodnie z ustawą pełni obowiązki do czasu powołania przez parlament następcy. 

Zgodnie z konstytucją rzecznik praw obywatelskich jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu na pięć lat.

Kandydatami na to stanowisko tym razem byli: poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, zgłoszony przez kluby KO i Koalicji Polskiej prawnik, prof. Sławomir Patyra oraz zaproponowany przez Lewicę działacz społeczny Piotr Ikonowicz.

Nad kandydaturami głosowano w porządku alfabetycznym. Za powołaniem Piotra Ikonowicza na RPO było 80 posłów, 250 było przeciw a 114 wstrzymało się od głosu. Z kolei za kandydaturą Patyry głosowało 204 posłów, 232 było przeciw a 16 wstrzymało się od głosu.

Kandydaturę Wróblewskiego poparło 240 posłów, przeciw było 201, wstrzymało się 11 posłów.

Kto jak głosował?

W głosowaniu nad Bartłomiejem Wróblewskim, który został wybrany na RPO, z klubu PiS wstrzymali się Wojciech Maksymowicz (nadal formalnie w nim figurujący, ale ogłosił już odejście), Michał Wypij z Porozumienia oraz sam zainteresowany. Wszyscy inni byli za.

Kluby KO, Lewicy i PSL oraz koło Polska 2050 w całości były przeciw. Spośród posłów Konfederacji sześciu poparło Wróblewskiego (Krystian Kamiński, Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz, Krzysztof Tuduj, Michał Urbaniak i Robert Winnicki), a trzech wstrzymało się od głosu (Krzysztof Bosak, Artur Dziambor, Janusz Korwin-Mikke).

Za Wróblewskim było też dwóch posłów Kukiz'15 (Jarosław Sachajko, Stanisław Żuk), a dwóch się wstrzymało (Paweł Szramka, Stanisław Tyszka). Sam Paweł Kukiz nie głosował. Wróblewskiego poparł też niezrzeszony były poseł PiS Lech Kołakowski.

Za Sławomirem Patyrą były kluby KO, KP-PSL, Lewicy (wstrzymali się Bolesław Koperski i Beata Maciejewska), Polski 2050 i trzech posłów Konfederacji - Artur Dziambor, Janusz Korwin-Mikke i Jakub Kulesza (pozostali się wstrzymali). Za był też niezrzeszony Ryszard Galla.

Przeciw Patyrze był klub PiS (wstrzymali się Zbigniew Girzyński i Bartłomiej Wróblewski), koło Kukiz'15 się wstrzymało, podobnie jak niezrzeszeni Agnieszka Ścigaj i Łukasz Mejza.

W przypadku Piotra Ikonowicza (nad którym głosowano w pierwszej kolejności) przeciw był cały klub PiS (wstrzymali się Zbigniew Girzyński, Sebastian Kaleta i Bartłomiej Wróblewski), całe koło Konfederacji, Stanisław Tyszka z Kukiz'15 (trzej pozostali się wstrzymali) i niezrzeszony Łukasz Mejza.

Za był cały klub Lewicy oraz cały klub KP-PSL, z wyjątkiem Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka, którzy byli przeciw i Andrzeja Grzyba, który się wstrzymał.

Najbardziej podzielił się klub Koalicji Obywatelskiej. Za byli: Tomasz Aniśko, Raid Haidar, Michał Jaros, Dariusz Joński, Krzysztof Mieszkowski, Barbara Nowacka, Katarzyna Piekarska, Grzegorz Rusiecki, Marek Rząsa, Franciszek Sterczewski, Małgorzata Tracz i Urszula Zielińska.

Przeciw byli: Konrad Frysztak, Jan Grabiec, Klaudia Jachira, Paweł Kowal, Arkadiusz Myrcha, Sławomir Neumann, Paweł Poncyljusz, Ireneusz Raś i Jarosław Urbaniak. Reszta się wstrzymała.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy