Reklama

Reklama

USA: Dobrze zna Polskę i Europę. Antony Blinken będzie amerykańskim sekretarzem stanu

Jego matka urodziła się na Węgrzech, a ojczym to ocalały z Holokaustu, urodzony w Białymstoku, polsko-amerykański prawnik. Nominacja wychowanego w Paryżu Antony'ego Blinkena na sekretarza stanu może być zapowiedzią odbudowy relacji USA i UE.

Jak informuje w poniedziałek (23 listopada) NBCpolitics.com, Joe Biden ogłosił, że nowym sekretarzem stanu w jego administracji będzie Antony Blinken. 

Reklama

58-letni Antony Blinken to polityk i urzędnik z długim stażem, także wieloletni bliski znajomy Joe Bidena. W latach 2013-2015 był zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, a w latach 2015-2017 pełnił funkcję zastępcy sekretarza stanu w administracji demokratycznego prezydenta Baracka Obamy.

W Białym Domu śledził operację zabicia Osamy bin Ladena

Wcześniej polityk pracował m. in. w waszyngtońskim Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych i w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu (2002-2008). Był też członkiem ekipy Obamy i Bidena przejmującej władzę po wyborach w 2008 r.

Antony Blinken należał do najbliższych współpracowników prezydenta Baracka Obamy i sekretarz stanu Hillary Clinton. W maju 2011 roku był w grupie najważniejszych osób, które w Białym Domu śledziły operacją zabicia Osamy bin Ladena.

Po przegranej demokratycznej kandydatki do prezydentury Hillary Clinton w 2016 r. Blinken był jednym z założycieli WestExec Advisors, waszyngtońskiej firmy konsultingowej doradzającej korporacjom w kwestiach zagrożeń geopolitycznych.

Koniec z "America first"

Bloomberg przekonuje, że planowana nominacja Antony'ego Blinkena to zerwanie z dotychczasową dewizą ustępującego prezydenta Donalda Trumpa "America first" i zapowiedź polityki USA nastawionej na współpracę z sojusznikami. Serwis informuje, że do priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej wróci problematyka praw człowieka. 

Bloomberg zauważa, że od Blinkena oczekuje się powrotu USA do porzuconych za prezydentury Trumpa międzynarodowych projektów, takich jak choćby umowa klimatyczna z Paryża czy irański program nuklearny. 

"Finacial Times" zwrócił uwagę, że przyszły sekretarz stanu uważa demokrację i prawa człowieka za istotne wartości przy kreowaniu nowej polityki zagranicznej USA.  

Matka Węgierka, ojczym z Białegostoku

Interesujące są związki Antony'ego Blinkena z Europą Środkową i samą Polską. Antony Blinken urodził się w Nowym Jorku w roku 1962 w żydowskiej rodzinie, ale część swojego dzieciństwa przeżył w Paryżu, gdzie wychowywał go ojczym, który przeżył Holokaust.

Węgierski serwis hvg.hu informuje, że matka Blinkena - Judith - urodziła się na Węgrzech. Druga żona jego ojca - Donalda - też jest Węgierką. Donald Blinken w latach 1994-1997 za prezydentury Billa Clintona pracował w amerykańskiej ambasadzie w Budapeszcie. Od lat wspiera Uniwersytet Środkowoeuropejski w Budapeszcie, który w odpowiedzi na decyzję premiera Viktora Orbana był zmuszony w większości przenieść się do Wiednia.

"Boże, błogosław Amerykę"

Blinken mówi płynnie po francusku. Jego matka po rozwodzie związała się z Samuelem Pisarem, urodzonym w Białymstoku polsko-amerykańskim prawnikiem, który przeżył obóz koncentracyjny na Majdanku, Dachau i Auschwitz.  

Serwis TheTimes.co.uk zwraca uwagę, że ojczym miał silny wpływ na Antony'ego Blinkena. Zwykł podnosić rękaw i pokazywać mu wytatuowany na ręce numer obozowy, młodemu chłopcu często opowiadał też o wydarzeniach drugiej wojny światowej. Zmarły w 2015 roku Samuel Pisar przeżył marsz śmierci, po którym przez kilka dni ukrywał się w lesie. Uratowali go amerykańscy czołgiści, których przywitał jedynymi słowami, jakie znał wówczas po angielsku: "Boże, błogosław Amerykę".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje