Trump ogłosił stan wyjątkowy na granicy. Salwa braw w Kapitolu
W trakcie swojego inauguracyjnego zaprzysiężenia Donald Trump zapowiedział wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy Stanów Zjednoczonych z Meksykiem. - Wszystkie nielegalne wjazdy do kraju zostaną natychmiast powstrzymane - zapowiedział stanowczo przywódca.

Chwilę po zaprzysiężeniu na 47. prezydenta USA Donald Trump powiedział, że "złoty wiek Ameryki zaczyna się właśnie teraz". Stwierdził jednak, że kraj musi uczciwie przyznać się do wyzwań, przed którymi stoi, po czym zaczął wymieniać swoje plany na nadchodzącą kadencję - podała agencja Reutera.
Donald Trump zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek podpisze serie rozporządzeń wykonawczych. Ogłosił, że jego pierwszą decyzją będzie wprowadzenie stanu wyjątkowego -na południowej granicy USA-Meksyk.
- Wszystkie nielegalne wjazdy do kraju zostaną natychmiast powstrzymane. Rozpoczniemy proces powrotu milionów przestępców i osób postronnych z miejsc, z których przybyli. Wprowadzimy moją politykę "Pozostań w Meksyku". Wyślę żołnierzy na południową granicę, by przeciwstawili się tej potwornej inwazji na nasz kraj - zapowiedział prezydent USA w trakcie swojego przemówienia po zaprzysiężeniu. Dodał, że nazwę Zatoki Meksykańskiej zmieni na "Zatokę Amerykańską".
Zaprzysiężenie na prezydenta USA. Donald Trump zdradził swoje pierwsze decyzje
Nowy prezydent USA zapowiedział również, że przywróci do życia ustawę z 1978 roku, aby wyeliminować obecność w Stanach Zjednoczonych zagranicznych gangów. Jeszcze w poniedziałek ma podpisać decyzję o uznaniu karteli narkotykowych organizacjami terrorystycznymi.
- Dam możliwość rządowi federalnemu i rządom stanowym wyeliminowania wszelkich gangów, które bezczeszczą nasze miasta - mówił Trump.
W czasie przemówienia wspomniał także o znacznych zmianach dotyczących amerykańskiej energetyki czy inflacji. Stwierdził, że uzupełni rezerwy strategiczne i "eksportuje amerykańską energię na cały świat".
- Przekierują wszystkich członków mojego gabinetu, aby pokonali rekordową inflację, zmniejszając koszty życia oraz ceny. (...) Kryzys inflacyjny został wywołany przez nadmierne wydatki na energię, dlatego ogłoszę krajowy stan awaryjny w zakresie energetyki. Będziemy wiercić i wiercić - przekazał. Dodał, że dzięki wykorzystaniu dóbr naturalnych USA ceny spadną, a Amerykanie znowu staną się bogaci.
Kolejnym pomysłem nowego prezydenta na wzbogacenie się Amerykanów jest nałożenie ceł na kraje trzecie. - Rozpoczniemy przebudowę systemu handlowego. (...) Inne kraje będą obowiązywać cła i specjalne opodatkowanie - tłumaczył. - To będą ogromne kwoty pieniędzy napływające do naszego skarbca, pochodzące ze źródeł zagranicznych - określił.
Trump zapowiedział także zniesienie ograniczeń dotyczących samochodów elektrycznych. - Będziecie mogli kupować samochody, jakie chcecie. Będziemy budować auta w USA w tempie, o którym nikt nigdy nie śnił - zapowiedział.
Donald Trump obiecał, że zakończy trwające wojny. "Zbudujemy najsilniejszą armię świata"
Donald Trump zadeklarował również, że USA z sukcesem zakończy trwające wojny. Podkreślił, że za jego rządów kraj nie zaangażuje się w kolejne konflikty zbrojne na świecie, ale jednocześnie zaznaczył, że rozbuduje armię, aby była silniejsza niż kiedykolwiek.
- Nasze siły zbrojne będą mogły koncentrować się od tej pory na swojej jedynej misji: Pokonaniu wrogów Ameryki - powiedział. - Tak jak w 2017 roku, znów zbudujemy najsilniejszą armię, jaką świat kiedykolwiek widział - dodał.
- Chcę, by moim dumnym dziedzictwem było zostanie zjednoczycielem, który niesie pokój - oświadczył Donald Trump.
Odniósł się także do swoich słów sprzed inauguracji, podkreślając, że odzyska Kanał Panamski, który "niesłusznie został przekazany Panamie". - Odzyskamy Kanał Panamski. (...) Cel naszej umowy i duch naszego traktatu zostały całkowicie naruszone - uznał prezydent.
Oprócz tego Trump wskazał kierunek rozwoju w jakim mają podążać Stany Zjednoczone, mówiąc, że amerykańska flaga zawiśnie na Marsie. - Nikt nas nie powstrzyma. Nasze dzieci będą bezpieczne i wolne, a Stany Zjednoczone ponownie będą rosły w zakresie dobrobytu i terytorium. Będziemy nieść naszą flagę w nową, piękną przyszłość. Będziemy szli zgodnie z naszym przeznaczeniem w gwiazdy, a nasi astronauci postawią naszą flagę także na powierzchni Marsa - powiedział.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











