Kandydat PiS w wyborach. Jarosław Kaczyński "tłumaczy motywy"

Bartosz Kołodziejczyk

Oprac.: Bartosz Kołodziejczyk

Aktualizacja
emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
668
Udostępnij

- Nie ja jestem dzisiaj głównym bohaterem spotkania. Muszę wyjaśnić nasze motywy - powiedział Jarosław Kaczyński w czasie konwencji partii w Krakowie. Przypomniał, że Prawo i Sprawiedliwość postawiło na "nieznanego bliżej", bezpartyjnego kandydata. - (Karol Nawrocki - red.) był w naszym konkursie od samego początku, ale mieliśmy też znakomitych naszych, partyjnych kandydatów - mówił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński tłumaczył poparcie dla Karola Nawrockiego
Jarosław Kaczyński tłumaczył poparcie dla Karola Nawrockiego Łukasz GągulskiPAP

W niedzielę, chwilę po godzinie 16, rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, na której Karol Nawrocki został zaprezentowany jako kandydat tej partii w wyborach prezydenckich.

Na sali pojawili się politycy PiS oraz członkowie komitetu obywatelskiego, który zgłosi niezależnego kandydata na prezydenta Polski. Na jego czele stanie prof. Andrzej Nowak. - Żebyśmy szukali kandydatów, którzy poprowadzą nas do nowych zwycięstw - tak swoją misję opisał ze sceny krakowski historyk.

Po godz. 16.30 głos zabrał Jarosław Kaczyński. - (Karol Nawrocki - red.) był w naszym konkursie od samego początku, ale mieliśmy też znakomitych naszych, partyjnych kandydatów - wskazał prezes PiS. Następnie wymienił trzy osoby: Przemysława Czarnka, Tobiasza Bocheńskiego oraz Mariusza Błaszczaka.

Karol Nawrocki kandydatem PiS. Kaczyński tłumaczy

Jarosław Kaczyński przypomniał, że jego partia nie chce wojny polsko-polskiej, a kandydatura Karola Nawrockiego jest odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne.

- Badania wykazały, że Polacy też tej wojny nie chcą. Potrzebny jest człowiek wiarygodny, niezależny od formacji politycznej, który będzie miał możliwość tę wojnę zakończyć. Nie w imię partii, lecz w imię interesu Polek i Polaków, których interesem powinny być: suwerenne państwo polskie, wolność i pokój, który ważny jest dla rozwoju Polski - tłumaczył prezes PiS.

Kaczyński wskazywał na dobre wskaźniki gospodarcze Polski w czasie ostatnich kilkudziesięciu lat oraz za rządów Zjednoczonej Prawicy. - Pod każdym względem nastąpił ogromny postęp, w Europie, ale także poza Europą, naprawdę Polak potrafi - mówił.

Wybory prezydenckie. Karol Nawrocki "człowiekiem rozsądku"

Jarosław Kaczyński podkreślał "konieczność pójścia do przodu". - Dziś ten marsz został powstrzymany, jest już stagnacją albo cofaniem się w tył. Mówię tutaj tylko o kwestiach gospodarczych - kontynuował, atakując obecnie rządzących.

- Trzeba nam na czele państwa kogoś, kto jest polskim patriotą, który udowodnił to niejeden raz. Jest człowiekiem przenikliwym i - co jest bardzo ważne - zdrowego rozsądku - zachwalał Nawrockiego prezes PiS. Dalej podkreślał potrzebę "ogromnej pracy dla ochrony tych wyborów, bo nasi przeciwnicy mogą sięgać do tzw. środków bogatych" oraz ciężkiej pracy w celu "przekonania tych nieprzekonanych".

- Jest dla mnie czymś wzruszającym, że znajduję się tu, w miejscu, gdzie 10 lat temu jako kandydata ogłosiłem obecnego prezydenta, pana Andrzej Dudę. Wtedy nie wierzono, ale dziś ta wiara jest - zakończył wystąpienie Jarosław Kaczyński, zapraszając na scenę prezesa IPN.

Wybory prezydenckie 2025. Kandydat PiS

Nazwisko kandydata Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich w 2025 roku trzymane było w tajemnicy niemal do samej konwencji w hali "Sokoła".

Początkowo mówiło się, że wybór zapadnie przed 11 listopada - to w narodowy Dzień Niepodległości PiS miało odkryć karty przed Polakami, ale tez przed kontrkandydatami w wyborach.

Ostatecznie termin ten został przełożony. Jak ustaliła Kamila Baranowska, reporterka Interii, PiS czekało na wyniki wewnętrznych badań, które miały dać odpowiedź na to, kto w drugiej turze będzie miał największe szanse z kandydatem Koalicji Obywatelskiej. Nieoficjalnie mówiło się też o tym, że PiS zwyczajnie czeka, na nazwisko kontrkandydata.

Jeszcze przed tygodniem mówiło się o trzech kandydata: Tobiaszu Bocheńskim, Przemysławie Czarnku i Karolu Nawrockim. Ostatecznie lista ta - o czym mówił Polsat News Ryszard Terlecki - została zawężona do dwóch osób: Czarnka i Nawrockiego. A wreszcie, co również wynikało z nieoficjalnych ustaleń Polsatu News i Interii - do samego Nawrockiego.

Tu warto zaznaczyć, że to Interia - jako pierwsza - poinformowała o tym, że nazwisko prezesa IPN znajduje się na liście osób branych pod uwagę w wyborach prezydenckich.

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      "Prezydenci i premierzy": Politycy komentują wyniki prawyborów
      "Prezydenci i premierzy": Politycy komentują wyniki prawyborówPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na