Reklama

Reklama

Odroczone obrady Sejmu. 28 posłów PiS nie wzięło udziału w głosowaniu

Za odroczeniem obrad Sejmu zagłosowało we wtorek 218 spośród 425 posłów, przeciwko było 207 posłów. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Nie głosowało 35 posłów - wynika z informacji na stronie Sejmu. Posłowie mieli m.in. wysłuchać informacji premiera na temat stanu przygotowań na falę zakażeń koronawirusem.

Izba miała zająć się też projektem PiS, zakładającym zwolnienie personelu medycznego z odpowiedzialności karnej w czasie epidemii.

Reklama

Posłowie przegłosowali we wtorek wniosek KO o odroczenie obrad Sejmu. W głosowaniu udział wzięło 425 posłów. "Za" głosowało 218 posłów, "przeciw" - 207, nikt nie wstrzymał się od głosu. Nie głosowało 35 posłów.

Za wnioskiem zagłosowało 132 posłów KO (dwóch było nieobecnych), 46 posłów Lewicy (dwóch posłów było nieobecnych) oraz 29 posłów PSL-Kukiz15 (nie głosował Marek Sawicki). "Za" opowiedziało się również dziewięciu posłów Konfederacji (nie głosował Krzysztof Bosak i Jakub Kulesza) oraz dwóch posłów niezrzeszonych (m.in. Hanna Gill-Piątek, reprezentująca ruch Szymona Hołowni Polska 2050).

Przeciwko wnioskowi o odroczenie obrad głosowało 207 z 235 posłów PiS. 28 nie wzięło udziału w głosowaniu. Wśród nich znaleźli się m.in.: premier Mateusz Morawiecki, szef KPRM Michał Dworczyk, szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, lider Porozumienia Jarosław Gowin oraz minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, minister rolnictwa Grzegorz Puda oraz Adam Lipiński. 

Nie głosowali także prezes PiS Jarosław Kaczyński (poddał się autokwarantannie w związku z kontaktem z osobą zakażoną COVID-19), a także Jerzy Polaczek oraz Michał Jach (obaj są zakażeni koronawirusem).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy