Reklama

Reklama

Premier apeluje do Komisji Europejskiej. "Dajcie zgodę na pomoc"

- Pandemia rozhuśtała ceny, warunki płacowe i produktowe. To oznacza, że mamy wysokie ceny, zwłaszcza gazu - mówił na kongresie rolnictwa premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział, że obniżona stawka VAT na paliwa będzie obowiązywać "co najmniej do żniw", przypadających w wakacje. Zaapelował również do Komisji Europejskiej, aby wydała zgodę na dopłaty do nawozów z budżetu krajowego.

Premier Mateusz Morawiecki przemawiał w niedzielę na VIII Kongresie Rolnictwa RP. Przyznał, że obecna zima "to czas dużego niepokoju" przed tym, co się wydarzy, a także, jak będą wyglądały "relacje w rolnictwie po pandemii". 

- COVID-19 rozhuśtał ceny, warunki płacowe i produktowe. To oznacza, że mamy wysokie ceny, zwłaszcza gazu. Tu również manipulacje cenowe ze strony Rosji są oczywiste - powiedział.

Mateusz Morawiecki: Niższy VAT na paliwa co najmniej do żniw

Szef rządu przypomniał, że w Madrycie - stolicy Hiszpanii - spotkał się z europejskimi politykami nurtu prawicowego. Jak stwierdził, również oni potwierdzili, że w ich krajach wysokość cen jest dotkliwa. Ocenił przy tym, że wprowadzona w Polsce tarcza antyinflacyjna była "najbardziej radykalna w Europie". 

- Złagodzi ona wpływ inflacji na ceny paliw, gazu. Co najmniej do żniw - czyli przełomu lipca i sierpnia - utrzymamy obniżony VAT na paliwa - zapowiedział.

Reklama

Premier: Czekamy na zgodę od KE ze względu na jedno ryzyko

Jak dodał Morawiecki, rząd RP wystąpił z wnioskiem do Komisji Europejskiej o możliwość uruchomienia państwowych dopłat do nawozów. - Zrobimy to natychmiast po jej otrzymaniu - powiedział.

- Czasami jestem pytany, dlaczego mamy czekać na tę zgodę. Zrobilibyśmy to, gdyby nie jedno ryzyko: za pół roku, za rok, zapuka urzędnik z Unii Europejskiej i zażąda oddania nieuprawnionej pomocy publicznej. Nie robimy więc tego nie ze względu ma przeszkody budżetowe, tylko ze względu na ryzyko, które może dotknąć każdego rolnika - wyjaśniał.

Zaapelował następnie do KE. - Dajcie nam jak najszybciej zgodę, abyśmy z budżetu państwa polskiego mogli pomagać polskiemu rolnikowi - powiedział.

Premier: Programy dla rolników ruszą przed wydaniem zgody na KPO

Morawiecki przekazał również, iż wspiera ustawę mającą zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa ASF. Zwrócił się do opozycji, by zaakceptowała te przepisy. 

- Chcemy, aby Polska była krajem, który zwalcza ASF. Staramy się łagodzić problemy, skupować mięso z czerwonych stref, wypłacać odszkodowania - zapowiedział szef rządu. Zauważył również, że wśród rolników "jest niepokój, jak dalej będzie" z "różnymi programami" związanymi z Krajowym Planem Odbudowy.
Zdecydowałem, że będziemy je realizować już wkrótce, nie czekając na ostateczne zgody m.in. wobec całego KPO. Te programy są bardzo dobre, wypracowane z całym środowiskiem rolniczym, chociażby ten dotyczący rezerw wody - uznał.

Zapowiedział 15 tys. zł dopłaty do "szybkiego powstania lepszych warunków wodnych" w gospodarstwach. Przypomniał o programach "Energia dla polskiej wsi", jak i tych dotyczących przetwórstwa rolnego, dzięki którym rolnicy utrzymywaliby większą marżę na swoich produktach.

- Dla ogromnej większości - 95-97 proc. gospodarstw - przed czasem, jaki podaliśmy, zapewnimy dopłaty do hektara na takim samym poziomie, jak średnia UE albo nawet nieco wyższym - mówił premier.

Morawiecki: Nie obawiam się skutków Zielonego Ładu, polska wieś sobie poradzi

Nawiązał też do Europejskiego Zielonego Ładu. - Trend w rolnictwie jest oczywisty: to produkty wysokiej jakości, ekologiczne. Nie obawiam się skutków Zielonego Ładu. Polski rolnik poradził sobie na europejskim rynku, o czym świadczy eksport na Zachód wart 34 mld zł euro (...). Aby ta polityka była pełna, walczymy, by skrócić drogę produktów z pola do stołu. Rolnik się napracuje, a większość część zysków zgarnia ten, co przykleja metki. Wdrażamy programy, by to zmienić - poinformował.

Morawiecki ocenił, iż polska wieś "zawsze była ostoją tradycji, kultury i wiary". - To nie znaczy jednak, że stoi ona w miejscu - unowocześnia się, a my, rządzący, będziemy robili wszystko, aby w tych niełatwych okolicznościach wieś była wsią sukcesu, magnesem przyciągającym innych - mówił na kongresie.

Premier opublikował też wpis na Twitterze, w którym poruszył kwestię "rosyjskiego neoimperializmu". "On odradza się na naszych oczach i destabilizuje sytuację Europy. Mobilizacja militarna Rosji i jej nierealne żądania dotyczące przyszłości NATO sprawiają, że odpowiedź musi być jasna: żadnych złudzeń i pełne wsparcie Ukrainy. We wtorek w Kijowie złożę ważną wizytę" - stwierdził.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy