Reklama

Ustawa o SN. Komisja zarekomendowała nowelizację

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała w czwartek około godz. 1:30 w nocy nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Wcześniej komisja zaakceptowała szereg uwag redakcyjnych Biura Legislacyjnego oraz jedną poprawkę PiS. Jednak poprawki zgłaszane przez opozycję nie uzyskały akceptacji. - Ten projekt nadal jest niekonstytucyjny - stwierdziła po posiedzeniu wiceprzewodnicząca komisji Anna Maria Żukowska z Lewicy. Z kolei I prezes SN Małgorzata Manowska zaznaczyła, że "największym mankamentem projektu jest wprowadzenie testu bezstronności".

Za pozytywną oceną całości rozpatrzonego projektu nowelizacji głosowało 10 posłów z komisji, przeciw było pięciu, zaś 11 wstrzymało się od głosu.

PiS złożyło ten projekt w Sejmie 13 grudnia ub.r. Według autorów, zmiana ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.

Posiedzenie komisji. Zaproponowano szereg uwag do projektu

Pierwsze czytanie projektu odbyło się w środę wczesnym popołudniem. Wówczas Konfederacja złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, ale w głosowaniu wkrótce po sejmowej debacie Sejm zdecydował o skierowaniu projektu do dalszych prac w komisji. Posiedzenie komisji rozpoczęło się w środę o godz. 20. Trwało pięć i pół godziny.

Reklama

Szereg uwag legislacyjnych i precyzujących do projektu zaproponowało sejmowe Biuro Legislacyjne. W większości zostały one zaakceptowane przez komisję.

Przyjęta została także poprawka PiS do przepisu przejściowego ustawy dotyczącą rozszerzenia zapisu odnoszącego się do możliwości składania przez sędziów wniosków do Naczelnego Sądu Administracyjnego o wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań w sprawach należących przed zmianą do właściwości Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Jak uzasadniono poprawkę zmiana taka zapewni konsekwentne przeniesienie ogółu spraw dyscyplinarnych i immunitetowych do właściwości NSA.

Anna Maria Żukowska: Ten projekt jest niekonstytucyjny

Akceptacji komisji nie uzyskały natomiast poprawki zgłaszane przez posłów opozycji i odnoszące się m.in. do pozostawienia sędziowskich spraw dyscyplinarnych i immunitetowych w Sądzie Najwyższym, po przeniesieniu ich do Izby Karnej tego sądu. Poprawki opozycyjne zostały odrzucone w głosowaniach niewielkimi przewagami głosów. W jednym przypadku wynik głosowania był remisowy, a więc poprawka także nie uzyskała większości.

Zgodnie z projektem, sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd.

- Nasze poprawki zostały odrzucone i ten projekt nadal jest niestety projektem niekonstytucyjnym - powiedziała dziennikarzom po posiedzeniu komisji jej wiceprzewodnicząca Anna Maria Żukowska z Lewicy. Jak dodała w związku z tym posłowie opozycji postanowili wstrzymać się od głosu, zaś dalsze decyzje co do poprawek i projektu zostaną podjęte po spotkaniu przedstawicieli klubów opozycyjnych. - To będzie decyzja polityczna, na poziomie liderów - dodała.

Podczas obrad wypowiedziała się również I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. Jak podaje Onet, jej zdaniem "największym mankamentem tego projektu jest wprowadzenie testu bezstronności, niezawisłości sędziego oraz ustanowienia sądu na podstawie ustawy w proponowanym kształcie". 

Manowska dodała, że to rozwiązanie, oprócz tego, że podważa prerogatywy prezydenckie, stanowi również naruszenie zasady nieusuwalności sędziego i niezawisłości. Stwierdziła również, że jest to także "zaprzeczenie konstytucyjnej procedury powołania sędziego w innych sprawach". 

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta stwierdził, że "ustawa o SN oznacza, że sędziowie bezkarnie będą mogli podważać jakiekolwiek orzeczenie, ustawę, czy organ naszego państwa. Sędziowie będą mogli wszystko". 

W czwartek drugie czytanie projektu

Prezes NSA Jacek Chlebny zawnioskował pod koniec posiedzenia komisji o wprowadzenie do projektu modyfikacji, które miałyby polegać na zmniejszeniu liczebności składów orzekających w NSA w sprawach dyscyplinarnych i immunitetowych sędziów oraz o wydłużenie vacatio legis, które obecnie w projekcie wynosi 14 dni. Do propozycji tych posłowie mają ewentualnie powrócić podczas drugiego czytania.

Drugie czytanie projektu w harmonogramie sejmowym jest zaplanowane na czwartek o godz. 17. - Liczę na odpowiedzialność całej klasy politycznej. (...) Wybór jest bardzo prosty. Mamy projekt, który może nas przybliżyć do złożenia wniosku o płatność środków z KPO, albo projekt odrzucamy, co nas od tych środków oddala - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu sejmowej komisji minister Szynkowski vel Sęk. 

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy