Reklama

Reklama

Premier: Fatalna polityka Niemiec uzależniła nas od Rosji

- Fatalna polityka Niemiec pozwoliła Rosji na uzależnienie nas od jej energii - mówił premier Mateusz Morawiecki. Na konferencji prasowej pytał o politykę energetyczną Platformy Obywatelskiej: - Dlaczego za swoich rządów zarzucili projekt gazociągu bałtyckiego? Dlaczego chcieli podpisać umowę z Gazpromem do 2045 roku? - wymieniał. Jego zdaniem PO tak dbało o bezpieczeństwo energetyczne Polski, jak "lis dba o kury w kurniku".

- Dzisiaj na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej ważnym tematem będzie energetyka. Wiemy, że PO ma przedstawić swój program w tym temacie. Przede wszystkim chciałbym zadać Donaldowi Tuskowi kilka podstawowych pytań - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: Tusk równa się Merkel

Premier porównał Tuska do Angeli Merkel. - Pani Merkel ściągnęła na Europę i na Polskę ogromne nieszczęście w postaci swojej polityki gazowej i energetycznej i współpracy z Rosją. Donald Tusk równa się Angela Merkle w związku z tym i on jest odpowiedzialny za to nieszczęście - oświadczył.

Reklama

- Dlaczego za swoich rządów zarzucili projekt gazociągu bałtyckiego? Ten, który uniezależnia nas od gazu rosyjskiego. Dlaczego chcieli podpisać umowę z Gazpromem do 2037 roku. Najnowsze dokumenty wskazują, że to umowa miała być podpisana do 2045 roku. Umowa uniezależniająca nas od Rosji i Niemiec. Dlaczego za czasów ich rządów nie podpisali umowy w związku z budową elektrowni atomowej? Dlaczego jak mieli problemy ze smogiem to zmieniali normy, żeby pomiary im się zgadzały? To tylko kilka pytań na początek. Czy była to nieudolność, czy niesamodzielność?  - pytał premier. 

- Ja uważam, że jedno i drugie - powiedział.

Premier o polityce energetycznej PO

Mateusz Morawiecki mówił też o polityce PO w zakresie energii. - To była polityka, która nas uzależniała od koszmarnej - dzisiaj już to wiedzą - fatalnej polityki niemiecko-rosyjskiej, która pozwoliła Putinowi i Moskwie na coraz głębsze uzależnianie Europy od niby niskich cen gazu - oświadczył premier.

Jego zdaniem niskie ceny rosyjskiego gazu można porównać do niskich cen od dilera narkotykowego. - Diler narkotykowy też na początku podaje niskie ceny, żeby stopniowo uzależniać. Tak działał Kreml. Oplatał Europę sieciami swoich gazociągów - tłumaczył Morawiecki. - A Nord Stream 2 dla Platformy był projektem biznesowym - dodał.

- Platforma tak dbała o bezpieczeństwo energetyczne Polski, jak lis dba o kury w kurniku. Warto przypomnieć też o niedawnej sytuacji. Pamiętacie państwo jak Komisja Europejska próbowała zmusić nas do zamknięcia elektrowni Turów? Dziś bez tego mielibyśmy ogromny deficyt energii. A Platforma Obywatelska nas wtedy tylko poganiała - powiedział.

- Ich polityka była brutalna, mocna wobec górników i potulna i łagodna wobec Władimira Putina - podkreślał Morawiecki. Ocenił, że Tusk jako szef Rady Europejskiej nie reagował na "politykę błędów niemiecko-rosyjskiej polityki". - Chodzi o te koszmarne błędy po ataku Rosji na Krym i Donbas. Niemcy i Tusk brnęli w tej polityce błędów - stwierdził.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy