Drugie dno porozumienia USA z Ukrainą. Wskazują prawdziwy cel Trumpa

Aleksandra Czurczak

Oprac.: Aleksandra Czurczak

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
653
Udostępnij

Donald Trump chce ograniczyć dominację Chin w globalnym łańcuchu dostaw - informują eksperci cytowani przez dziennik "The Guardian". Jak wskazują, to właśnie z tego powodu prezydent USA zdecydował się na podpisanie umowy z Ukrainą. Chodzi o tzw. "porozumienie ramowe", które mówi o dostępie USA do ukraińskich zasobów minerałów i metali ziem rzadkich.

Umowa między Ukrainą a USA. Prawdziwy cel Donalda Trumpa
Umowa między Ukrainą a USA. Prawdziwy cel Donalda TrumpaJacek Szydlowski/Gripas Yuri/ABACA / Abaca Press/ Forum/Beata Zawrzel/REPORTEREast News

Umowa między Ukrainą a USA przewiduje utworzenie Inwestycyjnego Funduszu Odbudowy, zarządzającego dochodami z ukraińskich zasobów naturalnych - minerałów, ropy, gazu i infrastruktury. Ukraina ma wnosić do funduszu 50 proc. wpływów z monetyzacji tych zasobów, a fundusz będzie współadministrowany przez przedstawicieli obu rządów.

Szczegóły zarządzania funduszem zostaną określone w późniejszej umowie. Nie obejmuje on obecnych dochodów budżetowych Ukrainy, a składki będą reinwestowane w krajową gospodarkę i bezpieczeństwo. Żadna ze stron nie może sprzedać ani przekazać udziałów bez zgody drugiej.

Umowa między Ukrainą a USA. Prawdziwy cel Donald Trumpa

Dokument stwierdza, że USA będą wspierać rozwój gospodarczy Ukrainy w przyszłości. Porozumienie nie zawiera jednak amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, na które Kijów pierwotnie nalegał. Zełenski nazwał umowę "porozumieniem ramowym", podkreślając, że jego sukces zależy od rozmów z prezydentem USA.

Eksperci cytowani przez dziennik "Guardian" wskazują, że Trump dąży do dostępu do ukraińskich surowców, by zmniejszyć udział Chin, które dominują w globalnym łańcuchu dostaw metali i minerałów. Brak kontroli nad zasobami stanowi dla USA strategiczną słabość. Chiny posiadają jedną trzecią światowych rezerw metali ziem rzadkich, ale odpowiadają za 90 proc. podaży.

W kontekście wojny handlowej z Chinami, którą rozpoczął Donald Trump po objęciu urzędu prezydenta, nałożenie wysokich ceł na chińskie towary stwarza zagrożenie dla dostępu Stanów Zjednoczonych do tych minerałów. Surowce te są kluczowe dla przyszłości gospodarki. "Guardian" zaznaczył w środę, że jeśli USA nie zapewnią sobie dostępu do nich na czas, ryzykują, że zostaną wyprzedzone przez innych.

USA - Chiny. Donald Trump ratuje się złożami w Ukrainie

Metale ziem rzadkich (17 pierwiastków, w tym m.in. lantan, cer, erb) są częścią 34 odkrytych i zdefiniowanych przez Unię Europejską minerałów krytycznych, odgrywających kluczową rolę w nowoczesnym przemyśle.

W sektorze elektronicznym wykorzystywane są w produkcji smartfonów, laptopów, ekranów LCD oraz magnesów neodymowych (m.in. lantan i cer); w energetyce odnawialnej w turbinach wiatrowych, ogniwach słonecznych i bateriach litowo-jonowych (m.in. erb i itr); w motoryzacji do produkcji silników elektrycznych, katalizatorów oraz akumulatorów samochodów hybrydowych i elektrycznych (m.in. neodym); w przemyśle zbrojeniowym w radarach, systemach naprowadzania i sprzęcie optoelektronicznym; w medycynie m.in. w obrazowaniu MRI oraz laserach chirurgicznych.

Ukraina bogata w minerały. Część złóż kontroluje Rosja

Ukraina dysponuje złożami 22 z 34 minerałów (m.in. lantan, cer, neodyn, erb i lit). Zgodnie z danymi Ukraińskiej Służby Geologicznej, kraj ten posiada 5 proc. światowych złóż surowców, w tym 19 mln ton rezerw grafitu, co czyni Ukrainę jednym z pięciu czołowych na świecie producentów tego minerału, wykorzystywanego m.in. w produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych.

Znaczna część ukraińskich złóż minerałów znajduje się na terytorium okupowanym przez Rosję. Szczegółowe dane na ten temat są utajnione. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla agencji Reutera powiedział na początku lutego, że Rosja kontroluje tereny, na których znajduje się około połowa ukraińskich złóż metali ziem rzadkich. "Forbes" szacuje, że 70 proc. ukraińskich zasobów mineralnych o wartości 14,8 bln dolarów skoncentrowanych jest w obwodach dniepropietrowskim, donieckim i ługańskim, z czego dwa ostatnie są częściowo kontrolowane przez Rosję.

Ukraina nie ma obecnie funkcjonujących kopalni metali ziem rzadkich, a według US Geological Survey nie produkowała ich od dekad. Minister gospodarki Ukrainy Julia Swyrydenko ocenia, że zasoby na terenach okupowanych przez Rosję są warte 350 mld dolarów.

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Paszyk w "Gościu Wydarzeń" o Morawieckim: Sprzeciwiamy się Polsce równych i równiejszych
      Paszyk w "Gościu Wydarzeń" o Morawieckim: Sprzeciwiamy się Polsce równych i równiejszychPolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      313
      Super
      relevant
      145
      Hahaha
      haha
      111
      Szok
      shock
      30
      Smutny
      sad
      19
      Zły
      angry
      35
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      653
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na