Wybory prezydenckie. Kaczyński zaskoczył: Mamy tych kandydatów nadmiar
- Była jasna zasada: murem za polskim mundurem, a teraz jest raczej zasada: z aktem oskarżenia na polski mundur - mówił prezes PiS na sobotniej konwencji. - Co robić? Trzeba cisnąć, jeżeli chodzi o granicę, podwoić siły co najmniej - ocenił Jarosław Kaczyński, krytykując poczynania obecnego rządu. Jak wskazywał, jest to "rząd zewnętrzny". Władzom zarzucił m.in. uległość wobec Niemiec, hamowanie polskiego rozwoju i atak na patriotyczne, religijne wartości. Zdradził też, jakiego kandydata PiS szuka na wybory prezydenckie.

Konwencja Prawa i Sprawiedliwości z udziałem prezesa partii zorganizowana została w Pułtusku. - Zacznijmy o odpowiedzenia na pytanie, kto nami w tej chwili rządzi? - rozpoczął Kaczyński.
- Rządzi grupa ludzi, którzy nie wierzą w ideę i nie cenią idei Polski niepodległej, nie cenią prawdy, prawa, w tym także konstytucji, można powiedzieć, całkowicie ją ignorują i to wszystko składa się na sytuację, którą można określić jako nihilizm, to są nihiliści - odpowiedział prezes PiS.
- Oni mają bardzo często jeszcze jedną cechę, bardzo cenią siłę i się z siłą liczą. Tą siłą jest Rosja oraz są Niemcy i nihiliści spoglądają w te dwa kierunki, znaliśmy ich z PRL-u i można powiedzieć, że są dzisiaj znów z powrotem - mówił lider PiS.
Sytuacja na granicy. Jarosław Kaczyński krytykuje szefa MON
W dalszej części przemówienia prezes Kaczyński przypominał działania w sferze bezpieczeństwa, które podejmował rząd PiS oraz krytykował posunięcia obecnych władz. W tym kontekście mówił też o sytuacji na granicy.
- W tej chwili tam jest sześć tysięcy żołnierzy i inne siły nie zostały istotnie wzmocnione. To oznacza, że ta granica została osłabiona, jeśli chodzi o obronę. Tu są potrzebni żołnierze, funkcjonariusze SG i policjanci - dodał. Polityk mówił także o sprawie zatrzymania polskich wojskowych na granicy i surowo ocenił działanie zespołu prokuratorów, który miał do tego doprowadzić.
- (Za naszych czasów - red.) była jasna zasada: murem za polskim mundurem, a teraz jest raczej zasada: z aktem oskarżenia na polski mundur. To nie jest przypadek - stwierdził lider Zjednoczonej Prawicy. Surowo ocenił też działania szefa MON wobec aktywistów w strefie przygranicznej. - Tam są wpuszczeni tak zwani aktywiści, którzy pomagają w tym, żeby granicę przekraczać. Zupełne horrendum. A co robi pan minister obrony? Dobry człowiek, prosi, żeby już tego nie robili - komentował prezes PiS.
Jarosław Kaczyński ostro o działaniach władz. "To jest rząd zewnętrzny"
Jarosław Kaczyński skomentował także incydent z niemiecką policją i imigrantami na zachodniej granicy. - Robią to w sposób bezczelny (...), rządzą ci, którzy się Niemcom podporządkowują i myślą, że trzeba się bardzo, bardzo nisko kłaniać - powiedział. - Żadnej ostrej reakcji nie ma, wystarczyło sześć miesięcy, by stracona została kontrola nad granicami, a przynajmniej radykalnie osłabiona - dodał.
Kaczyński również w kontekście gospodarki ocenił, że obecny rząd blokuje kluczowe inwestycje i hamuje rozwój. - To jest rząd zewnętrzny - mówił prezes PiS, wskazując znów na Niemcy.
W trakcie przemówienia polityk ostro wypowiedział się też o działaniach władz w sferze oświaty i kultury. Mówił przy tym o ataku na wartości i organizacje patriotyczne czy religijne.
- Likwidacja polityki kulturalnej sprowadza się do wprowadzania do obiegu różnego rodzaju treści o charakterze skrajnie wulgarnym, odrzucających względy kulturalne (...), To się kojarzy z rożnego rodzaju wydarzeniami z czasów okupacji, no ale okupacji jeszcze nie ma, wszystko robione jest polskimi rękami - mówił Kaczyński.
- Co robić? Trzeba cisnąć, jeżeli chodzi o granicę, podwoić siły co najmniej, zlikwidować ten zespół prokuratorski, ukarać winnych - dodał.
Wybory prezydenckie. Prezes PiS: Mamy nadmiar tych kandydatów
Na koniec Kaczyński poruszył temat wyborów prezydenckich. - Gdyby oni mieli swojego prezydenta, będą mogli zrobić wszystko, stoimy przed niełatwym przedsięwzięciem, musimy znaleźć kogoś takiego, że będzie dobrze przyjęty przez społeczeństwo i nie ma przeszłości, którą można zaatakować, nawet niesprawiedliwie - wskazał.
- My jesteśmy już w procesie poszukiwań, są kandydaci, naprawdę, ale my mamy tych kandydatów nadmiar - przekazał Jarosław Kaczyński. Mówiąc natomiast o wyborach parlamentarnych, zapowiedział stworzenie nowego programu, w tym projektu zmian konstytucyjnych, a także zmian traktatów w UE.
- Mamy siły, które są w stanie przygotować takie dokumenty. Zrobimy to, to nasze zadanie ocalenia polskiego państwa przed likwidatorami z zewnątrz i wewnątrz - podkreślił Kaczyński.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!