Reklama

Reklama

Nowa Lewica wybrała władze. Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń przewodniczącymi

Włodzimierz Czarzasty (887 głosów) i Robert Biedroń (936 głosów) - to wybrani przez Nową Lewicę współprzewodniczący ugrupowania. Podczas kongresu w Warszawie wybrano także 14 wiceprzewodniczących partii. Wśród nich są m.in. szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, były sekretarz generalny SLD Marek Dyduch czy posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

Podczas drugiej części Kongresu Nowej Lewicy zostali wybrani współprzewodniczący partii, którzy będą stali na czele frakcji SLD i Wiosny. Wybierało ich ponad 1100 delegatów. Biedroń otrzymał 936 głosów, Czarzastego poparło 887 delegatów, a kontrkandydat lidera frakcji SLD Piotr Rączkowski uzyskał 152 głosy. 

"Lewica nie walczy z wiarą i z wiernymi, walczy o państwo świeckie"

- Od dzisiaj razem z naszymi siostrami i braćmi z Unii Europejskiej ruszamy z pracami nad Europejską Kartą Praw Kobiet - mówił Robert Biedroń po ogłoszeniu wyników. - W najbliższych wyborach jedna trzecia miejsc na listach Lewicy zostanie oddana młodym ludziom. Tak zrobiło SPD w wyborach do Bundestagu i wygrali - dodał.

Reklama

- Lewica nie walczy z wiarą i z wiernymi, walczy o państwo świeckie - mówił z kolei Włodzimierz Czarzasty. - Religii nie powinno być w szkołach - dodał i zadeklarował, że wyprowadzą religię ze szkół, a także zlikwidują Fundusz Kościelny, a także zakończenie finansowania kapelanów w instytucjach publicznych. Jak ocenił, młode pokolenie nie będzie mogło mówić o swoich poglądach w szkole, dopóki będzie w szkołach religia. 

- Jeżeli dojdziemy do władzy, w trybie natychmiastowym będziemy renogocjować konkordat, a jeśli się nie da, to go wypowiemy - dodał.

Robert Biedroń odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w sobotę mówił: "Chcemy, by nasze hasło: 'jedna Polska, jeden naród, jedne szanse, jedna godność' zostało zrealizowane; żaden przeciwnik, sam diabeł nas nie zatrzyma w walce o to, byśmy to zadanie zrealizowali". - Stoi przed panem dwóch diabłów i my pana zatrzymamy - powiedział polityk Lewicy.

Europoseł zapowiedział także w imieniu swojej formacji odejście od węgla do 2035 r., jeśli ta dojdzie do władzy. - Nie wierzymy, że węgiel jest polskim złotem. My wierzymy, że przyszła moda na to, żeby powiedzieć green is the new black - powiedział.

"Systemowe rozwiązania to nie jest 500 plus"

Z kolei Czarzasty mówił o jakości usług publicznych, które nie są rozwiązywane przez wprowadzenie przez PiS programu 500 plus. Jak podkreślał, warto jest odpowiednio nagradzać pracowników służby zdrowy, zapewnić bezpłatny żłobek i przedszkolę oraz szkołę na odpowiednim poziomie, a państwo powinno tanie mieszkania budować na wynajem.

- Rozdawnictwo różni się od świadczenia usług publicznych przez państwo dla obywateli - podkreślał wicemarszałek. - Systemowe rozwiązania to nie jest 500 plus - mówił. - Nie można dać komuś 500 plus i się zwolnić ze wszelkich obowiązków - dodał.

Biedroń zadeklarował także, że Lewica będzie strażnikiem obecności Polski w NATO i Unii Europejskiej. Mówił ponadto, że jego formacja ma partnerów w UE, którzy byli obecni podczas kongresu, a którzy chcą dalszej federalizacji i integracji. - My będziemy grali w tej drużynie - zapowiedział.

Sześciopunktowe minimum programowe dla opozycji

Biedroń i Czarzasty przedstawili sześciopunktowe minimum programowe stanowiące podstawę współpracy na opozycji. Są wśród nich: przywrócenie praworządności, reforma mediów publicznych, nakłady 7,2 proc. PKB na ochronę zdrowia, publiczny żłobek i przedszkole w każdej gminie, Polska wolna od węgla do 2035 r., państwo wolne od ideologii, a szkoła wolna od indoktrynacji.

Biedroń podkreślił, że te sześć punktów Nowa Lewica przedstawia opozycji "z zaproszeniem do wspólnej deklaracji". To "minimum programowe, wokół którego chcemy rozmawiać na przyszłość i współpracować" - oznajmił.

- To wszystko przedstawimy bezpośrednio liderom innych partii. Nie będziemy czekali, czy będą do nas dzwonili. My zadzwonimy, ktoś to musi zrobić pierwszy - podkreślił Czarzasty

Ocenił, że "nie ma możliwości, żeby przejąć władzę w naszym kraju, żeby przejąć władzę w Polsce bez współpracy z opozycją demokratyczną, bez współpracy z PSL-em, bez współpracy z Polską 2050, bez współpracy z Platformą Obywatelską".

- Musimy z nimi rozmawiać, jak Polska będzie wyglądała po tym, jak przejmiemy władzę, to jest nasz obowiązek, ale najpierw musimy rozmawiać, jak PiS od tej władzy odspawać - powiedział Czarzasty.

Polityk wyprowadzony przez ochronę

Podczas kongresu doszło też do nietypowej sytuacji. Z wydarzenia został wyproszony jeden z polityków Nowej Lewicy z frakcji SLD Piotr Rączkowski, który nie był wybrany na delegata, a który złożył chęć kandydowania na współprzewodniczącego. - Organizatorzy poprosili nas, żebyśmy opuścili miejsce, a kiedy my nie opuściliśmy, to ochroniarze wyprowadzili nas siłą - powiedział.

- Przewidując, co się może wydarzyć, poprosiłem delegatów, żeby zgłosili moją kandydaturę w komisji wyborczej - relacjonował kontrkandydat Czarzastego.

Liderzy wskazali jako sekretarza generalnego ugrupowania Marcina Kulaska, który pełnił tę funkcję w SLD, a później po zmianie nazwy partii także już w Nowej Lewicy.

Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy

Ponadto wybrano 14 wiceprzewodniczących ugrupowania - po siedmiu z obu frakcji. Zostali nimi z SLD: były sekretarz generalny partii Marek Dyduch, szef mazowieckich struktur Arkadiusz Iwaniak, prezydent Będzina Łukasz Komuniewski, wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka, sekretarz klubu Lewicy Dariusz Wieczorek i dotychczasowi wiceprzewodniczący Anna Mackiewicz i Andrzej Szejna.

Z kolei z Wiosny wiceprzewodniczącymi zostali: szef klubu Krzysztof Gawkowski, wiceszefowie klubu Krzysztof Śmiszek i Beata Maciejewska, posłanki Joanna Scheuring-Wielgus i Anita Kucharska-Dziedzic, była warszawska radna Paulina Piechna-Więckiewicz i była wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka.

Historia połączenia SLD i Wiosny sięga 2019 r., kiedy po wyborach parlamentarnych partie te zdecydowały o zjednoczeniu. Nowe ugrupowanie powstaje na bazie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, do którego wstępują członkowie Wiosny. W ramach Nowej Lewicy będą dwie frakcje: Wiosny i SLD. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje