Reklama

Polski ksiądz z Rzymu wspomina ostatnie spotkanie z papieżem Benedyktem XVI

Benedykt XVI zmarł w sobotę o godz. 9:34. Ks. prałat Paweł Ptasznik, który przez 26 lat pracował w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, wspomina swoje ostatnie spotkanie z papieżem seniorem. - Był w dobrej formie fizycznej, choć mówił słabym głosem, ale miał bardzo trzeźwy umysł i żywo wspominał to, co przeżywaliśmy w ciągu ostatnich lat - mówi w rozmowie z Interią. Dodaje, że w czasie spotkania Benedykt XVI wrócił pamięcią do dnia, w którym zmarł jego poprzednik. - Wspominał, że w dniu śmierci Jana Pawła II razem modliliśmy się przy umierającym papieżu. Obu nam Jan Paweł II na koniec pobłogosławił - opowiada ks. Ptasznik.

- Choć można się było tego spodziewać, to wiadomość o śmierci papieża Benedykta napełniła mnie smutkiem. Ufam, że już jest u Pana, któremu służył wiernie, ale tak po ludzku czuję pewną pustkę. Szczególnie że moje relacje z nim były nie tylko urzędowe, ale bardzo osobiste już od czasów Jana Pawła II - mówi Interii ks. prałat Paweł Ptasznik

Papież Benedykt XVI zmarł w sobotę o godz. 9:34 w swej rezydencji w Ogrodach Watykańskich, w której mieszkał od kiedy zrezygnował z urzędu. 

Razem modlili się przy Janie Pawle II. "Obu nam pobłogosławił"

Ks. Ptasznik przyznaje, że Jan Paweł II bardzo cenił kardynała Ratzingera. - Często prosił o to, żeby teksty które dyktował, szczególnie te o dużym znaczeniu, konsultować z kardynałem Ratzingerem. Stąd miałem okazję do częstych spotkań i rozmów z nim. Potem w czasie pontyfikatu papieża Benedykta również takie spotkania były kontynuowane. Zwłaszcza wspominam szereg spotkań przed pielgrzymką papieża do Polski - mówi. 

Reklama

W rozmowie z Interią wspomina też swoje ostatnie spotkanie z Benedyktem XVI, które miało miejsce 25 lutego tego roku. - Kiedy Ojciec Święty dowiedział się o tym, że opuszczam sekretariat stanu, zaprosił mnie na Mszę Świętą, którą razem odprawiliśmy. Po niej miałem okazję jeszcze do rozmowy z nim, razem wspominaliśmy różne wydarzenia, które nas łączyły. On sam wspominał o tym, że w dniu śmierci Jana Pawła II razem modliliśmy się przy umierającym papieżu. Obu nam Jan Paweł II na koniec pobłogosławił - opowiada duchowny. 

Dodaje, że papież senior był w dobrej formie fizycznej, choć mówił słabym głosem, ale miał bardzo trzeźwy umysł i żywo wspominał to, co przeżywali w ciągu ostatnich lat.

W ostatnich dniach ks. Ptasznik napisał krótką wiadomość do arcybiskupa Gaensweina (osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI - przyp. red.), zapewniając o swojej duchowej bliskości. Jak mówi, "odpowiedział krótkim podziękowaniem, trudno było domagać się czegoś więcej, Ojciec Święty miał już swoje lata".

- Papież Benedykt był nie tylko wielkim teologiem, ale również wielkim papieżem, który z całą miłością i odpowiedzialnością prowadził Kościół, dopóki to było możliwe. Myślę, że jego obecność, choć milcząca, była dla nas wszystkich ważna - również dla papieża Franciszka - zauważa ks. prałat. 

W jego ocenie ludzie z pewnością będą wracać do teksów papieża Benedykta. - Ja osobiście bardzo często wracam zwłaszcza do jego książki "Jezus z Nazaretu", przy której miałem okazję pracować. To jego osobista, głęboka medytacja nad Chrystusem obecnym w Kościele i historii ludzkości - mówi. 

- Dla nas, Polaków, ważne byłoby, by wracać do przesłania z pielgrzymki papieża Benedykta do Polski. Zwłaszcza jego wezwanie "Trwajcie mocni w wierze" i skierowana do młodych zachęta, by budowali dom swej przyszłości na skale, są wciąż bardzo aktualne - twierdzi duchowny. 

-----

Ks. prałat Paweł Ptasznik przez 26 lat pracował w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Na watykańską emeryturę przeszedł w lutym 2022 roku. Pomagał w przygotowaniu i przebiegu wizyt ad limina polskich biskupów; w przygotowaniu spotkań najwyższych polskich władz państwowych - prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego z papieżem Benedyktem XVI oraz Andrzeja Dudy z papieżem Franciszkiem, a także premierów: Leszka Millera, Kazimierza Marcinkiewicza, Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. Obecnie przebywa w Rzymie w kościele św. Stanisława, gdzie jest odpowiedzialny za duszpasterstwo Polaków w diecezji rzymskiej. Jest też przewodniczącym watykańskiej Fundacji Jana Pawła II w Rzymie. 

Benedykt XVI. Ostatnie dni życia: Choroba i prośby o modlitwę

Od kilku dni z Watykanu napływały informacje dotyczące stanu zdrowia papieża seniora. W środę papież Franciszek poprosił wiernych o modlitwę za swojego poprzednika i wyjawił, że jest on "bardzo chory". 

Watykan wydał też oficjalny komunikat, w którym poinformował, że doszło do pogorszenia stanu zdrowia Benedykta XVI. Tego samego dnia agencja AFP, powołując się na źródła w Watykanie informowała, że zawodzą funkcje organizmu Benedykta XVI, w tym serce.

Amerykański watykanista Edward Pentin przekazał natomiast, że chory cierpi na niewydolność nerek. W środę w ciągu dnia Papież Franciszek udał się z wizytą do Benedykta XVI. Odwiedził go w klasztorze Mater Ecclesiae w Ogrodach Watykańskich. 

W piątek rano papież senior uczestniczył on nawet we mszy w swoim pokoju. Koncelebrował ją razem ze swoim osobistym sekretarzem arcybiskupem Georgiem Gaensweinem.

Benedykt XVI zmarł w sobotę 31 grudnia. Watykan poinformował, że jego ciało będzie wystawione w bazylice Świętego Piotra począwszy od 2 stycznia. Pogrzeb papieża seniora odbędzie się 5 stycznia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama