Kolejne państwo na czarnej liście Rosji. Szefowa dyplomacji komentuje

Dawid Szczyrbowski

Dawid Szczyrbowski

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
2 tys.
Udostępnij

Rosja wprowadziła ograniczenia w działalności norweskich placówek dyplomatycznych. Kraj został wpisany na listę państw nieprzyjaznych, a limit zatrudnionych w ambasadach czy konsulatach pracowników wynosi 27. - Nie ma powodu, by twierdzić, że Norwegia zachowuje się nieprzyjaźnie wobec Rosji - podkreśliła szefowa norweskiej dyplomacji Anniken Huitfeldt. Przyznała, że działania Kremla związane są z zaangażowaniem jej kraju w pomoc Ukrainie podczas trwającej wojny.

Prezydent Rosji Władimir Putin. Kreml wpisał Norwegię na listę nieprzyjaznych państw
Prezydent Rosji Władimir Putin. Kreml wpisał Norwegię na listę nieprzyjaznych państwALEXEY DANICHEV/AFPAFP

Rosyjski rząd podjął decyzję o wpisaniu Norwegii na listę nieprzyjaznych państw. Decyzja dotyczy pracy misji dyplomatycznych. Od teraz Oslo będzie mogło zatrudniać w swoich ambasadach i konsulatach na terenie Rosji jedynie 27 osób.

Działanie rządu opiera się na dekrecie wydanym przez Władimira Putina. "Dekret przewiduje ograniczenia, aż do całkowitego zakazu, możliwości zatrudniania przez nieprzyjazne państwa personelu do swoich ambasad, konsulatów, przedstawicielstw organów państwowych i instytucji państwowych spośród osób zamieszkałych w Rosji" - głosi oświadczenie cytowane przez kremlowską agencję TASS.

Rosja uderza w Norwegię. Została uznana za nieprzyjazne państwo

Zgodnie z treścią komunikatu limit 27 zatrudnionych osób dla norweskich placówek dyplomatycznych może zostać jeszcze obniżony.

Wcześniej na tę samą listę, jeszcze przed rosyjską agresją na Ukrainę, wpisano Stany Zjednoczone i Czechy. W lipcu 2022 r. ograniczeniami objęto misje dyplomatyczne z: Grecji, Danii, Słowenii, Chorwacji i Słowacji.

"Lista zatwierdzona przez rząd nie jest ostateczna i może zostać rozszerzona" - podkreśliły służby prasowe rosyjskiego rządu. Zaznaczyły, że zagrożone są państwa, które prowadzą "wrogie działania przeciwko rosyjskim misjom za granicą".

Warto zaznaczyć, że niezależnie od listy, na którą właśnie została wpisana Norwegia, istnieje także osobny rejestr. Obejmuje państwa popierające antyrosyjskie sankcje i dotyczy m.in. Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii, krajów Unii Europejskiej, Japonii czy Korei Południowej.

Szefowa norweskiej dyplomacji odpowiedziała Moskwie

Norweskie MSZ nie otrzymało dotychczas żadnych informacji od strony rosyjskiej, toteż nie przedstawiło oficjalnego oświadczenia.

Sprawę skomentowała szefowa resortu spraw zagranicznych Norwegii Anniken Huitfeldt, która przyznała, że nie jest zaskoczona posunięciem Rosji. Jej zdaniem działania Kremla są odpowiedzią na zaangażowanie Oslo po stronie Ukrainie w czasie trwającej wojny.

- Nie ma powodu, by twierdzić, że Norwegia zachowuje się nieprzyjaźnie wobec Rosji - dodała minister. Podkreśliła, że bliskie sąsiedztwo wymaga utrzymania kontaktów dyplomatycznych między krajami.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Miller w "Gościu Wydarzeń": Jeżeli chodzi o zboże, polski rząd ma wiele racji
      Miller w "Gościu Wydarzeń": Jeżeli chodzi o zboże, polski rząd ma wiele racjiPolsat NewsPolsat News
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      1061
      Super
      relevant
      390
      Hahaha
      haha
      212
      Szok
      shock
      115
      Smutny
      sad
      110
      Zły
      angry
      76
      Lubię to
      like
      Super
      relevant
      2 tys.
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na