Reklama

Reklama

Sędzia TK o wyprowadzaniu siłą prezydenta RP

Sędzia TK Jarosław Wyrembak stwierdził, że "nadciąga widmo nowych rządów prawa - sprawowanych za pomocą sierpa i młota". "Moim zdaniem na Trybunale Konstytucyjnym się nie skończy. Na pewno będzie odkuwanie i wyprowadzanie siłą Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i prokuratury" - napisał w tekście opublikowanym na stronie instytucji.

W rozważaniach sędziego opublikowanych na stronie TK Wyrembak odnosi się m.in. do wypowiedzi niektórych polityków opozycji, w tym lidera PO Donalda Tuska, który w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" zapowiadał przywrócenie stanu sądownictwa sprzed reformy PiS. Zapytany: "Jak się pani Przyłębska przykuje do fotela, to co?" odparł: "To trzeba odkuć. Po prostu".

"Moim zdaniem, na Trybunale Konstytucyjnym się nie skończy. Na pewno będzie odkuwanie i wyprowadzanie siłą Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i Prokuratury. Może uda się też wyprowadzić Sejm i Senat. Może będzie nawet próba odkucia i wyprowadzenia siła Prezydenta RP. Zaraz też media oczywiście, Radio Maryja i Telewizja Trwam na pewno będą pierwsze do wyzerowania - bo nie mówią nic o tym, na kogo nie mogą głosować wierzący w Boga Polacy" - pisze w swoim tekście Wyrembak.

Reklama

"Okazuje się, że rynsztokowy okrzyk, który niedawno był czarnym sztandarem wściekłych na Trybunał miłośniczek przerywania ciąży, stał się trwałą - i naczelną - podstawą programową wielu buńczucznych wojowników, którzy czasem mają problem nawet z tym, by ukryć jakoś, że ich osobiste kariery już nie mogą się doczekać funkcji i stanowisk, które najszybciej można zdobyć przez natychmiastowe odkucie, wyzerowanie i wyprowadzenie siłą tych, którzy teraz te funkcje pełnią i te stanowiska zajmują; sędziów Trybunału Konstytucyjnego w szczególności" - pisał sędzia.

Według niego, "każdego dnia, z dużym wrzaskiem nadciąga widmo nowych 'rządów prawa' - sprawowanych za pomocą sierpa i młota". "Tylko ostrzegam, że widmo nadciąga - żeby nie było później, że nie uprzedzałem. Tylko ostrzegam - zanim nas wszystkich odkują, wyzerują i siłą wyprowadzą" - zaznaczył Wyrembak.

Afera mailowa Dworczyka

Ostatnie krytyczne komentarze wobec TK formułowane są głównie w związku z treścią kolejnego maila mającego pochodzić ze skrzynki pocztowej szefa KPRM Michała Dworczyka. W jednym z maili ze stycznia 2019 r., miał on relacjonować premierowi Mateuszowi Morawieckiemu rozmowę z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską, dotyczącą trzech spraw oczekujących w TK na rozstrzygnięcie.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska odnosząc się do zarzutów, że TK wydaje wyroki na zamówienie, powiedziała, że "to są totalne bzdury". Przyłębska podkreśliła, że nigdy nie omawiała i nie omawia spraw z politykami. - Natomiast patrząc na tego maila, nawet gdyby takie informacje były, to są to informacje jakby powszechnie znane - mówiła.

Przedstawiciele rządu konsekwentnie odmawiają komentowania treści ujawnianej korespondencji, twierdząc, że publikowane informacje są elementem działania m.in. rosyjskich służb.

Z kolei według opozycji z tzw. maili Dworczyka "wyłania się upiorny obraz państwa w rozkładzie, państwa zdemoralizowanego". - Polityczna mafia postanowiła swoje macki rozpostrzeć nad całą przestrzenią życia publicznego i wziąć w ręce wymiar sprawiedliwości, głównie po to, żeby bezkarnie kraść - powiedział w ubiegłym tygodniu Donald Tusk.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy