Reklama

Nowe stanowisko Kurskiego. Komentarze polityków

Jacek Kurski, były prezes TVP, został przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego. Jak poinformował Narodowy Bank Polski, w grudniu rozpoczął pracę jako Alternate Executive Director w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie. Po ogłoszeniu tej decyzji sieć zalała fala komentarzy.

"Kandydatura Pana Jacka Kurskiego na stanowisko Alternate Executive Director została zgłoszona przez Prezesa NBP jako Gubernatora RP w Banku Światowym" - wyjaśnia NBP w komunikacie.

NBP wskazał w komunikacie, że Jacek Kurski jest ekonomistą, ukończył kierunek studiów dotyczący handlu zagranicznego na Uniwersytecie Gdańskim. "Ma szerokie doświadczenie w sektorze publicznym zdobyte na wszystkich jego szczeblach: samorządowym, ustawodawczym, rządowym i międzynarodowym. Zajmował się, zarówno jako menedżer, jak i członek organów nadzoru, takimi obszarami jak m. in.: rozwój regionalny, finanse, infrastruktura czy ochrona środowiska" - poinformowano.

Reklama

Kurski pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, jak również członka Komisji budżetowej Sejmiku Pomorskiego. Jako poseł na Sejm RP był zastępcą przewodniczącego Komisji Skarbu Państwa. Zaznaczono, że ma również duże doświadczenie we współpracy międzynarodowej, gdzie jako poseł do Parlamentu Europejskiego pracował w Komisji Rozwoju Regionalnego oraz Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konkurencji PE.

Piotr Müller: O tym decyduje NBP, nie rząd

Rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do objęcia przez byłego szefa TVP stanowiska w Banku Światowym, stwierdził, że "o tym decyduje Narodowy Bank Polski, a nie rząd". Przyznał, że były rozmowy o funkcji w rządzie dla byłego prezesa TVP, ale Kurski propozycji nie przyjął.

Decyzję na temat podjęcia nowego stanowiska potwierdził na Twitterze sam Kurski:

Po ogłoszeniu decyzji w sieci pojawiło się wiele komentarzy. 

"Żadnych hamulców, żadnego obciachu"

Borys Budka, szef klubu KO, napisał na Twitterze: "Kurski w Banku Światowym. Nie mają żadnych hamulców, nie czują żadnego obciachu. Dla nich liczy się tylko kasa. Bierni, mierni ale wierni. Koryto plus w pełnej okazałości".

"Coś mi się wydaje Jacku, że cnotę stracisz, a rubelka nie zarobisz" - napisał z kolei Roman Giertych. 

Poseł Konfederacji Krystian Kamiński napisał z kolei: "Jacek Kurski (tak, właśnie ten Jacek Kurski) nowym przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego! Globalista się znalazł".

"Kurski jako żywy obraz ascezy i rezygnacji z ambicji politycznych na nowym politycznym stanowisku. Niby wyszedł z TVP, a nadal kreuje alternatywną rzeczywistość" - to komentarz Magdaleny Biejat z Lewicy. 

Jak stwierdził poseł KO Marcin Kierwiński: "Jacek Kurski w Banku Światowym jest tak samo na miejscu, jak Glapiński w NBP".

"Jacek Kurski też nie wierzy w utrzymanie władzy" - odniósł się do tej informacji Janusz Piechociński.

Szymon Hołownia napisał: "Jacek Kurski w Waszyngtonie. Szkoda Banku Światowego, dobrze dla Polski".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jacek Kurski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy