Zmień miejscowość
Popularne miejscowości
- Białystok, Lubelskie
- Bielsko-Biała, Śląskie
- Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
- Gdańsk, Pomorskie
- Gorzów Wlk., Lubuskie
- Katowice, Śląskie
- Kielce, Świętokrzyskie
- Kraków, Małopolskie
- Lublin, Lubelskie
- Łódź, Łódzkie
- Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie
- Opole, Opolskie
- Poznań, Wielkopolskie
- Rzeszów, Podkarpackie
- Szczecin, Zachodnio-Pomorskie
- Toruń, Kujawsko-Pomorskie
- Warszawa, Mazowieckie
- Wrocław, Dolnośląskie
- Zakopane, Małopolskie
- Zielona Góra, Lubuskie
Manifestacja ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej
Krzyż z kwiatów i zniczy w hołdzie ofiarom katastrofy smoleńskiej ułożyli we wtorek wieczorem uczestnicy 250-osobowej manifestacji w Bydgoszczy. Zebrani domagali się też wyjaśnienia przyczyn tragedii i rozliczenia winnych.
Przed pomnikiem Walki i Męczeństwa zebrały się głównie osoby związane środowiskiem "Gazety Polskiej" i Radia Maryja. Obecni byli też m.in. szef bydgoskiego PiS Kosma Złotowski i radni tej partii. Manifestacji towarzyszyła kontrdemonstracja kilkunastu młodych ludzi ubranych na czarno, a określających się jako grupa znajomych.
W czasie manifestacji ku czci ofiar katastrofy m.in. odczytano apel klubów "Gazety Polskiej".
"Musimy domagać się znalezienia odpowiedzialnych za narażenie życia głowy państwa polskiego i towarzyszących mu osób. Domagajmy się rozliczenia tych wszystkich, którzy odmawiając prezydentowi prawa do uczczenia poległych w Katyniu, doprowadzili do tego, że nie zapewniono mu należnych środków bezpieczeństwa. Niech winni tej tragedii staną przed sądem, kimkolwiek są i jakiekolwiek sprawują funkcje, a wszyscy, którzy ich osłaniają niech odejdą z życia publicznego" - napisano w apelu.
Uczestnicy manifestacji śpiewali pieśni religijne i patriotyczne. Przypomniano też apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010, w którym bliscy ofiar domagali się "skrupulatnego, uczciwego śledztwa w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy". Wielu ze zgromadzonych podpisało się pod tym apelem.
Prowadzący manifestację zapowiedzieli, że podobne spotkania będą odbywać się dziesiątego każdego miesiąca.
Kontrdemonstranci wykrzykiwali różne hasła z odległości kilkudziesięciu metrów, jak i obiegając od czasu do czasu pomnik, przy którym zebrali się uczestnicy manifestacji w hołdzie ofiarom. Młodzież miała ze sobą transparent "Polska nie jest Wolska, a także skandowała m.in. "Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Wolska, a Polak burakiem", nawiązując do przejęzyczenia Jarosława Kaczyńskiego w czasie śpiewania hymnu na kongresie PiS w 2006 r.
INTERIA.PL/PAP
Więcej na ten temat
Zobacz także
- Polecane
- Dziś w Interii
- Rekomendacje