Pożar składowiska odpadów niebezpiecznych. Trwają działania straży pożarnej
Na składowisku w Płoszowie pod Radomskiem doszło w środę do pożaru przetrzymywanych w pojemnikach odpadów niebezpiecznych. Straż pożarna zdołała ugasić ogień, jednak na miejscu wciąż trwa kontrolowane chłodzenie hałdy. - Gdy przestajemy podawać wodę i pianę, ten pożar znowu nam nawraca - tłumaczył w rozmowie z Interią rzecznik radomskiej straży pożarnej.

Do akcji gaśniczej przystąpiono ok. godz. 17:00. Ogniem objęta została hałda o wymiarze ok. 200 metrów kwadratowych i wysokości 7 metrów. Materiały niebezpieczne przetrzymywane były w kontenerach typu mauzer.
Strażacy współpracując z operatorem koparki z zakładu, na terenie którego doszło do pożaru, przygasili ogień, dzięki czemu nie zdołał się on rozprzestrzenić.
Płoszów. Pożar składowiska odpadów niebezpiecznych
Straż pożarna zaznacza jednak, że nie można założyć, że pożar został już ugaszony. Za każdym razem, gdy zmniejszana jest intensywność podawania środku gaśniczego (wody i piany), ogień znowu nawraca. Trwa chłodzenie składowiska i kontrola z użyciem kamer termowizyjnych.
- Zapowiada się na to, że jeszcze to wszystko potrwa - nie ukrywa w rozmowie z Interią st. kpt. Marek Jeziorski z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Radomsku.
Na ten moment nie wiadomo, jakie substancje znajdowały się na przestrzeni, na której doszło do zapłonu. - Na miejscu pracują ratownicy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego. Jeśli będzie to możliwe, pobiorą próbki - informował nas rzecznik straży pożarnej.
Wiadomo, że nikt nie ucierpiał w wyniku zdarzenia. Okoliczności wybuchu pożaru nie są póki co znane.
---
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












