Wypadek w górach. Spadał 300 metrów, uderzył w zamarzniętą taflę jeziora
19-letni mężczyzna spadł z krawędzi Kotła Wielkiego Stawu w Karkonoszach, lądując na zamarzniętej tafli jeziora. Na pomoc poszkodowanemu ruszyli ratownicy z karkonoskiego GOPR. Turysta doznał rozległych obrażeń, w tym złamań. - Poszkodowany może mówić o dużym szczęściu, że przeżył ten upadek - usłyszeliśmy.

Do zdarzenia doszło w środę po południu. 19-latek przechodził zboczem położonego u stóp Smogorni Kotła Wielkiego Stawu. Na wysokości ruin schroniska Księcia Henryka osunął się z krawędzi i spadł prosto na taflę zamarzniętego jeziora.
Na miejsce wezwani zostali ratownicy GOPR z Grupy Karkonoskiej, którzy z wykorzystaniem sprzętu linowego zdołali zabezpieczyć mężczyznę, a następnie przeprowadzić jego ewakuację.
Karkonosze. Wypadek w Kotle Wielkiego Stawu, GOPR w akcji
19-latek doznał licznych obrażeń, m.in. złamań i ran głowy oraz ręki. Przed godz. 18 w rozmowie z Interią naczelnik Grupy Karkonoskiej Adam Tkocz poinformował, że turysta został już przekazany do karetki w Karpaczu i przewieziony do szpitala.
- Ratownicy zwożą ostatni sprzęt linowy z gór, trwają ostatnie transporty techniczne, ale dla samego poszkodowanego akcja została już zakończona - wskazał.
Zwracając uwagę na okoliczności, to istna łaska losu, że mężczyźnie udało się przeżyć. Nie dość, że ześlizgnął się ze stromej ściany i spadł 300 m w dół, to wylądował na zamarzniętym jeziorze. - Poszkodowany może mówić o dużym szczęściu, że przeżył ten upadek, bo to poważna wysokość. Zatrzymał się na zmrożonej tafli Wielkiego Stawu, szczęście, że się ten lód pod nim nie załamał - tłumaczył nam Adam Tkocz.
Niebezpieczeństwo w górach. Ratownicy apelują do turystów
Karkonoski GOPR informuje, że to już ósmy wypadek związany z upadkiem z wysokości w przeciągu ostatnich pięciu dni. "Apelujemy do wszystkich turystów o rozwagę podczas wędrówek po Karkonoszach. Obecne warunki są wyjątkowo trudne - śliskie szlaki i 'zbetonowana' pokrywa śnieżna sprawiają, że każdy krok wymaga szczególnej ostrożności" - napisano w wydanym w mediach społecznościowych oświadczeniu.
Ratownicy wskazali, by poruszać się wyłącznie po otwartych szlakach turystycznych i wariantach zimowych, dostosowywać trasy do umiejętności i wyposażenia oraz unikać krawędzi kotłów, stromych zboczy i innych eksponowanych miejsc.
"Wasze bezpieczeństwo w górach zależy od waszych decyzji. Dbajcie o siebie i zawsze planujcie wycieczki z głową!" - czytamy w komunikacie.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












