Reklama

Reklama

Małopolskie. Grozili nastolatkowi maczetą i okradli go. Teraz usłyszeli zarzuty

Prokuratorskie zarzuty m.in. dokonania rozboju i stosowania groźby oraz posiadania narkotyków usłyszeli dwaj młodzi mężczyźni. Po ulicach Olkusza (woj. małopolskie) wozili autem przestraszonego 15-latka. Grozili mu nożem i maczetą, żądali pieniędzy. Ostatecznie zabrali chłopcu 10 zł, telefon i słuchawki.

Według ustaleń policji do zdarzenia doszło 8 czerwca, kiedy na jednej z olkuskich ulic 25-letni mężczyzna zmusił 15-latka, by ten wsiadł do jego samochodu, w środku był już 19-letni pasażer.

- Napastnicy wozili samochodem nastolatka oraz grozili mu nożem i maczetą, żądając pieniędzy. Wykorzystując to, że chłopak nie mógł wysiąść, zabrali mu 10 złotych, telefon i słuchawki - poinformował rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

Mężczyźni wypuścili nastolatka z samochodu w Kluczach (pow. olkuski), a o zdarzeniu policję poinformowała matka poszkodowanego. Funkcjonariusze ustalili, że napastnicy to mieszkańcy pow. będzińskiego. Zostali oni zatrzymani i doprowadzeni do olkuskiej komendy.

Reklama

Zakaz prowadzenia pojazdów i narkotyki

Okazało się, że starszy z nich, który kierował samochodem w czasie napaści, miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W chwili zatrzymania znaleziono przy nim amfetaminę. Podobnie jak u młodszego z mężczyzn, w mieszkaniu którego odkryto dodatkowo mefedron i marihuanę.

Ostatecznie pod koniec ub. tygodnia obaj usłyszeli prokuratorskie zarzuty m.in. rozboju, groźby i posiadania narkotyków, a 25-latek dodatkowo zarzut niestosowania się do decyzji sądu o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obaj mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące. W poniedziałek, 13 czerwca mężczyźni zostali przewiezieni do zakładu karnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy