Minister spraw zagranicznych podczas wywiadu w TVN, otwiera się w nowym oknie24 odniósł się m.in. do wojny w Ukrainie.
- Putin, otwiera się w nowym oknie rewiduje cele swojej wojny. Na początku chciał zająć całą Ukrainę, teraz chce zatrzymać to, co zajął - stwierdził szef dyplomacji. Sikorski odniósł się do sytuacji, w jakiej za kilka miesięcy może znaleźć się sąsiad Polski.
- Ta zima może być dla Ukrainy bardzo trudna z konsekwencjami dla nas. Jeśli nie ma elektryczności, nie ma ciepła - to większość ukraińskich osiedli będzie nie do zamieszkania - podkreślił, sugerując tym samym, że w okresie zimowym nasz kraj może spodziewać się kolejnej fali uchodźców z Ukrainy.
Wybory prezydenckie USA 2024. Sikorski o szansach na wygraną Harris
Radosław Sikorski został także zapytany o szanse na wygranie zbliżających się wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych przez Kamalę Harris. - Stosunki z USA dla Polaków to są kwestie bezpieczeństwa. Mamy około 10 tys. amerykańskich żołnierzy w naszym kraju - mówił.
Szef MSZ, otwiera się w nowym oknie podkreślił, że "Polska jest kluczowym hubem logistycznym dla amerykańskiej pomocy dla walczącej Ukrainy". - Na ukończeniu jest baza tarczy antyrakietowej. Mamy wspólne projekty, jesteśmy prymusem w NATO, otwiera się w nowym oknie, jeśli chodzi o wydatki obronne - wymieniał.
Sikorski nadmienił, że nie można tego wszystkiego "narazić na szwank", opowiadając się po stronie któregoś z kandydatów.
Przytyk w stronę Mastalerka? "Mam zaproszenie, ale z niego nie skorzystam"
Mimo że Radosław Sikorski nie wskazał konkretnego nazwiska, zaznaczył, że ma swoją prywatną sympatię co do kandydata bądź kandydatki na prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Mam również zaproszenie na konwencję Partii Demokratycznej, ale z niego nie skorzystam. To byłby o jeden most za daleko - dodał.
W tych słowach niebezpośrednio odniósł się do podróży prezydenckiego ministra do Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu Marcin Mastalerek zjawił się na konwencji Partii Republikanów.
- Zostaliśmy zaproszeni przez Susie Wiles, która jest szefem kampanii. Jesteśmy tu na zaproszenie szefowej sztabu, jesteśmy gośćmi prezydenta Trumpa - mówił w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN. Wraz z nim w podróż do USA udał się doradca Andrzeja Dudy, otwiera się w nowym oknie, Wojciech Kolarski.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku, otwiera się w nowym oknie i komentuj tam nasze artykuły!














