"Zima może być dla Ukrainy trudna". Sikorski ostrzega przed konsekwencjami dla Polski

Joanna Mazur

Oprac.: Joanna Mazur

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Hahaha
haha
1,8 tys.
Udostępnij

- Ta zima może być dla Ukrainy bardzo trudna z konsekwencjami dla nas - ocenił Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych nadmienił, że przez brak elektryczności, a tym samym ogrzewania, większość tamtejszych osiedli będzie nie do zamieszkania. Może to więc oznaczać, że do Polski w tym okresie prawdopodobnie napłyną migranci.

Radosław Sikorski: Zima może być dla Ukrainy bardzo trudna z konsekwencjami dla nas
Radosław Sikorski: Zima może być dla Ukrainy bardzo trudna z konsekwencjami dla nasMichal ZebrowskiEast News

Minister spraw zagranicznych podczas wywiadu w TVN24 odniósł się m.in. do wojny w Ukrainie.

Putin rewiduje cele swojej wojny. Na początku chciał zająć całą Ukrainę, teraz chce zatrzymać to, co zajął - stwierdził szef dyplomacji. Sikorski odniósł się do sytuacji, w jakiej za kilka miesięcy może znaleźć się sąsiad Polski.

- Ta zima może być dla Ukrainy bardzo trudna z konsekwencjami dla nas. Jeśli nie ma elektryczności, nie ma ciepła - to większość ukraińskich osiedli będzie nie do zamieszkania - podkreślił, sugerując tym samym, że w okresie zimowym nasz kraj może spodziewać się kolejnej fali uchodźców z Ukrainy.

Wybory prezydenckie USA 2024. Sikorski o szansach na wygraną Harris

Radosław Sikorski został także zapytany o szanse na wygranie zbliżających się wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych przez Kamalę Harris. - Stosunki z USA dla Polaków to są kwestie bezpieczeństwa. Mamy około 10 tys. amerykańskich żołnierzy w naszym kraju - mówił.

Szef MSZ podkreślił, że "Polska jest kluczowym hubem logistycznym dla amerykańskiej pomocy dla walczącej Ukrainy". - Na ukończeniu jest baza tarczy antyrakietowej. Mamy wspólne projekty, jesteśmy prymusem w NATO, jeśli chodzi o wydatki obronne - wymieniał.

Sikorski nadmienił, że nie można tego wszystkiego "narazić na szwank", opowiadając się po stronie któregoś z kandydatów.

Przytyk w stronę Mastalerka? "Mam zaproszenie, ale z niego nie skorzystam"

Mimo że Radosław Sikorski nie wskazał konkretnego nazwiska, zaznaczył, że ma swoją prywatną sympatię co do kandydata bądź kandydatki na prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Mam również zaproszenie na konwencję Partii Demokratycznej, ale z niego nie skorzystam. To byłby o jeden most za daleko - dodał.

W tych słowach niebezpośrednio odniósł się do podróży prezydenckiego ministra do Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu Marcin Mastalerek zjawił się na konwencji Partii Republikanów.

- Zostaliśmy zaproszeni przez Susie Wiles, która jest szefem kampanii. Jesteśmy tu na zaproszenie szefowej sztabu, jesteśmy gośćmi prezydenta Trumpa - mówił w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN. Wraz z nim w podróż do USA udał się doradca Andrzeja Dudy, Wojciech Kolarski.

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły! 

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      "Debata polityczna". Jakub Bierzyński: Wydawało się, że Biden jest dosyć łatwym celem dla Trumpa
      "Debata polityczna". Jakub Bierzyński: Wydawało się, że Biden jest dosyć łatwym celem dla TrumpaPolsat News Polityka
      Przejdź na