Prezes TK pisze do Tuska i Hołowni. Stawia jasne żądania

Marta Stępień

Oprac.: Marta Stępień

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
2,1 tys.
Udostępnij

"Prezes Trybunału Konstytucyjnego wzywa do zaprzestania łamania Konstytucji i przywrócenia prawidłowego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego" - czytamy w pismach, jakie Bogdan Święczkowski skierował do premiera i marszałka Sejmu. Prezes TK domaga się w nich ogłoszenia 22 orzeczeń Trybunału oraz wyboru trzech nowych sędziów. Święczkowski nazywa działania Donalda Tuska oraz Szymona Hołowni "obstrukcją proceduralną", "naruszeniem Konstytucji" oraz "deliktem konstytucyjnym".

Prezes TK Bogdan Święczkowski skierował pisma do Donalda Tuska i Szymona Hołowni
Prezes TK Bogdan Święczkowski skierował pisma do Donalda Tuska i Szymona HołowniJacek Szydlowski/MARCIN BANASZKIEWICZ / FotoNewsAgencja FORUM

"Domagam się od pana, jako Prezesa Rady Ministrów, wydania prezesowi Rządowego Centrum Legislacji pani Joannie Knapińskiej polecenia ogłoszenia 22 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego odpowiednio w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej lub w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej 'Monitor Polski'" - czytamy w piśmie prezesa Trybunału Konstytucyjnego do premiera Donalda Tuska.

Bogdan Święczkowski, zawracając się do szefa rządu, zaznacza, że "orzeczenia TK podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony".

List prezesa TK. Stawia żądania Tuskowi i Hołowni

"Prezes Trybunału Konstytucyjnego zwracał się trzykrotnie do kierownictwa Rządowego Centrum Legislacji z żądaniem ogłoszenia orzeczeń TK, co do chwili obecnej nie nastąpiło" - czytamy.

"Uporczywe niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego stanowi delikt konstytucyjny oraz może wypełniać znamiona czynu zabronionego" - twierdzi dalej Bogdan Święczkowski.

Prezes TK skierował także pismo do marszałka Sejmu Szymona Hołowni. Domaga się w nim wyboru trzech nowych sędziów w miejsce Mariusza Muszyńskiego, Piotra Pszczółkowskiego oraz Julii Przyłębskiej, których kadencje zakończyły się w grudniu 2024 roku.

"Wnioski w sprawie wyboru poszczególnych osób na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego składa się marszałkowski Sejmu w terminie 30 dni przed upływem kadencji. W terminie wskazanym w regulaminie Sejmu nie zgłoszono żadnej kandydatury" - pisze Święczkowski. Zaznacza przy tym, że prawo zgłoszenia takich kandydatur przysługuje nie tylko grupie 50 posłów, ale w pierwszej kolejności Prezydium Sejmu.

Bogdan Święczkowski pisze do Szymona Hołowni. "Oczekuję"

Prezes TK przypomniał, że termin na zgłaszanie kandydatur Hołownia wyznaczył na 11 grudnia 2024 roku. "W ostatnim dniu wyznaczonego terminu wpłynęły dwie kandydatury: pana posła Marka Asta i pana prof. Artura Kotowskiego" - dodaje Święczkowski.

"Obydwa druki zostały skierowane w celu zaopiniowania do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Od tego czasu odbyły się trzy posiedzenia Komisji (...). Mimo to nie wypracowano opinii na temat przedstawionych kandydatur, a wnioski w sprawie wyboru (...) nie były nawet przedmiotem obrad Komisji" - czytamy. "Brak obsady stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego oznacza naruszenie Konstytucji wskutek zaniechania Wysokiej Izby i pana marszałka osobiście" - uważa prezes TK.

"Oczekuję od pana marszałka podjęcia wszelkich możliwych działań zmierzających do bezzwłocznego rozpoznania przez Sejm dwóch wniosków w sprawie wyboru wskazanych w nich osób na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego" - domaga się Święczkowski.

Według prezesa TK "obstrukcja proceduralna widoczna w działaniach organów Sejmu, w tym Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, którą kieruje poseł Paweł Śliz oraz Prezydium Sejmu, któremu pan marszałek przewodniczy osobiści, jest sprzeczna z jednoznaczną normą art. 194 ust. 1 Konstytucji".

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na okres 9 lat. W grudniowej uchwale rządowej podkreślono m.in., że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć obecnego Trybunału Konstytucyjnego mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności.

Wcześniej Sejm stwierdził, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Izba wskazała też wtedy m.in., że - określani mianem "sędziów dublerów" - Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski nie zostali sędziami TK. Od czasu podjęcia tej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Prof. Czaputowicz o relacjach z USA: Źle to wygląda. Polityka Europy w kontrze do USA była błędna
      Prof. Czaputowicz o relacjach z USA: Źle to wygląda. Polityka Europy w kontrze do USA była błędnaPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na