Reklama

Mateusz Morawiecki: Zachęcamy Niemcy do spełnienia pragnienia Ukrainy

- Brak tych przepisów byłby niezwykle krzywdzący dla tych samorządów, które chciały wykonać konstytucję. Przeprowadzenie wyborów prezydenckich to jest jeden z jej kluczowych zapisów. Jeśli demokracja ma funkcjonować, to wybory muszą się odbywać - powiedział premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na pytanie dotyczące ponownego wniesienia do Sejmu projektu w sprawie umorzenia postępowań wobec urzędników w związku z planami organizacji korespondencyjnych wyborów prezydenckich w 2020 roku. Premier skomentował również sprawę oferowanych przez Niemcy baterii Patriot.

Premier stwierdził, że samorządowcy, którzy wykonali prawo, zostali ukarani wyrokiem. 

- To jest świat postawiony na głowie. Ci, którzy wykonują nie byle jakie prawo, czyli polską konstytucję, mieliby zostać ukarani? Chyba nie chcemy tego, w związku z tym ta ustawa jest konieczna. Mam nadzieję, że szybko przejdzie przez nasz parlament - mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. 

- Termin nie jest najistotniejszy, nawet jeśli by to trwało jeden lub dwa miesiące, niech po prostu będzie dyskusja. Jestem gotowy bronić ustawy na każdym etapie procesu legislacyjnego - powiedział premier. 

Reklama

Mateusz Morawiecki o Patriotach: Nie ma zerojedynkowej odpowiedzi

Szef rządu został zapytany także o to, czy Polska przyjmie oferowane przez Niemcy baterie Patriot. 

- Ja wiem, że ludzie by chcieli takiej zerojedynkowej odpowiedzi - tak czy nie, ale polityka obronna to dużo bardziej skomplikowany zespół zagadnień. Dzisiaj jesteśmy w takim momencie, w którym ja bardzo się cieszę, że inny kraj zaproponował swoją broń przeciwlotniczą i antyrakietową - powiedział. 

Mateusz Morawiecki mówił, że jest szansa na to, że baterie Patriot znajdą się po stronie ukraińskiej. 

- My broń innego typu, którą również można nazwać przeciwlotniczą, także przekazaliśmy Ukrainie, podobnie jak inne kraje. Zachęcamy Niemcy do tego, aby spełniły to, co jest pragnieniem broniącej wolności i suwerenności Europy, w tym także Niemiec, Ukrainy - mówił. 

- Na tym etapie dyskusji wokół tego tematu widzę nadzieję, że polskie niebo będzie bronione przez baterie Patriot ze strony ukraińskiej - dodał. 

Nowelizacja ustawy o pomocy Ukraińcom

Na wtorkowym posiedzeniu rząd zajmował się m.in. projektem nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Proponowana regulacja zakłada m.in. uszczelnienie systemu świadczeń i pokrywanie przez uchodźców części kosztów utrzymania w miejscach zbiorowego zakwaterowania.

- Chcemy, aby system pomocy uchodźcom był odpowiednio przygotowany, aby polski podatnik zapłacił możliwie jak najmniej za ewentualną kolejną falę uchodźców - powiedział premier. 

Zgodnie z propozycją od 1 marca 2023 roku uchodźcy, którzy będą w Polsce ponad 120 dni, będą musieli pokryć 50 proc. kosztów takiej pomocy. Następnie - po kilku miesiącach - opłata taka wyniesie 75 proc. kosztów.

Obowiązek ten nie będzie dotyczył osób niepełnosprawnych, dzieci, osób w wieku emerytalnym, kobiet w ciąży, osób wychowujących dziecko do 12. miesiąca życia, opiekunów co najmniej trojga dzieci, ani też osób w trudnej sytuacji materialnej. 

Wraca temat wyborów kopertowych

Na początku listopada Sejm miał zająć się projektem PiS w sprawie legalności przekazania przez władze samorządowe danych wyborców Poczcie Polskiej w związku z planami organizacji korespondencyjnych wyborów prezydenckich, jednak marszałek Sejmu Elżbieta Witek podjęła decyzję o skreśleniu go z porządku obrad.

We wtorek sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski powiedział, że PiS złożyło "nowy projekt ws. wyborów prezydenckich z maja 2020 roku". 

- Przy analizie poprzedniej wersji projektu pojawiły się uwagi co do ewentualnego konfliktu z konstytucją - powiedział Sobolewski. - Liczymy, że Sejm przeproceduje ten projekt jak najszybciej - dodał.

Złożony we wtorek projekt ustawy o zaniechaniu ścigania za niektóre czyny związane z organizacją wyborów prezydenckich zarządzonych na 10 maja 2020 roku zakłada, że nie wszczyna się postępowania "o czyn popełniony w czasie obowiązywania stanu epidemii" polegający na przekazaniu operatorowi pocztowemu spisu wyborców w związku z zarządzonymi wyborami na urząd prezydenta. Mowa jest także o umorzeniu już wszczętych postępowań. 

Kolejny artykuł stanowi, że "orzeczone prawomocnie środki karne, środki kompensacyjne oraz środki związane z poddaniem sprawcy próbie, niewykonane w całości lub w części, nie podlegają wykonaniu". Nie podlegają również wykonaniu "orzeczone prawomocnie nieuiszczone w całości lub w części koszty postępowania".

"Skazania za te czyny ulegają zatarciu z mocy prawa, a wpis o skazaniu i warunkowym umorzeniu postępowania o te czyny usuwa się z Krajowego Rejestru Karnego" - czytamy w projekcie. W projekcie zapisano również, że koszty i opłaty związane z wykonaniem tej ustawy ponosi Skarb Państwa.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: rząd | Mateusz Morawiecki | Patrioty | Niemcy

Reklama

Reklama

Reklama