Reklama

Reklama

Premier Saksonii za wsparciem Polski w działaniach na granicy. "Musimy pomóc finansowo"

Większego wsparcia dla Polski w ochronie wschodniej granicy domaga się premier Saksonii Michael Kretschmer - przekazała niemiecka telewizja ARD. Saksonia to kraj związkowy graniczący z Polską. O początku października policja zatrzymała tam co najmniej kilkaset osób, które znalazły się w Niemczech nielegalnie. Większość to młodzi mężczyźni pochodzący głównie z Iraku.

Saksonia ma ponad 100 km wspólnej granicy z Polską. - Oczywiście, że musimy pomóc finansowo - powiedział polityk CDU w niedzielę w programie ARD "Raport z Berlina" w odniesieniu do rosnącej liczby migrantów, którzy przez Białoruś przedostają się przez zewnętrzną granicę strefy Schengen do krajów Unii Europejskiej. Premier Saksonii Michael Kretschmer przypomniał, ze migranci dostają się nielegalnie do Polski, na Litwę i Łotwę.

Polska i Litwa będą chronić zewnętrzną granicę UE "w znacznie większym stopniu niż Grecja i Włochy" - powiedział Kretschmer. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wypowiedziała się przeciwko finansowaniu ogrodzeń z drutu kolczastego i budowy muru - przypomina ARD.

Reklama

Premier Saksonii: nie będzie kontroli na granicy

Kretschmer odrzucił jednak pomysł wprowadzenia kontroli na granicy między Niemcami a Polską. Sytuacja nie jest porównywalna z tą z 2015 roku, a przyczyny są znane - podkreślił. Wskazał, że obecna fala migracyjna to wynik "zorganizowanego przez państwo handlu ludźmi" przez przywódcę Białorusi Alaksandra Łukaszenkę, który w ten sposób próbuje wywrzeć presję na Wspólnotę. 

Zdaniem Kretschmera obok wspierania państw na wschodniej granicy zewnętrznej Unii Europejskiej konieczne jest podjęcie działań "z całą siłą i wszystkimi możliwościami" przeciwko liniom lotniczym, które są zaangażowane w ten proceder.

Szef MSW Niemiec Horst Seehofer w wywiadzie dla gazety "Bild am Sonntag" wyraził z kolei zrozumienie dla budowy ogrodzenia na granicy Polski z Białorusią, chroniącego przed nielegalnymi migrantami. - Zasadne jest, abyśmy chronili granicę zewnętrzną w taki sposób, aby uniemożliwić niewykryte przekraczanie zielonej granicy - powiedział niemiecki polityk.

- Kto chce wjechać, musi spełnić wymagania, a to musi być kontrolowane - podkreślił minister, dodając: - W duchu idei europejskiej jestem przekonany, że musimy wiedzieć, kto do nas przyjeżdża.

"Współpraca na granicy z Polską układa się bardzo dobrze"

W rozmowie z gazetą Seehofer zauważył, że "tradycyjnie współpraca na granicy z Polską układa się bardzo dobrze". - W kilku punktach wzdłuż granicy znajdują się nawet polsko-niemieckie posterunki policji i regularne wspólne patrole policyjne. Polski minister spraw wewnętrznych odpowiedział na moją ofertę wsparcia w czwartek i zapewnił mnie, że będziemy nadal wzmacniać współpracę. Stoimy obok siebie w tej chwili. Szczegóły są w tej chwili opracowywane przez ekspertów - przekazał.

Niemcy: Policja chce kontroli na granicy z Polską. Sprawą zajmuje się rząd

Pytany, czy na granicy niemieckiej powinno być więcej regularnych kontroli, mówił, że "nie powinno być więcej kontroli granicznych w Europie, ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy działa ochrona granic zewnętrznych".

Seehofer przypomniał, że "w zeszłym tygodniu powiadomiliśmy Brukselę o przedłużeniu kontroli na granicy niemiecko-austriackiej o kolejne sześć miesięcy. Jeśli sytuacja na granicy polsko-niemieckiej nie ulegnie poprawie, będziemy musieli również rozważyć, czy krok ten nie powinien zostać podjęty w porozumieniu z Polską i krajem związkowym Brandenburgia. Ta decyzja będzie musiała zostać podjęta przez następny rząd".

Reklama

Reklama

Reklama