Reklama

Reklama

Śląskie: Pożar w kamiennicy. Kilka osób trafiło do szpitala, wśród nich dzieci

Strażacy ugasili pożar, który w niedzielę nad ranem wybuchł w piwnicy budynku wielorodzinnego w Bielsku-Białej. Jedna osoba ma poparzenia, pięcioro podtruło się dymem. Dyżurny bielskiej straży pożarnej powiedział, że zapaliły się prawdopodobnie resztki śmieci.

Wydział bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego śląskiego urzędu wojewódzkiego zakomunikował w niedzielę, że ogień został zauważony o godzinie 4.36. Z trójkondygnacyjnej kamienicy w ścisłym centrum miasta.

Pożar w kamiennicy w Bielsku-Białej

Z raportu strażaków wynika, że jeden z mieszkańców miał poparzenia, druga osoba podtruła się dymem. Oboje zostali poddani hospitalizacji. W sumie do szpitali na badania przewieziono jeszcze cztery osoby, w tym dwójkę dzieci.

Dokładną przyczynę pożaru ustali policja. Strażacy domniemują, że najprawdopodobniej zapaliły się resztki składowanych tam śmieci.

Reklama

W akcji gaszenia uczestniczyło sześć zastępów strażaków. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy