Reklama

Reklama

Seria dziwacznych gestów Putina przed spotkaniem z Erdoganem

Władimir Putin po raz kolejny wzbudził kontrowersje swoim zachowaniem. Tym razem przed spotkaniem z prezydentem Turcji Recepem Tayypem Erdoganem pozwolił sobie na serię dziwacznych gestów. Krótkie nagranie stało się źródłem kolejnych domysłów.

Od początku inwazji na Ukrainę Władimir Putin znajduje się pod baczną obserwacją opinii publicznej, a każde zdjęcie czy choćby najkrótszy film są dokładnie analizowane. Do tej pory pojawiało się sporo spekulacji co do stanu zdrowia rosyjskiego przywódcy. Jeszcze kilka miesięcy temu mnożyły się doniesienia światowych mediów o kolejnych poważnych chorobach prezydenta Rosji i domniemanych zabiegach medycznych, jakim miał być poddawany. 

Podczas ostatniego spotkania przywódców państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy zainteresowanie wzbudził nie stan zdrowia włodarza Kremla, a jego reakcje. Najpierw moment oczekiwania przed rozmową z prezydentem Kirgistanu, który spóźnił się kilkadziesiąt sekund i pozostawił poddenerwowanego Putina w niezręcznej sytuacji przed obiektywami kamer i aparatów. 

Reklama

Seria dziwnych gestów

Tym razem zainteresowanie wzbudziło to, co działo się przed spotkaniem z prezydentem Turcji. Na kilkusekundowym nagraniu widać intensywnie gestykulującego Putina, który pokazuje na ludzi stojących po jego lewej stronie. Według tureckich mediów w grupce osób, która stała się obiektem jego zainteresowania był m.in. sekretarz prasowy Erdogana Ibrahim Kalin, który miał się przywitać z jednym z uczestników wydarzenia uściskiem i pocałunkiem. 

To właśnie zachowanie tych panów miało sprowokować Putina do wykonywania dziwacznych gestów w kierunku dziennikarzy, do których miał zwrócić się z pytaniem "co to było". "Co to jest? Poważnie, co tu jest nie tak z Putinem? Dlaczego zachowuje się tak dziwnie? A może po dwóch latach spędzonych w bunkrze naprawdę stracił kontakt z rzeczywistością?" - skomentował białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan, który do wpisu na Twitterze dołączył nagranie z gestykulującym prezydentem Rosji. 

Szanghajska Organizacja Współpracy

Poza rozmowy z Erdoganem podczas szczytu Putin spotkał się także m.in. z przywódcą Chin Xi Jinpingiem oraz prezydentem Indii Narendrą Modim. 

Szanghajska Organizacja Współpracy to regionalny sojusz, powołany 15 czerwca 2001 roku przez Rosję, Chiny, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan. Obecnie członkami SzOW są także Uzbekistan, Indie i Pakistan, a status obserwatora mają Białoruś, Iran, Mongolia i Afganistan.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy