Reklama

Reklama

"Rz": Banaś zaostrzył przepisy, a sam ma z nimi kłopoty

Gdy obecny szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś stał na czele Krajowej Administracji Skarbowej, wprowadzono restrykcyjny przepis, który pozwala ukarać pięcioma latami więzienia funkcjonariuszy celno-skarbowych za podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Dziś autor tych zmian ma problem z własnymi oświadczeniami - podaje "Rzeczpospolita".

Jak czytamy w artykule Grażyny Zawadki i Izabeli Kacprzak, nowelizacja ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, wprowadzająca surowe kary za podanie nieprawdy o posiadanym majątku, weszła w życie 2 stycznia tego roku.

Jej art. 278 mówi, że kto, będąc obowiązanym do złożenia oświadczenia majątkowego, podaje w nim nieprawdę, "podlega karze pozbawienia wolności do lat 5", a za "wypadek mniejszej wagi" grozi grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności do roku.

Reklama

Nowelizacja ta wprowadziła też zaskakująca zmianę - jak zauważa "Rz", sprzeczną z zapowiedzią transparentności. Nie przewiduje ona obowiązku publikacji oświadczeń majątkowych osób "pełniących funkcje organu" - czyli szefa KAS, naczelników urzędów skarbowych, urzędów celno-skarbowych i dyrektorów izb administracji skarbowej.

Niejasności z oświadczeniem majątkowym Banasia

W sobotę w reportażu Superwizjera TVN pt. "Pancerny Marian i pokoje na godziny" poinformowano, że nowy szef NIK wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę położoną w krakowskiej dzielnicy Podgórze, w której mieści się niewielki pensjonat, oferujący gościom pokoje na godziny.

Według "Superwizjera", w 2016 r. Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. W dokumentach sądowych odnotowano tylko przedwstępną umowę.

Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi w kamienicy pensjonat. Według autorów materiału, Banaś nie wpisał do oświadczenia informacji o zabezpieczeniu na hipotece tej kamienicy dla kredytu na kwotę ponad 2,6 mln zł przyznanego przez Bank Ochrony Środowiska firmie, w której pracował jego syn.

Wątpliwości budzi też suma, jaką Banaś ma uzyskiwać z wynajmu dwóch mieszkań i kamienicy - tylko około 5 tys. zł na miesiąc. Banaś tłumaczył później, że niski czynsz z wynajmu tym, że "przy rozliczeniu (sprzedaży kamienicy Dawidowi O.) cena miała zostać wyrównana".

Marian Banaś poszedł na urlop. Tuż przed tym ekspresowo wymienia kierownictwo NIK.

Podczas urlopu Mariana Banasia NIK pokieruje Małgorzata Motylow. Więcej TUTAJ..




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne