Reklama

Reklama

Spotkanie Morawiecki-Orban w Warszawie. "Omawiano kwestie bezpieczeństwa"

Kwestie bezpieczeństwa w regionie zdominowały spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z szefem węgierskiego gabinetu Viktorem Orbanem, do którego doszło w Warszawie. Z polskim premierem spotkała się także liderka francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Kwestie bezpieczeństwa w regionie w kontekście aktualnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy UE, a także na wschodzie Ukrainy - były tematami piątkowego spotkania w Warszawie premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

O spotkaniu Morawieckiego i Orbana w Warszawie poinformowała na Twitterze Kancelaria Premiera.

"Podczas rozmowy omówiono m.in. kwestie bezpieczeństwa w regionie w kontekście aktualnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy Unii Europejskiej, a także na wschodzie Ukrainy" - przekazała w piątek wieczorem KPRM.

Reklama

W Warszawie przebywa także szefowa francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. Francuska polityk i szef węgierskiego rządu mają wziąć udział w zjeździe europejskiej prawicy, który ma się odbyć w Warszawie w sobotę. 

"Jestem zaszczycona powitaniem polskich władz podczas mojej wizyty w Warszawie. Dziękuję premierowi Polski Mateuszowi Morawieckiemu, z którym spotkam się dziś wieczorem" - napisała Marine Le Pen na Twitterze.

Szczyt europejskiej prawicy w Warszawie

Warsaw Summit, spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, z udziałem szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego odbędzie się w sobotę. Podczas sesji roboczych będą oni dyskutowali m.in. o przyszłości Unii Europejskiej i ewentualnych reformach instytucjonalnych Wspólnoty.

Według wcześniejszych zapowiedzi organizatorów spotkania - europosła PiS Tomasza Poręby i sekretarza ds. międzynarodowych PiS Radosława Fogla, na zaproszenie Jarosława Kaczyńskiego do Warszawy mają przybyć szefowie kilkunastu konserwatywnych partii europejskich. Chodzi m.in. o przewodniczącego hiszpańskiego Vox Santiago Abascala czy przewodniczącego Fideszu Viktora Orbana, który jest już w Warszawie. W stolicy przebywa już także Marine Le Pen, liderka konserwatywnego francuskiego Frontu Narodowego.

Według polityków PiS "będzie to kolejny krok ku budowaniu szerszej platformy porozumienia europejskich partii prawicowych i konserwatywnych. Wszyscy uczestnicy spotkania już teraz mają nadzieję, że zaowocuje ono czymś większym w przyszłości, być może w przyszłej kadencji Parlamentu Europejskiego". Wstępney program zakładał, że spotkanie rozpocznie się po godz. 10 od wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

"Później w formule zamkniętej odbędą się dwie sesje robocze, podczas których szefowie europejskich partii i towarzyszące im delegacje będą dyskutować o przyszłości Europy, Unii Europejskiej, o ewentualnych reformach instytucjonalnych Wspólnoty, a także o możliwości przyszłej współpracy" - dowiedziała się PAP.

Spotkanie ma zakończyć się przyjęciem wspólnej deklaracji szefów ugrupowań biorących udział w spotkaniu.

Konsolidacja konserwatystów we Wspólnocie

Na początku lipca członkowie prawicowych, konserwatywnych ugrupowań, których przedstawiciele zasiadają w Parlamencie Europejskim podpisali wspólną deklarację ideową. Deklaracja została podpisana m.in. przez: prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczącą Braci Włochów Giorgię Meloni, przewodniczącego hiszpańskiego Vox Santiago Abascala, przewodniczącego Fideszu Viktora Orbana, przewodniczącego Ligi Matteo Salviniego oraz przedstawicieli kilkunastu innych partii centro-prawicowych.

W deklaracji jej sygnatariusze podkreślili, że celem podjętej przez nich współpracy jest głęboka reforma UE poprzez powrót do idei, które legły u jej podstaw z suwerenną rolą narodów europejskich. Ponadto w deklaracji zwrócono uwagę na spadek zaufania obywateli państw członkowskich do jej instytucji, co - według sygnatariuszy - jest konsekwencją "reinterpretacji treści Traktatów".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy