Reklama

Reklama

Rząd wprowadzi 800 plus? Jest informacja z PiS

W związku z rosnącymi kosztami życia, w obozie rządzącym ruszyły rozmowy na temat zmian w programie "Rodzina 500 plus". Waloryzacja świadczenia miałaby poprawić warunki życia polskich rodzin. O debatach nad zwiększeniem kwoty mówił w miniony weekend Jarosław Kaczyński. Zdaniem innego ważnego polityka PiS, wprowadzenie podwyżki jest konieczne, aby wygrać przyszłoroczne wybory.

Rosnące ceny produktów i usług są dziś poważnym problemem dla wielu polskich rodzin. Część z nich przyznaje, że program "Rodzina 500 plus", który dotychczas pomagał w reperowaniu ich budżetów, nie stanowi już tak mocnego wsparcia. Ekonomiści zwracają uwagę na fakt, że w związku z galopującą inflacją, obecna siła nabywcza tej kwoty wynosi około 350 złotych.

W związku z alarmującą sytuacją, coraz częściej pojawiają się pytania o waloryzację świadczenia. W miniony weekend głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości nie zapowiedział podwyżki, ale zaznaczył, że trwają wewnętrzne rozmowy nad jej wprowadzeniem.

Reklama

- Myśli się o jakiś rewaloryzacjach, ale nie mogę w tej chwili niczego obiecywać - mówił szef PiS podczas spotkania z wyborcami w Częstochowie.

Kaczyński przyznał też, że sztandarowe rządowe świadczenie wprowadzone ponad sześć lat temu, nie przyniosło oczekiwanych efektów w postaci poprawy dzietności w kraju.

Ważny polityk PiS: Rząd rozważa wprowadzenie 800 plus

Jak informuje "Super Express", w obozie rządzącym trwa poważna debata nad zmianą kwoty świadczenia. Dziennik powołując się na rozmowę z ważnym politykiem Prawa i Sprawiedliwości ujawnia, że ma ona się zwiększyć o 300 złotych.

- Z czymś do wyborów musimy pójść. Żeby wygrać z PO, musimy zaproponować 800 plus. To jest naszym ratunkiem.  Nie mamy innego wyjścia. 500 plus jest warte coraz mniej i trzeba zamienić 500 plus na 800 plus. W rządzie jest to mocno rozważane - powiedział polityk PiS-u w rozmowie z "SE".

Dziennik dodaje, że podwyższenie kwoty świadczenia może nastąpić wiosną przyszłego roku, a więc na ostatniej prostej przed wyborami.

O konieczności waloryzacji mówił także m.in. doradca prezesa NBP Cezary Mech.

- To co powinniśmy zrobić w pierwszej kolejności, to zwaloryzować 500 pus. To powinno być 1000 plus - powiedział ekonomista.

O tym, że ewentualne zmiany nie zostaną wprowadzone w tym roku kalendarzowym, informowała wcześniej minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

- W tym roku i w założeniach budżetowych nie przewidujemy waloryzacji świadczenia "Rodzina 500 plus", ponieważ wprowadzamy nowe świadczenia i rozwijamy kolejne programy, aby wyjść z pułapki niskiej dzietności - mówiła minister.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy