Reklama

Reklama

RMF: Irańscy celnicy "zatrzymali" polskie pomniki

Trzy pomniki, które miały trafić na polskie cmentarze w Iranie, zostały zatrzymane w Urzędzie Celnym w Teheranie – dowiedziało się RMF FM. Są tam przetrzymywane od dwóch miesięcy – ich montaż jest jednym z ostatnich etapów remontu nekropolii, na których spoczywają członkowie armii Andersa.

Polskie cmentarze w Iranie są remontowane na zlecenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace polegają przede wszystkim na odnowieniu i zabezpieczeniu nagrobków oraz na zainstalowaniu na nekropoliach pomników, upamiętniających armię Andersa. Te 3-metrowe pomniki wykonane zostały w Uzbekistanie - tam również znajdują się polskie cmentarze, a tamtejsi kamieniarze już wcześniej wykuwali tego typu monumenty.

Trzy takie pomniki zostały zatrzymane przez irańskich celników już dwa miesiące temu. Powód - problemy z dokumentami. Nie są one wypełnione tak, jak chcieliby Irańczycy. Wystarczył jeden niewłaściwy zapis, by zatrzymać transport.

Reklama

Pomniki nie przepadły na zawsze

Nad odzyskaniem monumentów, które miały stanąć na cmentarzach w Maszhadzie, Isfahanie i Ahwazie, pracuje teraz polska ambasada w Teheranie. Według urzędników pomniki uda się odzyskać, ale musi to potrwać - sytuacje tego typu zdarzają się bowiem co jakiś czas przy okazji różnych towarów przewożonych przez granicę.

Pracownicy ministerstwa kultury, którzy zajmują się remontem cmentarzy są dobrej myśli. Jak mówią, wiele wskazuje na to, że pomniki trafią na nekropolie najpóźniej w listopadzie. Jak dodają, współpraca z władzami Iranu przy remoncie cmentarzy przebiega jednak bardzo sprawnie i na ogół bez kłopotów. To pierwsza sytuacja, w której natrafiono na problemy - zdaniem urzędników wynika ona ze zwykłego nieporozumienia. Co ciekawe, identyczny monument stanął już na cmentarzu Dulab w Teheranie - wtedy nie było żadnych problemów na granicy.

Anders w Iranie

Od marca do września 1942 roku, podczas repatriacji armii generała Andersa z ZSRR do Iranu przybyło ponad 114 tysięcy Polaków, w tym 25 tysięcy cywilów. Aż 13 tysięcy z nich stanowiły dzieci, które trafiły do Isfahanu - otwarto tam dla nich dwadzieścia polskojęzycznych szkół z internatami. W Iranie pochowanych zostało w sumie 2806 Polaków, w tym 650 wojskowych. 

(j.)

Paweł Balinowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy