Reklama

Reklama

Paweł Kukiz stawia ultimatum. Dał partii Kaczyńskiego czas do września

Przestaniemy głosować z Prawem i Sprawiedliwością, jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie zagłosuje, czy wstrzyma procedowanie ustawy dot. sędziów pokoju - zapowiedział we wtorek w Radiu Wrocław Paweł Kukiz. Jak dodał, daje partii rządzącej czas do września.

Paweł Kukiz powiedział w Radiu Wrocław, że "fundamentalnie" nie zgadza się z koncepcją reformy sądownictwa Zbigniewa Ziobry

- Jeżeli chodzi o samą intencję zreformowania tej hydry, która się od 1940-któregoś roku kształtowała, jak najbardziej tak. Po to, żeby przywrócić sprawiedliwość w tych sądach, by przyspieszyć postępowania, jak najbardziej takie reformy są potrzebne. Ale robienie ich odgórnie, rozpoczynanie reformy tzw. wymiaru sprawiedliwości odgórnie, takiej hydry, która się od czasów tuż powojennych, przez blisko 80 lat formowała, no to trzeba mieć rzeczywiście jakąś manię wyższości - powiedział.

Reklama

- Ja uważam, że zreformować sądownictwo, przyspieszyć postępowania, poddać się kontroli obywatelskiej, można tylko jedną drogą, mianowicie oddolnie, rozpoczynając od wyboru sędziów pokoju do rozstrzygania tych najprostszych spraw bezpośrednich obywateli - dodał.

Paweł Kukiz: PSL gwarantuje wprowadzenie sędziów pokoju

Paweł Kukiz został zapytany, na jakim etapie jest ustawa o sędziach pokoju i na kiedy umówił się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na jej wdrożenie.

- Zostają nam właściwie maksymalnie dwa miesiące. Jakiś miesiąc temu mówiłem, że 2-3 miesiące oczekujemy na wdrożenie tej instytucji, uchwalenie ustawy, a już miesiąc minął, więc zostają dwa. Później po prostu przestaniemy głosować z Prawem i Sprawiedliwością, jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie zagłosuje, czy wstrzyma procedowanie tej ustawy - odpowiedział polityk.

Jak dodał, nie martwi się o wynik głosowania.

- Władysław Kosiniak-Kamysz i Polskie Stronnictwo Ludowe gwarantują, że będą głosowali za tą instytucją, za wprowadzeniem instytucji sędziów pokoju w życie. Rozmawiałem ostatnio i z panem Władysławem Bartoszewskim, i z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. W 2019 roku Polskie Stronnictwo Ludowe wpisało postulaty, wszystkie postulaty Kukiz'15, oprócz ustawy antysitwowej, do swojego programu, więc nie bardzo mają wyjście, żeby się z tych deklaracji wycofać w przypadku głosowania, a że mają szabel więcej niż Ziobro, więc tu minister Ziobro nie jest szczególnie do tej ustawy potrzebny - powiedział.

Instytucja sędziów pokoju

Kwestia wprowadzenia instytucji sędziów pokoju to jedna ze sztandarowych propozycji programowych Kukiz'15. Ostatecznie projekt podpisany przez prezydenta wpłynął do Sejmu na początku listopada ub. roku. Zgodnie z tą propozycją, sądy pokoju mają zajmować się najprostszymi sprawami, które - jak mówił prezydent - stanowią utrapienie i blokują sądy rejonowe. Sędziowie pokoju mają rozstrzygać przede wszystkim sprawy wykroczeniowe i wybrane występki, gdzie wartość szkody nie przekracza 10 tys. zł. Do sądów pokoju trafiać mają też sprawy cywilne w tym: próby ugodowe, sprawy o alimenty, sprawy o naruszenie posiadania czy sprawy w postępowaniu uproszczonym. Od rozstrzygnięć sądów pokoju będzie przysługiwało odwołanie do sądów rejonowych.

W maju, po spotkaniu w KPRM, Paweł Kukiz poinformował, że powstanie zespół z udziałem przedstawicieli resortu sprawiedliwości i Kukiz'15 ws. rozwiązań dotyczących sędziów pokoju, tak aby - jak wówczas mówił - "wyjaśnić wszelkie rozbieżności" i aby ustawa dotycząca powołania tej instytucji "mogła być uchwalona do najpóźniej końca roku". W ubiegłym tygodniu Kukiz oświadczył, że jeśli w ciągu dwóch miesięcy nie będzie porozumienia w sprawie sędziów pokoju i odpowiednie przepisy nie zostaną uchwalone, to pójdzie on do opozycji z propozycją złożenia wniosku o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy