Od szkoły wolał zakład pogrzebowy. "Z takimi pensjami nie ma kolejki chętnych"

Dagmara Pakuła

Dagmara Pakuła

Aktualizacja
Młody mężczyzna w białej koszuli i krawacie siedzi na krześle w otoczeniu kilku drewnianych trumien ustawionych na stojakach w pomieszczeniu.
Artur Sierawski pod odejściu ze szkoły otworzył zakład pogrzebowyArchiwum prywatnemateriał zewnętrzny

Szkoła i "zagadka" wakatów

Zobacz również:

Braki kadrowe w szkołach. "W małych miejscowościach oświata się kurczy"

Sprzed tablicy do zakładu pogrzebowego. "Zapytała, czy zwariowałem"

Szkoła. Samorządowcy: MEN zrzuca na nas odpowiedzialność. Obrywamy

Zobacz również:

Były nauczyciel rozczarowany MEN. "Nauczyciele też muszą dać coś od siebie"

Zobacz również:

Awantura w Sądzie Najwyższym. Wzburzony sędzia Andrzejewski popchnął krzesło innego sędziegoPolsat NewsPolsat News