Czy studia wpływają na zarobki? Raport nie pozostawia złudzeń
Nowy raport Komisji Europejskiej pokazuje, że wyższe wykształcenie wciąż oznacza wyższe zarobki. Dane wskazują, że nawet jeden rok studiów może podnieść dochód o kilka procent. W wielu krajach Europy różnice między pensjami absolwentów uczelni a osobami bez dyplomu sięgają kilkudziesięciu procent.

Spis treści:
- Czy opłaca się studiować? Nowy raport Komisji Europejskiej
- Co najbardziej opłaca się studiować?
Czy opłaca się studiować? Nowy raport Komisji Europejskiej
27 sierpnia 2025 r. Komisja Europejska przedstawiła raport Investing in Education 2025, w którym przeanalizowano zależność między poziomem wykształcenia a wysokością zarobków. Z danych wynika, że każdy dodatkowy rok studiów oznacza średnio o 7 proc. wyższe wynagrodzenie. W praktyce absolwenci uczelni zarabiają około jedną trzecią więcej niż osoby z wykształceniem średnim i niemal o dwie trzecie więcej niż ci, którzy zakończyli edukację na szkole podstawowej. Komisja podkreśla, że ta różnica to nie tylko kwestia dyplomu, ale przede wszystkim rosnącego zapotrzebowania na specjalistów z wyższymi kwalifikacjami.
Zróżnicowanie między krajami jest duże, co wyjaśniają m.in. lokalne przepisy o płacy minimalnej, struktura sektorowa gospodarki i dostęp do edukacji. Przewaga dochodowa absolwentów uczelni wyższych nad osobami z wykształceniem średnim waha się od poziomów jednocyfrowych w państwach nordyckich po ponad 50 proc. w części Europy Środkowo-Wschodniej: około 6 proc. w Islandii i 9 proc. w Norwegii wobec około 57 proc. na Litwie i około 62 proc. w Turcji. W Polsce wskaźnik ten wynosi około 31 proc., co potwierdza wyraźną premię za dyplom.
Kontekst finansów publicznych pozostaje ważnym tłem dla tych wyników. W 2023 r. wydatki publiczne na edukację w UE nieznacznie odbiły po pandemicznym spadku, osiągając średnio 4,7 proc. PKB i 9,6 proc. całkowitych wydatków sektora instytucji rządowych i samorządowych. Jednocześnie edukacja konkuruje o środki z innymi priorytetami, takimi jak zdrowie, bezpieczeństwo czy polityka energetyczna, dlatego Komisja Europejska apeluje o "przemyślane" inwestycje w kapitał ludzki. W uzasadnieniu wskazuje, że populacje o wyższych umiejętnościach szybciej podnoszą produktywność i lepiej amortyzują wstrząsy gospodarcze, co wzmacnia długoterminową stopę zwrotu z nakładów na naukę.
Co najbardziej opłaca się studiować?
Najwyższe premie płacowe i największa stabilność zatrudnienia od lat koncentrują się w obszarach STEM oraz w ochronie zdrowia. Informatyka, inżynieria, matematyka, nauki przyrodnicze i kierunki medyczne zapewniają absolwentom największą przewagę na rynku pracy. Dane OECD (raport Education at a Glance 2024, opublikowany we wrześniu 2024 r.) wskazują, że w większości badanych państw dochody osób z dyplomem licencjata STEM są średnio o ok. 30 proc. wyższe niż u osób z wykształceniem średnim, a w przypadku absolwentów studiów magisterskich i doktoranckich przewaga ta przekracza nawet 80 proc. Z kolei absolwenci kierunków związanych z edukacją czy sztuką osiągają zwykle wyraźnie niższe premie płacowe.
Analizy KE i OECD podkreślają, że rosnące znaczenie mają kompetencje cyfrowe, analityczne i techniczne, które wzmacniają pozycję osób po kierunkach informatycznych, inżynieryjnych czy związanych z przetwarzaniem danych. Absolwenci tych dziedzin szybciej podejmują pierwszą pracę, a ich wynagrodzenia rosną dynamicznie już na początku kariery. Krótszy czas zwrotu z inwestycji w edukację wynika z faktu, że pracodawcy intensywnie poszukują specjalistów w obszarach powiązanych z automatyzacją, transformacją energetyczną czy cyfryzacją.
Jednocześnie raport przypomina, że opłacalność studiów zależy także od struktury lokalnych gospodarek i nasycenia rynku osobami wykształconymi. W krajach nordyckich, gdzie systemy wynagrodzeń są wyrównywane przepisami, przewaga płacowa związana z wyższym wykształceniem jest mniejsza. Z kolei w Europie Wschodniej i południowo-wschodniej różnice są wyjątkowo duże, co odzwierciedla mniejszą liczbę osób z wyższym wykształceniem oraz niskie płace w innych segmentach gospodarki.
















