Obecnie nie sposób dostać się na studia bez zdanej matury. Jej wyniki decydują o wyborze na uczelnię wyższą. W zależności od wybranego kierunku w rekrutacji brane są pod uwagę punkty uzyskane za różne przedmioty.
Egzaminy wstępne szkoły wyższe mogą przeprowadzać jedynie dla sprawdzenia specyficznych kwalifikacji kandydata, na przykład artystycznych lub sportowych. Nie mogą one w żadnym wypadku obejmować przedmiotów maturalnych.
Studia bez matury. Do Sejmu trafiła petycja
Petycja w sprawie umożliwienia podjęcia studiów bez matury wpłynęła do Sejmu 9 maja. Chodzi o absolwentów techników, którzy pomyślnie zdali egzaminy zawodowe, lecz nie uzyskali odpowiedniej liczby punktów z przedmiotów maturalnych.
Autor petycji uznaje ten system za dyskryminujący osoby, które mają wiedzę zawodową popartą praktyką. Takie osoby miałyby być przyjmowane bez matury na studia ukierunkowane na rozwój przedmiotów zawodowych z technikum.
Proponowane rozwiązanie ma nie wykluczać obecnych możliwości absolwentów techników, czyli podchodzenia do matury mimo niezaliczonych przedmiotów zawodowych i możliwości aplikowania na kierunki studiów niezwiązanych z zawodem (po zdaniu matury).
Studia bez matury. Co dalej z petycją?
To, że petycja trafiła do Sejmu, nie oznacza, że będzie rozpatrzona pozytywnie. Dokument musi przejść przez odpowiednią procedurę. Jeszcze w maju został skierowany do Komisji do Spraw Petycji, która rozpatruje jej zasadność. Ma na to trzy miesiące, lecz w przypadku wystąpienia okoliczności od niej niezależnych, termin może się przedłużyć do pół roku.
W efekcie Komisja podejmuje decyzję o dalszych krokach: wnioskuje o wniesienie projektu ustawy, o dalsze prace w innych komisjach lub też całkowicie odrzuca petycję. O wyniku prac posłów marszałek Sejmu informuje wnioskodawcę, a ten nie ma możliwości złożenia skargi na sposób rozpatrywania petycji.













![Gorączka sztucznej inteligencji podpala rynek nieruchomości [13 PIĘTER]](https://i.iplsc.com/000NA4Y6LCYT9R5C-C401.webp)

