Budzący kontrowersje "rejestr ciąż" oficjalnie wchodzi w życie

Paulina Sowa

Oprac.: Paulina Sowa

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Od środy, 6 lipca, wchodzi w życie rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, które uprawnia personel medyczny do zbierania danych na temat naszego zdrowia. Największe kontrowersje wzbudza tzw. rejestr ciąż.

Kobieta w ciąży, zdj. ilustracyjne
Kobieta w ciąży, zdj. ilustracyjne ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsEast News

Rozporządzenie, na którego podstawie w Systemie Informacji Medycznej (SIM) znajdą się informacje m.in. na temat ciąży, wchodzi w życie.

Mowa o noweli rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu danych zdarzenia medycznego przetwarzanego w systemie informacji oraz sposobu i terminów przekazywania tych danych do Systemu Informacji Medycznej.

"Kontrola i straszenie prokuraturą"

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia zmiany przełożą się na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji przekazywanych do Systemu Informacji Medycznej, co usprawni pracę personelu medycznego, ułatwi obieg dokumentacji medycznej i ograniczy koszty jej udostępniania. Wśród danych, które pojawią się w SIM, są m.in.: dane służące identyfikacji podmiotu medycznego, dane dotyczące wyrobów medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, informacja o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informacja o ciąży.

Temat ten był szeroko komentowany m.in. przez polityków opozycji. Przewodniczący PO Donald Tusk mówił, że tzw. rejestr ciąż ma służyć kontroli kobiet. Wskazywał, że chodzi o kontrolę donoszenia ciąży i straszenie prokuraturą.

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz zaznaczył na początku czerwca, że poszerzenie zakresu danych raportowanych w ramach systemu informacji medycznej to wynik zaleceń wypracowanych przez zespół, który został powołany przez Komisję Europejską. Zespół ten, jak dodał, miał wypracować standard raportowania medycznego, który ułatwi pracę lekarzy w ramach coraz szerszego zakresu danych medycznych, które podlegają digitalizacji.

Adam Niedzielski o rejestrze ciąż

Minister zdrowia Adam Niedzielski pytany o tę sprawę w Polsat News powiedział, że "tworzone są tu mity w ramach pewnej intencji politycznej". - Mówimy tutaj o traktowaniu ciąży jako takiego samego zdarzenia medycznego, jak każde inne, jak choroba, jak zgłoszenie się po jakieś leki. To są sytuacje zapisywane jako historia naszych doświadczeń, jeśli chodzi o system opieki zdrowotnej - powiedział Niedzielski.

Jak dodał, do tej pory te zdarzenia były zapisywane w przychodni na karcie. - A my robimy pewien proces digitalizacji. Co więcej, (...) to tak naprawdę robimy to zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej, która określiła pewien standard wymiany danych między państwami. Musi się znaleźć tak zwane "patient summary", czyli podsumowanie najważniejszych informacji o pacjencie, po to, żeby w sytuacji nagłej (...) z większą dozą pewności stosować leczenie - tłumaczył minister.

Zaznaczył, że "nie ma czegoś takiego jak dostęp do tych danych dla prokuratury". - To są dane, których gospodarzem jest pacjent. On może upoważnić lekarza wskazanego specjalistę do wglądu w te dane. I ewentualnie lekarz, który w podstawowej opiece zdrowotnej opiekuje się pacjentem ma też domyślny dostęp, ale to jest dlatego, że pacjent wybrał tego lekarza. Jakakolwiek ingerencja w te dane musi być związana z rozpoczęciem postępowania, z decyzją sądu - powiedział Niedzielski.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Rolnicy przeciwko napływowi ukraińskiego zboża do Polski. Kowalczyk: Przychodzi go bardzo mało
      Rolnicy przeciwko napływowi ukraińskiego zboża do Polski. Kowalczyk: Przychodzi go bardzo małoPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na