Rzuciła rękawicę Putinowi. Sąd Najwyższy podjął decyzję

Dawid Zdrojewski

Oprac.: Dawid Zdrojewski

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Hahaha
haha
366
Udostępnij

Jekaterina Duncowa, 40-letnia dziennikarka oraz była posłanka do Dumy Państwowej, zamierzała kandydować w marcowych wyborach prezydenckich w Rosji. Duncowa stoi w opozycji do polityki Kremla i sprzeciwia się wojnie w Ukrainie. Centralna Komisja Wyborcza odmówiła jednak zarejestrowania jej kandydatury. Teraz decyzję tę podtrzymał Sąd Najwyższy.

Jekaterina Duncowa, niedoszła kandydatka na prezydenta Rosji
Jekaterina Duncowa, niedoszła kandydatka na prezydenta RosjiAlexander Zemlianichenko/Associated PressEast News

W listopadzie Jekatierina Duncowa w wywiadzie dla Agencji Reutera wezwała do zakończenia wojny w Ukrainie i uwolnienia więźniów politycznych, w tym lidera opozycji Aleksieja Nawalnego. W ubiegłym tygodniu złożyła dokumenty w Centralnej Komisji Wyborczej, aby formalnie przystąpić do wyborów.

Centrizbirkom odmówił jednak zarejestrowania jej kandydatury. Jako przyczynę wskazano "liczne błędy w przedstawionych dokumentach".

Błędów tych miało być według CIK ponad 100, w tym brak wskazania dokładnej liczby uczestników komitetu wysuwającego kandydaturę, różna pisownia otczestwa Jekateriny Waleriewny Duncowy, literówki w danych paszportownych, a także "wątpliwości" co do podpisów pod kandydaturą - na przykład jeden z podpisów miał formę "kociej mordki", jak przekazała rosyjska agencja RBK.

- Jest pani młodą kobietą, wszystko przed panią - zwróciła się do Duncowy przewodnicząca Centrizbirkomu Ełła Pamfiłowa, zamykając posiedzenie w tej sprawie.

Rosja: Jekaterina Duncowa chciała kandydować w wyborach

Dziennikarka postanowiła zaskarżyć decyzję do Sądu Najwyższego. Jak mówiła, decyzja Centribirkomu "nie ma podstaw prawnych", ponieważ wszystkie możliwe przyczyny odmowy rejestracji kandydatury wymienione są w ustawie o wyborach prezydenta i "żadne z wymienionych braków tych przesłanek nie spełniają".

Zaapelowała również do Jabłoko - jednej z największych partii opozycyjnych w Rosji - by mogła kandydować z jej ramienia. Założyciel partii Grigorij Jawliński oznajmił jednak, że jego ugrupowanie nie zamierza wysuwać żadnej kandydatury na przyszłoroczne wybory.

Rosja: Wybory prezydenckie w marcu 2024 roku

W środę rosyjski Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję Centribirkomu. Uznano bowiem, że "naruszenia" w dokumentach przekreślają możliwość kandydowania.

Gdyby Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała kandydaturę Duncowy, w wyborach konkurowałaby ona z Władimirem Putinem. Kreml wcześniej ogłosił bowiem, że Putin zamierza ubiegać się o kolejną, już piątą kadencję w roli prezydenta Rosji.

Po decyzji Sądu Najwyższego Putin pozostaje jedynym politykiem dopuszczonym do etapu zbierania podpisów pod swoją kandydaturą.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Dziemianowicz-Bąk w "Graffiti" o decyzji prezydenta: To strzał w stopę
      Dziemianowicz-Bąk w "Graffiti" o decyzji prezydenta: To strzał w stopęPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na