Reklama

Reklama

Papież przybył do Bahrajnu. Pierwsza taka podróż w historii

Papież Franciszek przybył w czwartek do Bahrajnu. To małe królestwo w Zatoce Perskiej odwiedza jako pierwszy papież w dziejach. - Jest to czas, w którym trzeba szukać sojuszników dla sprawy pokoju i braterstwa - powiedział dyrektor watykańskiego biura prasowego Matteo Bruni. Pielgrzymka Franciszka potrwa do niedzieli.

Samolot włoskich linii ITA z papieżem, jego współpracownikami i świtą oraz wysłannikami mediów wylądował w bazie lotniczej Sakhir w Awali w centrum królestwa. Wcześniej podczas przelotu nad Jordanią na rozkaz króla tego państwa papieski samolot eskortowały samoloty F-16.

Franciszka witał na lotnisku król Bahrajnu Hamad ibn Isa Al Chalifa, na którego zaproszenie przybył. Obecny był też premier i następca tronu, syn monarchy - Salman ibn Hamad ibn Isa Al Chalifa.

Hasłem podróży są słowa z Ewangelii św. Łukasza: "Na ziemi pokój ludziom dobrej woli".

Reklama

39. zagraniczna podróż papieża

To podróż pod znakiem braterstwa i wzajemnego zrozumienia, a także wyraz woli zacieśnienia relacji z islamem - zapowiedział Watykan. Podkreślono, że Franciszek udaje się tam jako pielgrzym dialogu i pokoju w czasach naznaczonych przez wojnę.

- Jest to czas, w którym trzeba szukać sojuszników dla sprawy pokoju i braterstwa - mówił dziennikarzom przed podróżą dyrektor watykańskiego biura prasowego Matteo Bruni.

To 39. zagraniczna podróż papieża i jego powrót po ponad trzech latach nad Zatokę Perską. W 2019 roku był w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, odwiedzając ten region świata jako pierwszy papież w historii.

Pielgrzymka papieża do Bahrajnu

Podczas czterodniowej wizyty w Bahrajnie Franciszek weźmie udział w ceremonii zamknięcia forum dialogu, spotka się z monarchą Bahrajnu i jego rodziną, odwiedzi meczet, gdzie będzie rozmawiał z Muzułmańską Radą Starszych.

Większość czasu podczas swej czterodniowej wizyty Franciszek spędzi w Awali, małej miejscowości położonej w odległości około 30 kilometrów od stolicy - Manamy, w rejonie wydobycia ropy naftowej. Gmina ta została założona w 1934 roku przez firmę wydobywczą jako siedziba jej centrali i biur. Tamtejsza osada górnictwa naftowego została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

W Awali znajduje się katedra Matki Bożej Arabskiej, patronki Zatoki Perskiej, konsekrowana w grudniu zeszłego roku. Franciszek odwiedzi tę świątynię w piątek.

Po krótkiej ceremonii powitania i rozmowie z monarchą papież pojedzie z lotniska do Pałacu Królewskiego Sakhir na oficjalną uroczystość, rozpoczynającą jego wizytę. Jego nazwa, tak jak i bazy lotniczej, pochodzi od pustynnego regionu, gdzie się znajduje.

Rejon ten słynie także z toru Formuły 1, gdzie co roku odbywają się wyścigi Grand Prix.

Król udostępnił papieżowi rezydencję w Pałacu

Pałac Królewski został zbudowany w 1901 roku jako rezydencja szejka Bahrajnu. Odrestaurowany na przełomie XX i XXI wieku odzyskał dawny blask i jest miejscem, w którym monarcha podejmuje głowy państw.

W pałacu Franciszek zostanie przyjęty przez króla i jego rodzinę. Następnie papież i monarcha udadzą się na dziedziniec, gdzie wygłoszą przemówienia do około tysiąca przedstawicieli władz i społeczeństwa.

Papież pozostanie na terenie Pałacu, bo to tam król udostępnił dla niego rezydencję na czas jego pobytu w Bahrajnie.

Pozdrowienie papieża dla przywódców

Papież wystosował telegramy z pozdrowieniami do przywódców i monarchów krajów będących na trasie jego przelotu - Włoch, Grecji, Cypru, Egiptu, Jordanii i Arabii Saudyjskiej.

W telegramie do prezydenta Włoch Sergio Mattarelli papież napisał, że udaje się do Bahrajnu jako "pielgrzym pokoju i braterstwa, by głosić świadectwo znaczenia spotkań cywilizacji, religii i kultur". Narodowi włoskiemu Franciszek życzył dobrobytu duchowego, obywatelskiego i społecznego.

Papież pozdrowił też prezydent Grecji Katerinę Sakellaropulu, życząc jej narodowi jedności, dobrobytu i pokoju.

Franciszek przekazał pozdrowienia prezydentowi Cypru Nikosowi Anastasiadisowi i narodowi jego kraju.

Prezydentowi Egiptu Abdelowi el-Fatahowi es-Sisiemu życzył "darów radości i pokoju" dla jego rodaków, a w telegramie do króla Jordanii Abdullaha II napisał, że modli się o obfite błogosławieństwa dla jego narodu.

W depeszy do króla Arabii Saudyjskiej Salmana ibn Abd al-Aziza as-Sauda papież życzył pokoju i dobrobytu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy