Reklama

Norwegia zamyka fermy futerkowe. Aktywiści domagają się kolejnych ograniczeń

Ekolodzy w Norwegii doprowadzili do zamknięcia ferm lisów i norek. Ostatnie dwie zniknęły w niedzielę - dwa lata przed terminem. Teraz rozpoczęli starania o wprowadzenie zakazu importu futer. Przed II wojną światową Norwegia była głównym dostawcą futer. W kraju funkcjonowało blisko 20 tys. zakładów.

Pod koniec 2022 r. w Norwegii funkcjonowały cztery fermy futrzarskie. W ciągu dwóch lat działalność zakończyły 84 przedsiębiorstwa. Ostatnie zostały zamknięte w niedzielę. To dwa lata szybciej niż przewidywały przepisy - można przeczytać na stronie Norweskiego Związku Ochrony Zwierząt (Dyrevernalliansen).

Norwegia zamknęła wszystkie fermy futrzarskie

Likwidacja miała związek m.in. ze zmianą sytuacji ekonomicznej w trakcie pandemii oraz obawami o roznoszenie przez zwierzęta koronawirusa SARS-CoV-2. Hodowcy uzyskali możliwość otrzymania dodatkowych środków na restrukturyzację firm. 

Jak informuje szwedzki dziennik "Göteborgs-Posten", wprowadzenie zmian zajęło 3,5 roku. Ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra uchwalono w Stortingu (jednoizbowy parlament) w czerwcu 2019 r. Przedsiębiorcy mieli czas do 1 lutego 2025 r. na dostosowanie się do nowych przepisów.

Reklama

Pomysł wdrożenia nowych regulacji zgłosiła Partia Liberalna (Venstre) w styczniu 2018 r. W Norwegii funkcjonowało wówczas około 250 ferm futrzarskich hodujących lisy i norki. Roczny dochód przemysłu szacowano na około 350-500 mln koron. Przed II wojną światową Norwegia była głównym dostawcą futer. W kraju funkcjonowało blisko 20 tys. zakładów.

Aktywiści zapowiadają walkę o wprowadzenie zakazu importu futer

- Dobrze jest wiedzieć, że w Norwegii już żaden lis nie urodzi się w klatce - podkreśla cytowana przez "Göteborgs-Posten" Live Kleveland z Norweskiego Związku Ochrony Zwierząt.

Jednak aktywiści Związku Ochrony Zwierząt poinformowali, że to nie koniec ich starań o poprawę dobrostanu zwierząt. Na ich stronie internetowej można przeczytać, że planują oni podjęcie kolejnych kroków w walce z cierpieniem zwierząt. Rozpoczęli już działania propagujące zakaz importu futer do Norwegii. 

Aktywiści przekonują, że w sytuacji gdy w Norwegii zaprzestano produkcji futer, głęboko nieetyczny jest dalszy import produktów z ferm futrzarskich z Chin, Finlandii, Rosji Polski czy Litwy. Aktywiści chcą wprowadzić regulacje, które zakażą importu tego typu produktów.

Hodowle futer na świecie

Przypomnijmy, że hodowanie zwierząt na futra jest zakazane w kilku krajach Europy: w Austrii, Chorwacji, Czechach, Luksemburgu, Macedonii Północnej, Serbii, Słowenii oraz Wielkiej Brytanii, która jako pierwsza na świecie zakazała hodowli zwierząt na futro. 

Poza Europą zakaz obowiązuje w Japonii i niektórych stanach USA. Słowacja ma zamiar zamknąć wszelkie hodowle do 2025 r. 

W maju 2022 r. ruszyła ogólnoeuropejska inicjatywa obywatelska, której celem jest wprowadzenie zakazu utrzymywania i zabijania zwierząt w celu produkcji futer oraz wprowadzania do obrotu w Unii futer pochodzących od zwierząt hodowanych w warunkach fermowych i produktów zawierających takie futro.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy