Kamalę Harris czekają problemy? Media wskazują na jeden stan

Oprac.: Maja Sokołowska

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
464
Udostępnij

Kamala Harris staje przed wielką szansą na zostanie prezydentem USA, jednak w najbliższym czasie może napotkać poważne problemy. Jak wskazała amerykańska dziennikarka Farah Stockman, dalsze wsparcie USA dla odwetu Izraela może skutkować w najgorszym wypadku przegraną Harris w stanie Michigan. Z kolei jak twierdzą przedstawiciele ruchu "Bez zaangażowania", wzywanie do podpisania zawieszenia broni, czym zajmuje się kandydatka, jest nie wystarczające.

"New York Times": Kamala Harris może mieć problemy w Michigan, jeśli nie zajmie się sytuacją w Gazie
"New York Times": Kamala Harris może mieć problemy w Michigan, jeśli nie zajmie się sytuacją w GazieKaylee Greenlee Beal / ReutersAgencja FORUM

Być może nie ma żadnej kwestii, która dzieli Partię Demokratyczną bardziej, niż wsparcie rządu USA dla odwetu Izraela po brutalnym ataku Hamasu 7 października. Brak merytorycznego podejścia w tej kwestii może skutkować w najgorszym wypadku przegraną Kamali Harris w jednym z najważniejszych stanów, Michigan - zauważyła Farah Stockman na łamach "New York Times".

"Nigdzie ta kwestia nie jest bardziej istotna niż w Michigan, stanie w którym trzeba wygrać, będącym jednocześnie domem dla jednej z największych społeczności arabsko-amerykańskich w kraju. Arabscy Amerykanie masowo odwrócili się od Partii Demokratycznej, oburzeni faktem, że prezydent Joe Biden wydawał dolary z ich podatków na zakup bomb, które zabijały ich bliskich" - napisała Stockman, znana amerykańska dziennikarka, laureatka nagrody Pulitzera w 2016 roku za komentarz.

Wybory prezydenckie w USA 2024. Kamalę Harris czekają problemy?

Wynikiem oburzenia lokalnej społeczności była inicjatywa dwójki miejscowych działaczy Partii Demokratycznej, Abbasa Alawieh'a i Layly Elabed - zachęcali oni aktyw partyjny do oddawania głosów nieważnych w prawyborach, w których kandydował jedynie prezydent Joe Biden. Ich ruch o nazwie "Bez zaangażowania" szybko osiągnął ponadstanowy rozmiar, stając się ważnym wewnątrzpartyjnym ruchem o skali krajowej.

"Ponad 100 tys. uczestników prawyborów Partii Demokratycznej w stanie Michigan oddało tzw. głosy niezaangażowane - nie było to tyle głosów, aby zmienić wynik prawyborów, ponieważ Biden nie miał konkurencji - ale ważyły one tak dużo, że partia nie mogła sobie pozwolić na ich zignorowanie" - odnotowała dziennikarka.

Obecnie grupa stara się wywalczyć udział dr Tanyi Haj-Hassan, lekarki, która spędziła dwa tygodnie w Strefie Gazy, w przyszłotygodniowej Narodowej Konwencji Partii Demokratycznej w Chicago. Działacze postulują, aby zorganizować jej kilkuminutowe przemówienie.

"Co wydaje się niewielkim wysiłkiem, który może pokazać, że partia poważnie podchodzi do cierpień Palestyńczyków. W stanie Michigan, w którym w 2016 roku Donald Trump wygrał przewagą nieco ponad 10 tys. głosów, ci wyborcy mogą okazać się kluczowi. Jednym z najważniejszych pytań, związanych z tymi wyborami, jest to, czy Harris uda się odzyskać głosy zdemobilizowanych wyborców" - stwierdziła reporterka.

Wybory prezydenckie w USA 2024. Wyborcy chcą, by Harris zajęła się sytuacją w Gazie

Założyciele ruchu Bez zaangażowania mówią, że chcą pomóc Kamali Harris w zdobyciu prezydentury, mobilizując społeczność arabsko-amerykańską. To jednak zależy od jej stosunku do sprawy palestyńskiej. A według nich wzywanie do podpisania zawieszenia broni, w czym Harris od dłuższego czasu bierze udział, jest niewystarczające.

Postulują oni zagrożenie Izraelowi wprowadzeniem embarga na broń i amunicję, co ich zdaniem ograniczyłoby cierpienia palestyńskiej ludności cywilnej.

"Żądania te są wysokie, ponieważ grupy proizraelskie są także jedną z głównych sił w polityce wewnętrznej Demokratów. Nawoływanie do embarga na broń wywołałoby oburzenie i radykalnie zmieniło wieloletnią politykę amerykańską wobec Izraela" - podkreśliła Stockman.

Niektórzy politycy Partii Demokratycznej najchętniej nie chcieliby w ogóle słyszeć o kwestii palestyńskiej w trakcie kampanii wyborczej.

"Niemniej protestujący w dalszym ciągu przeszkadzają kampanii Harris, podsycani słuszną wściekłością, która wzbiera po każdym nowym doniesieniu o torturowanych więźniach, pochowanych dzieciach i żołnierzach, świętujących zniszczenie domów w Gazie. (...) Brak odpowiedniego stanowiska wobec uzasadnionego oburzenia protestujących może spowodować, że nowo odkryta jedność Partii Demokratycznej szybko się rozpadnie" - skonkludowała dziennikarka w "NYT".

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      „Śniadanie Rymanowskiego”: Spór o 100 miliardów złotych
      „Śniadanie Rymanowskiego”: Spór o 100 miliardów złotychPolsat News
      Przejdź na