Reklama

Reklama

Sprawa o. Pawła M. Komisja Terlikowskiego na sierpień zapowiada raport

Komisja pod przewodnictwem Tomasza Terlikowskiego, która bada doniesienia o zaniedbaniach w zakonie dominikanów i ich odpowiedzialności wobec skrzywdzonych przez o. Pawła M., swój raport opublikuje do końca sierpnia. Z relacji osób pokrzywdzonych przez M. wynika, że dopuszczał się on gwałtów, przemocy fizycznej i psychicznej. Tymczasem na jaw wychodzą kolejne wstrząsające szczegóły działania dominikanina i władz zakonu.

W marcu, gdy powoływano komisję, przekazano, że powinna ona zakończyć badanie sprawy w czerwcu. Teraz stojący na czele gremium Tomasz Terlikowski mówi jednak, że prace wciąż trwają i zeznają ostatni świadkowie i pokrzywdzeni. 

- Prace nad raportem są bardzo zaawansowane. Mimo że wciąż trwają przesłuchania, to zarówno część prawna, faktograficzna, jak i religijna już powstają bądź są na znacznym etapie powstawania. Wszystko wskazuje na to, że jeśli nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, czyli np. nie zgłoszą się kolejne poszkodowane osoby, do końca sierpnia raport powinno się udać opublikować. Prace są na tyle zaawansowane, że jest to bardzo prawdopodobne - powiedział w rozmowie z Katolicka Agencją Informacyjną.  

Reklama

Tymczasem na jaw wychodzą nowe wstrząsające szczegóły dotyczące zarówno działania Pawła M., jak i odpowiedzi władz zakonu dominikanów. 

"Nie wygrasz z moimi prawnikami"

Swoją historię zdecydowały się opowiedzieć kolejne pokrzywdzone przez duchownego kobiety. W reportażu Pauliny Guzik, który ukazał się na łamach "Więzi", opisują one gwałty, bicie, emocjonalny szantaż i manipulacje, jakich doświadczyły ze strony M. Mówią również o traktowaniu przez władze zakonu. "W 2000 r. Weronika usłyszała od ówczesnego prowincjała dominikanów: 'Nie wygrasz z moimi prawnikami'. Po 21 latach skrzywdzone kobiety czują się potraktowane dokładnie tak samo. Bo zakon rozmawia z nimi wyłącznie przez wynajętą przez siebie kancelarię" - czytamy.

O Pawle M. mówił w niedawnym wywiadzie dla Interii ks. prof. Andrzej Kobyliński.

"Niestety, o działaniu tego dominikanina już w latach 90. było powszechnie wiadomo w kręgach kościelnych. Pies z kulawą nogą nie chciał się tym zainteresować. Nie reagowały władze kościelne w Poznaniu czy we Wrocławiu. Z moich wiarygodnych informacji wynika, że osoby pokrzywdzone były potraktowane z niezwykłą brutalnością przez ówczesnego prowincjała o. Macieja Ziębę. Sposób, w jaki wyrażał się on o zgwałconych kobietach, jest absolutnie przerażający. W tej sprawie przez ponad 20 lat mieliśmy zmowę milczenia na najwyższych poziomach władzy w zakonie dominikanów oraz w archidiecezji wrocławskiej" - powiedział w rozmowie z Justyna Kaczmarczyk. Całość TUTAJ.

Jak czytamy z kolei w reportażu Pauliny Guzik, w roku 2000 skrzywdzone kobiety złożyły swoje świadectwa, ale nie zostały nawet wysłuchane przez zakon. Jedna z nich opowiada, szczególnie gorzko pamiętając reakcję ówczesnego prowincjała o. Zięby: "Czułam się przez dominikanów całkowicie opuszczona i potraktowana jak ktoś całkowicie nieważny. Swoim postępowaniem utwierdzali mnie w poczuciu, że Paweł M. i każdy, kto należy do kleru, jest o niebo ważniejszy ode mnie, zwykłego człowieka. Miałam wrażenie, że jestem nic nieznaczącą małą osóbką wobec mocarza". 

Raport w sierpniu

W marcu prowincjał dominikanów o. Paweł Kozacki poinformował, że wszczęto kanoniczny proces karny przeciwko Pawłowi M. Powołano także komisję do zbadania sprawy. 

"Dekretem prowincjała Polskiej Prowincji Dominikanów, br. Pawła Kozackiego, została dziś powołana, niezależna od Zakonu, komisja, której celem jest opisanie działania br. Pawła M., reakcji i zaniedbań władz Prowincji oraz mechanizmów, jakie w tej sprawie zadziałały. W podsumowaniu Komisja sformułuje sugestie i zalecenia, które pomogą uniknąć podobnego zła w przyszłości" - poinformowano w oświadczeniu.

Misję stworzenia komisji powierzono filozofowi i publicyście Tomaszowi Terlikowskiemu, który od lat zajmuje się tematem wykorzystania osób nieletnich w Kościele katolickim.

"Pan Terlikowski jako przewodniczący Komisji dobrał sobie samodzielnie współpracowników. W ten sposób w jej skład weszli: prof. Michał Królikowski - prawnik; ks. dr Michał Wieczorek - prawnik kanonista, wiceoficjał Sądu Metropolitalnego w Częstochowie; dr Bogdan Stelmach - seksuolog, psychiatra, psychoterapeuta, zajmujący się zarówno ofiarami, jak i sprawcami przestępstw seksualnych, który współpracuje z kościelną komisją w Płocku; Wioletta Konopa-Stelmach - psycholog i psychoterapeuta; dr Sabina Zalewska - pedagog i psycholog rodziny; dr Sebastian Duda - teolog, filozof, specjalista od kwestii o. Marie-Dominique Phillipe'a i podobnych spraw we Francji; o. Jakub Kołacz SJ - były prowincjał prowincji krakowskiej Towarzystwa Jezusowego" - poinformowano.

"Do tego momentu przeprowadzono ponad 30 przesłuchań z zakonnikami oraz ponad 35 z pokrzywdzonymi i innymi świadkami w sprawie. Zakończono również analizę zgromadzonej dokumentacji. Komisja przewiduje zakończenie swoich prac na drugą połowę sierpnia bieżącego roku. Wówczas przedstawi raport końcowy z jej prac, obejmujący część faktograficzną oraz analizę z perspektywy wiedzy psychologicznej, filozoficznej, teologicznej oraz prawnej, wraz ze stosownymi rekomendacjami" - przekazał KAI prof. Michał Królikowski, członek Komisji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje