Reklama

Nowe dane z granicy polsko-białoruskiej. Duża zmiana trendu

Liczba prób nielegalnego przekroczenia tej granicy spadła o ponad 60 proc. - przekazała rzeczniczka SG por. Anna Michalska. W 2021 roku odnotowano 40 tys. takich przypadków, rok później - 15,7 tys. Por. Michalska wskazała jednocześnie na niepokojący trend - trzykrotnie wzrosła liczba organizatorów i pomocników nielegalnego przekroczenia granicy zatrzymanych przy granicy z Litwą.

Jak zauważa rzeczniczka, wyraźny spadek liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej to efekt "zdecydowanych działań funkcjonariuszy SG i powstania bariery na granicy polsko-białoruskiej".

Zarazem w tym samym czasie na granicy białorusko-łotewskiej liczba prób nielegalnego przerzutu wzrosła o prawie 40 proc - z 3,9 tys. do 5,3 tys., a na granicy białorusko-litewskiej utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie.

Więcej przerzutów przy granicy z Litwą

Rzeczniczka wskazał ponadto, że podwoiła się liczba nielegalnych migrantów zatrzymywanych przy granicy polsko-litewskiej. - Straż Graniczna zatrzymała w minionym roku na tym odcinku granicy aż 722 cudzoziemców, a w 2021 r - 317. Pokazuje to, że cudzoziemcy częściej zaczęli wybierać szlak nielegalnej migracji z Białorusi do Litwy i dalej do innych krajów Europy Zachodniej - powiedziała Michalska.

Reklama

Przypomniała, że granica polsko-litewska jest granicą wewnętrzną Unii Europejskiej, kontrole graniczne nie są tam prowadzone, ale funkcjonariusze SG działają na drogach dojazdowych do granicy, stąd zatrzymani cudzoziemcy.

Nielegalna migracja. Wzrost liczby pośredników

Rzeczniczka SG dodała, że prawie trzykrotnie wzrosła liczba organizatorów i pomocników w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy zatrzymanych przy granicy z Litwą - z 53 w 2021 r. do 145 w 2022 r.

- Organizatorzy nie tylko przyjeżdżają po migrantów pod granicę polsko-litewską, ale również jeżdżą na Litwę - pod granicę z Białorusią i stamtąd próbują wywieźć cudzoziemców przez Polskę do innych krajów Europy Zachodniej - powiedziała.

Przypomniała, że presja migracyjna w 2021 r. zaczęła się dopiero w drugiej połowie roku - dokładnie od sierpnia 2021, kiedy to na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 3,5 tys. prób w ciągu miesiąca.

- Trudno ocenić, jaka byłaby skala tej presji w 2022 r., gdyby nie stanowcza postawa polskiej Straży Granicznej, a także powstanie bariery na granicy. Oceniając zaangażowanie reżimu białoruskiego w organizowanie nielegalnej migracji i to, jak szeroko reklamowany był ten szlak, mogłaby to być w ciągu całego roku nawet dwukrotność prób z 2021, czyli nawet 80-90 tys. - powiedziała Michalska.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: migracja | Białoruś | granica Polski z Białorusią

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy