Reklama

Reklama

"Nic mi o tym nie wiadomo". Rzecznik rządu o dymisji Niedzielskiego

Jak donosi RMF FM, Adam Niedzielski miał zagrozić złożeniem dymisji w związku z powolnym procedowaniem ustawy umożliwiającej weryfikację szczepień. Sprawę skomentował w rozmowie z Interią rzecznik rządu. - Może tylko w głowie o tym myślał, nie złożył takiej informacji - zapewnił Piotr Müller.

Według ustaleń RMF FM, minister zdrowia Adam Niedzielski miał w rozmowach z władzami Prawa i Sprawiedliwości zagrozić swoją dymisją, jeżeli przepisy tzw. ustawy Hoca nie zostaną przyjęte.

Chodzi o projekt umożliwiający pracodawcy weryfikację zaszczepienia pracownika lub informacji o przebytej chorobie COVID-19. Projekt o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii jest od kilku miesięcy przedmiotem sporu nie tylko pomiędzy rządem i grupami przeciwnymi weryfikacji szczepień. Opór widoczny jest także w klubie Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Będzie dymisja Niedzielskiego?

Według informacji RMF FM, Niedzielski ma tracić cierpliwość i zagroził dymisją, jeżeli ustawa o weryfikacji szczepień nie zostanie przyjęta. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzecznika rządu.

- Nic mi nie wiadomo, żeby do takiej sytuacji doszło - mówił Piotr Müller Interii. - Może tylko sam w głowie o tym myślał, nie złożył takiej informacji. Jak jeszcze wczoraj rozmawiałem z ministrem zdrowia, to też mi nic o tym nie mówił - zapewniał.

Projekt zapowiadany od sierpnia

Propozycje ustawowe były zapowiadana przez Ministerstwo Zdrowia w sierpniu zeszłego roku. Ostatecznie dopiero w grudniu ustawa została przesłana do Sejmu jako projekt poselski. Grupę parlamentarzystów PiS reprezentował Czesław Hoc.

Projektowi przeciwna jest Konfederacja, która na każdym posiedzeniu Komisji Zdrowia, kiedy poruszano temat ustawy, zgłaszała swoje uwagi. Podczas prac we wtorek 11 stycznia, poseł Grzegorz Braun mówił np. o "apartheidzie sanitarnym".

Z kolei w klubie PiS ustawa budzi niechęć grupy tzw. antysanitarystów, z których szczególnie głośno o swoich argumentach mówi Anna Maria Siarkowska. Posłanka proponowała między innymi by do pracy byli dopuszczani pracownicy nie tylko zaszczepieni i przetestowani, ale również ci, którzy mają dużą liczbę przeciwciał.

Spotkanie w KPRM

Władze klubu zorganizowały spotkanie z grupą antysanitarystów 11 stycznia. Uczestniczyli w nim Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Ryszard Terlecki. "Wykazywaliśmy bezprawność i bezsens sanitarnej segregacji. Ubolewam, że nasze argumenty merytoryczne nie zostały przyjęte" - komentowała wówczas Siarkowska na Twitterze. Adam Niedzielski, jak sam przyznał, na spotkanie zaproszenia nie dostał.

Ostatecznie Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt, jednak ten nie trafił bezpośrednio pod obrady Sejmu w zeszłym tygodniu. Podczas konferencji prasowej 17 stycznia Niedzielski informował, iż uzyskał deklarację od prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, że projekt trafi do drugiego czytania. Najbliższe posiedzenie Sejmu jest planowane na 26 stycznia.

Jakub Krzywiecki

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy