Reklama

Reklama

Mariusz Błaszczak: Polska ma kupić sześć baterii rakiet Patriot, oczekujemy tego jak najszybciej

Minister obrony Mariusz Błaszczak, pytany w "Graffiti" w Polsat News o wojnę w Ukrainie mówił, że "gwarancją naszego bezpieczeństwa jest, żeby południowo-wschodnia granica nie była granicą z Rosją, tylko granicą z Ukrainą". Poinformował również o tym, że Polska chce pozyskać kolejne baterie rakiet Patriot, choć termin dostawy ma być jeszcze omawiany.

Minister obrony Mariusz Błaszczak, zapytany w "Graffiti" w Polsat News o szansę na przełom w Ukrainie, w której 90. dzień trwa rosyjska inwazja, powiedział, że to "bardzo trudne pytanie".

- Odnotowujemy z dużą satysfakcją, że Ukraińcy dzielnie się bronią. Z satysfakcją, bo broniąc własnej niepodległości, bronią wolności w Europie, również polskiej wolności - powiedział minister.

- Mamy taką sytuację, że graniczymy z obwodem królewieckim, a więc z Rosją na północy, Białoruś de facto jest dziś częścią Rosji, a reżim Łukaszenki jest agresywny wobec Polski, czego dowodem są ataki na polską granicę przy użyciu migrantów z Bliskiego Wschodu i one wciąż mają miejsce - przypomniał Błaszczak. I dodał: - Gwarancją naszego bezpieczeństwa i naszą racją stanu jest, żeby południowo-wschodnia granica nie była granicą z Rosją, tylko granicą z Ukrainą.

Reklama

Mariusz Błaszczak o wojnie w Ukrainie: "Trudno ocenić, ile będzie trwała"

Minister obrony przyznał, że trudno ocenić, ile będzie trwała wojna w Ukrainie. Jego zdaniem "wszystko wskazuje, że jednak długo". Zapytany o informacje o możliwej kontrofensywie Ukrainy, zawieszeniu broni i możliwym pokoju odpowiedział, że "jest szansa".

- Wczoraj odbyło się wirtualne spotkanie przedstawicieli ministrów obrony ponad 40 państw. Sojusz Północnoatlantycki to 30 krajów, 10 państw zostało zaproszonych przez Lloyda Austina sekretarza obrony USA - powiedział Błaszczak. - Rozmawialiśmy na temat sytuacji militarnej, na temat wsparcia Ukrainy - dodał. 

- To jest koordynacja działań wolnego świata. To są dobre rozmowy i świadczą o tym, że wolny świat opowiada się za wsparciem Ukrainy - tłumaczył Błaszczak. - Mogę powiedzieć, że jest szansa na rozejm i pokój w Ukrainie - powiedział minister obrony, dodając, że pomocy militarnej muszą towarzyszyć "bardzo twarde sankcje na Rosję". Mówił także o tym, że pieniądze za ropę i gaz Putin przeznacza na wojnę.

Systemy artyleryjskie dla Ukrainy, aby mogła skuteczniej opierać się inwazji

Sekretarz obrony USA Lloyd Austin wymienił Polskę wśród krajów, które zadeklarowały nowe wsparcie wojskowe dla Ukrainy. Dodał, że systemy artyleryjskie dla Ukrainy "to jest ten kierunek".

- O szczegółach nie będę mówił. Ale to rzeczywiście jest ten kierunek. Chodzi o to, żeby Ukraina mogła skutecznie opierać się inwazji rosyjskiej - powiedział Błaszczak.

Błaszczak wspomniał także o zakupie dla wojska dronów i amerykańskich czołgów Abrams oraz o zwiększaniu liczebności wojska, m.in. poprzez dobrowolną zasadniczą służbę wojskową. - W ciągu jednego dnia mieliśmy 1600 zgłoszeń. Jest to dobry wynik - powiedział. I przypomniał, że żołnierze dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej będą "na rękę" zarabiać 4560 zł.

Błaszczak: Jestem zawiedziony postawą Berlina

Zapytany o uzupełnianie "braków" powstających w wyposażeniu armii w związku z wysyłaniem polskiego sprzętu Ukrainie, m.in. czołgów T-72, Błaszczak powiedział, że np. negocjacje w sprawie czołgów z Niemiec "nie idą tak, jakbyśmy sobie tego życzyli".

- Poza deklaracjami nie ma czynów w tym przypadku. My przede wszystkim liczymy na siebie. Sami zbudowaliśmy bardzo silny fundament na którym budujemy zdolności obronne Polski, rozwijamy Wojsko Polskie - powiedział przypominając, że służy temu przyjęta niedawno ustawa o obronie ojczyzny.

Przyznał jednak, że negocjacje w sprawie niemieckich czołgów są prowadzone. Wyjaśnił, że "były deklaracje ustne", ale że wysłał w tej sprawie list do niemieckiej minister obrony. Dodał też, że Niemcy dysponują dużym potencjałem zbrojeniowym i militarnym, ale "nie jest on wykorzystywany w sytuacji agresji Rosji na Ukrainę. Za deklaracjami nie idą czyny".

- Jestem zawiedziony postawą Berlina. Ale jeśli popatrzymy na politykę niemiecką, to nie miejmy złudzeń. Ona była taka przez lata - wyjaśnił.

Program obrony przeciwrakietowej

Minister powiedział także w "Graffiti" o realizacji kolejnego etapu programu obrony przeciwrakietowej. Jak dodał - to druga faza programu Wisła.

Przyznał, że podpisał zapytanie ofertowe dotyczące pozyskania sześciu baterii systemu Patriot. - To nie jest jeszcze finał, do finału jeszcze daleko - stwierdził. Termin dostawy ma być jeszcze omawiany. - Jak najszybciej oczekujemy tego, że Wojsko Polskie otrzyma nowoczesną broń - wyjaśnił, przypominając, że Polska wystąpiła do USA o przyspieszenie terminów dostaw.

Dodał, że obejmie ona także zakup rakiet Himars z wyrzutniami wieloprowadnicowymi o zasięgu do 300 km.

Błaszczak o Polakach walczących w Ukrainie bez uzyskania zgody: Czyny o niskiej szkodliwości

Zapytany o abolicję dla Polaków, którzy walczą w Ukrainie, ale nie dopełnili obowiązku zgłoszenia i uzyskania zgody na walkę w obcych siłach zbrojnych powiedział, że wnioski takie są składane.

- Te dane mogą być niepełne - uznał, jednak nie podał liczby takich wniosków. - Takiego rodzaju czyny są czynami o niskiej szkodliwości. To kwestia oceny, ale z mojego punktu widzenia nie ma żadnej szkodliwości - powiedział Błaszczak.

W strukturach PiSu "mobilizacja przed wyborami"

Minister zapytany przez Marcina Fijołka, czy zmiana w strukturach regionów PiS to "reset i tąpnięcie" odpowiedział, że jest to "mobilizacja".

- To jest mobilizacja przed wyborami i pokazanie, że ten program, który realizujemy od 2015 roku warto realizować też po kolejnych wyborach. Jest to program dobry dla Polski, pokazała to sytuacja międzynarodowa, agresja rosyjska na Ukrainę - mówił szef resortu obrony.

Jak dodał, PiS wzmacnia Wojsko Polskie, gdy koalicja PO-PSL likwidowała jednostki na wschodzie.

Zapytany, czy prawdziwe są doniesienia o tym, że prezes PiS i wicepremier Jarosław Kaczyński odejdzie z rządu odpowiedział, że "to decyzja prezesa PiS".

- Pan premier Kaczyński jest skoncentrowany na kampanii wyborczej, która już niebawem się rozpocznie. Wybory odbędą się w przyszłym roku, wszystko na to wskazuje, ale trzeba te wybory przygotowywać, rozmawiać z ludźmi i prowadzić tę prace, która mam nadzieję, że przyniesie dobry rezultat dla Polski - zakończył wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Reklama

Reklama