Pocisk Pjongjangu "nie popełnił najmniejszego błędu". Tuż obok ćwiczenia USA
Korea Północna przeprowadziła test strategicznych pocisków manewrujących, co osobiście nadzorował przywódca państwa Kim Dzong Un - przekazała rządowa agencja KCNA. Dyktator nie szczędził pochwał pod adresem swojej armii, która zdecydowała się na przeprowadzenie próby podczas rozpoczynających się ćwiczeń Korei Południowej ze Stanami Zjednoczonymi.

Wystrzelenie pocisków miało na celu zweryfikowanie "funkcji bojowej okrętu i jego systemu rakietowego" - poinformowano w komunikacie reżimu.
"Okręt szybko trafił w cel, nie popełniając najmniejszego błędu" - dodano.
Korea Północna: Test pocisków manewrujących. "Stała gotowość do walki"
Kim Dzong Un pochwalił okręt za utrzymanie "wysokiej mobilności i olbrzymiej siły uderzeniowej oraz stałej gotowości do walki" - podała KCNA.
Test pocisków manewrujących odbył się w czasie, gdy Korea Południowa i Stany Zjednoczone rozpoczynają Ulchi Freedom Guardian.
To 11-dniowe ćwiczenia wojskowe, których zadaniem jest wypracowanie wspólnych planów działań na wypadek ataku nuklearne i rakietowe ze strony Korei Północnej.
Minister obrony Korei Północnej: Wojna nuklearna jest nieunikniona
We wtorek minister obrony Korei Północnej Kang Sun Nam przekazał niepokojący komunikat o nieuchronności wojny nuklearnej w regionie, o czym powiedział podczas XI Moskiewskiej Konferencji Bezpieczeństwa Międzynarodowego.
- Pytanie o wojnę nuklearną na Półwyspie Koreańskim, dotyczy nie tego, czy do niej dojdzie, to kwestia tego, kto i kiedy ją rozpocznie - stwierdził, cytowany przez prokremlowską agencję Ria Nowosti.
Kang Sun Nam miał stwierdzić ponadto, że działania prowadzone przez USA świadczą o tym, że nie ma możliwości, by dialog doprowadził do zakończenia konfliktu, zadowalając jednocześnie wszystkie strony.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!