Media: Węgry zablokowały ruch Unii. Chodzi o Łukaszenkę

Nina Nowakowska

Oprac.: Nina Nowakowska

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
1,5 tys.
Udostępnij

Węgry nie zgodziły się na wspólne oświadczenie państw UE w sprawie nieuznawania "wyborów" prezydenckich na Białorusi - donosi Radio Swoboda, powołując się na źródła w Brukseli. W niedzielnym "głosowaniu" rzekomo wygrał Alaksandr Łukaszenka.

Media: Węgry zablokowały wspólne oświadczenie UE w sprawie nieuznania "reelekcji" Łukaszenki
Media: Węgry zablokowały wspólne oświadczenie UE w sprawie nieuznania "reelekcji" ŁukaszenkiNicolas Economou / NurPhoto, Natalia KOLESNIKOVAAFP

Unia Europejska planowała opublikować wspólne oświadczenie państw członkowskich w sprawie nieuznania białoruskich "wyborów" prezydenckich, w których Łukaszenka miał uzyskać niemal 87 proc. wszystkich głosów.

Wybory prezydenckie na Białorusi w obliczu bezprecedensowych represji i ograniczeń w pracy mediów nie mogą być uznane za wolne, uczciwe i zgodne z prawem - zapisano ponoć w oświadczeniu.

Spięcie w Brukseli. W tle "wybory" na Białorusi

Początkowo projektu oświadczenia nie poparły Węgry i Słowacja. Ostatecznie Bratysława zmieniła zdanie, a Węgry - jako jedyne ze wszystkich 27 państw członkowskich UE - odmówiły jego podpisania - ustalił białoruski oddział Radia Swoboda.

W związku z tym Wysoka Przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas oraz Komisarz UE ds. rozszerzenia UE Marta Kos zostały zmuszone do opublikowania swojego oświadczenia, w którym stwierdzono fikcyjność i bezprawność głosowania z 26 stycznia.

Białoruś. Komisja podała oficjalne wyniki "wyborów" prezydenckich

Przypomnijmy: jak poinformowała Centralna Komisja Wyborcza Białorusi, frekwencja w tamtejszych "wyborach" prezydenckich wyniosła 85,7 proc. Propagandowe media podały - powołując się na exit poll - jakoby Łukaszenka zdobył 87,6 proc. głosów.

Pozostali oficjalni kandydaci mieli otrzymać między 1 a 3 proc. głosów.

Łukaszenka mówił o Polsce. Wspomniał o rolnikach

W niedzielę podczas konferencji Łukaszenki rzeczniczka dyktatora zacytowała wpis Radosława Sikorskiego w portalu X. "Dziś 'wybory' na Białorusi. Oczekiwanie kto zostanie ogłoszony zwycięzcą jest nie do zniesienia. Przy okazji, proszę media o nienazywanie Aleksandra Łukaszenki ostatnim dyktatorem Europy bo to nie fair. W złodziejstwie, represjach i agresji międzynarodowej Władimir Putin go dogonił i przegonił" - wskazał szef polskiej dyplomacji.

- Dlaczego zaczepiacie Rosję? Dlaczego zaczepiacie Putina? Nie macie dość problemów? Sikorski jest osobą doświadczoną. Spotkaliśmy się z nim, porozmawialiśmy. (...) Niech pomyśli, co się jutro stanie. Dziś nawóz wywalili polscy chłopi pod polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a jutro? - mówił Łukaszenka.

- Daj znać Sikorskiemu, żeby nie wtykał nosa tam, gdzie go nie proszą - dodał.

-----

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Prof. Czaputowicz o końcu wojny w Ukrainie: Trump szuka możliwości. Próbuje przekonać Chińczyków, aby zajęli dystans względem Rosji
      Prof. Czaputowicz o końcu wojny w Ukrainie: Trump szuka możliwości. Próbuje przekonać Chińczyków, aby zajęli dystans względem RosjiPolsat NewsPolsat News
      Przejdź na