Miedwiediew reaguje na doniesienia o Nord Stream. "Teraz nie mamy żadnych ograniczeń"

Paweł Basiak

Oprac.: Paweł Basiak

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
2,9 tys.
Udostępnij

"Nie mamy już żadnych, nawet moralnych ograniczeń, by powstrzymać się od niszczenia podmorskich kabli komunikacyjnych naszych wrogów" - stwierdził były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. Jeden z najbardziej zagorzałych propagandystów Kremla zareagował w ten sposób na doniesienia zachodnich mediów o rzekomym udziale ukraińskich sił zbrojnych w sabotażu gazociągów Nord Stream.

Dmitrij Miedwiediew grozi atakiem na zachodnie cele
Dmitrij Miedwiediew grozi atakiem na zachodnie celeYekaterina SHTUKINA/SputnikAFP

Według źródeł dziennikarzy "The Washington Post" amerykańskie władze i służby wywiadowcze miały wiedzieć o "ukraińskich planach ataku na gazociągi" trzy miesiące przed eksplozjami na Morzu Bałtyckim. Do akcji sabotażystów doszło we wrześniu 2022 r.

Zeszłotygodniowe doniesienia "The Washington Post" potwierdziło śledztwo holenderskiego nadawcy publicznego NOS oraz niemieckiego tygodnika "Die Zeit" i nadawcy ARD. Z materiałów wynika, że Stany Zjednoczone wiedziały o planach ataku od holenderskiego wywiadu. "Wall Street Journal" twierdzi z kolei, że USA miały apelować do władz Ukrainy, by nie kontynuowały działań w tym kierunku. Media twierdzą, że Kijów miał "zrezygnować ze swoich zamiarów", ale do ataków "i tak doszło".

Miedwiediew reaguje. "Nie mamy żadnych ograniczeń"

Doniesienia mediów do szerzenia propagandy wykorzystał Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, były prezydent i premier rozpowszechnia dezinformacyjne treści. Groził m.in. falą rewolucji w Europie, rozbiorami Ukrainy i katastrofą nuklearną.

W swoim najnowszym wpisie w serwisie Telegram Miedwiediew zaproponował m.in. ustanowienie strefy zdemilitaryzowanej "wzdłuż granic Lwowa", by ograniczyć rzekome ukraińskie ostrzały bronią dalekiego zasięgu.

Doniesienia zachodnich mediów w sprawie gazociągów Nord Stream uznał za "współudział Zachodu" w eksplozjach. "Nie mamy już żadnych, nawet moralnych ograniczeń, aby powstrzymać się od niszczenia łączności kablowej naszych wrogów, położonej wzdłuż dna oceanu" - podsumował.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w zeszłym tygodniu stanowczo zdementował, że to Kijów stoi za zamachami i podkreślił, że "nigdy by czegoś takiego nie zrobił". Zażądał także potwierdzenia tez głoszonych przez media, mówiąc, że "jeśli to ukraińskie wojsko, pokażcie dowody". Z kolei doradca prezydenta Zełenskiego Mychajło Podolak nazwał najnowsze ustalenia mediów "zabawną teorią spiskową".

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Ks. Piotr Rosochacki: Na wojnie nie ma taryfy ulgowej dla pomocy humanitarnej
      Ks. Piotr Rosochacki: Na wojnie nie ma taryfy ulgowej dla pomocy humanitarnejRMF24.plRMF
      Przejdź na