Reklama

Reklama

Wrocław: 16 lat prezydentury Rafała Dutkiewicza

Rafał Dutkiewicz niepodzielnie rządził Wrocławiem przez 16 lat. Jego cztery kadencje w ratuszu to inwestycje - najliczniejsze w powojennej historii Wrocławia, projekty społeczne i wydarzenia, które uczyniły z "miasta mostów", jak twierdzi, "metropolię przyjazną mieszkańcom i przedsiębiorcom". Mimo przewagi ocen pozytywnych są też głosy krytyki. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Faktu" i portalu Onet.pl pod koniec sierpnia tego roku, 11,3 procent respondentów źle ocenia rządy Dutkiewicza, a ponad 20 procent ma wątpliwości w kwestii jednoznacznej oceny prezydenta.

Rafał Dutkiewicz, z poparciem koalicji PO-PiS, został wybrany na prezydenta Wrocławia w 2002 r., tym samym stając się pierwszym prezydentem Wrocławia wybranym w wyborach bezpośrednich. W drugiej turze pokonał Lidię Geringer de Oedenberg z SLD, uzyskując 64 procent głosów.

W kolejnych wyborach samorządowych w 2006 r. wygrał już w pierwszej turze. Wynik był imponujący, drugi najwyższy w skali kraju - jak wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej, na Dutkiewicza głos oddało prawie 85 procent wyborców. W trzecią kadencję prezydent Wrocławia wkroczył z równie dobrym rezultatem, i także w pierwszej turze. Ponowną kandydaturę Dutkiewicza poparło prawie 72 procent głosujących.

Reklama

Zwycięstwo w ostatnich wyborach samorządowych w 2014 r., przyszło już Dutkiewiczowi, można rzec, z trudem. Komitet Wyborczy Wyborców Rafała Dutkiewicza z Platformą zanotował w drugiej turze niecałe 55 procent poparcia, natomiast kandydatkę z ramienia PiS, Mirosławę Stachowiak-Różecką, poparło ponad 45 procent głosujących.

30 listopada 2014 r. frekwencja w mieście była stosunkowo niska. PKW odnotowała w lokalach wyborczych 33,94 procent mieszkańców uprawnionych do głosowania. Czy wyborcy poczuli się rozczarowani ofertą kandydatów? A może Dutkiewicz jako prezydent "znużył się" mieszkańcom? Pewne jest to, że 21 października jego nazwisko nie znajdzie się na kartach do głosowania.

Decyzja już w 2016 roku

O tym, że nie będzie ubiegał się o reelekcję w kolejnych wyborach samorządowych, Rafał Dutkiewicz poinformował już pod koniec listopada 2016 r. Swoją decyzję przekazał podczas sesji Rady Miasta Wrocławia, nie podając motywów, jakie nim kierowały.

- Ja w tych wyborach startować nie będę. Z pewnością pojawią się kandydaci. Oświadczam, że nie będę ich oceniał. Być może jedną z tych osób będę popierał przed wyborami roku 2018 - zapowiedział.

Prezydent Wrocławia wskazywał wtedy na "nadmierne i niepotrzebne napięcia", do których dochodzi w ratuszu, a które pokazują, że zarówno miastu, jak i Polsce, potrzebna jest odnowa.

W swoim wystąpieniu Dutkiewicz podkreślał, że nad odnową Wrocławia będzie intensywnie pracował do końca swojej kadencji w 2018 r.

Czas na podsumowania

Raport o stanie miasta Dutkiewicz przedstawił podczas 53. sesji Rady Miejskiej Wrocławia 5 kwietnia tego roku.

Rezultaty 16 lat prezydentury ujął w prezentację, którą można zobaczyć tutaj.

- To, rzecz jasna, tylko część rzeczy i spraw, które się w ciągu szesnastolecia we Wrocławiu działy - podkreślał, kierując się do radnych.

Zagraniczny kapitał we Wrocławiu

Od 2002 r., jak niejednokrotnie podkreślał Dutkiewicz, Wrocław zmienił się nie do poznania. W stolicy Dolnego Śląska powstało wiele centrów usług wspólnych, które zapewniły zatrudnienie tysiącom mieszkańców. Wystarczy wymienić chociażby firmę 3M z siedmioma fabrykami w mieście, zatrudniającą około trzech tysięcy pracowników, czy filie potężnych koncernów takich jak Google lub Hewlett Packard.

Zagraniczni przedsiębiorcy inwestowali we Wrocławiu, m.in. w usługi IT, sektor motoryzacyjny, spożywczy i farmaceutyczny.

Niewątpliwym sukcesem prezydentury Dutkiewicza był znaczny spadek bezrobocia w mieście - kilkanaście lat temu szacowano je na 12,2 procent, a obecnie utrzymuje się ono na poziomie dwóch procent.

Na początku drugiej kadencji, w 2006 r., pracowało zawodowo 57,5 procent mieszkańców w wieku 20-64 lat. Dla porównania, w 2016 r. było to już 70 procent wrocławian.

Dzięki prężnie rozwijającym się przedsiębiorstwom, Dolny Śląsk i Wrocław, według danych Europejskiej Agencji Statystycznej, w latach 2006-2016 zanotował najwyższy wzrost stopy zatrudnienia w Unii Europejskiej - 12,5 punktów procentowych, przy czym unijna średnia wynosi 2,2 punktów procentowych.

Narodowe Forum Muzyki, Wrocławski Park Wodny...

Szesnaście lat znacznie zmieniło krajobraz miasta. Fanów sportowych zmagań ucieszył Stadion Miejski i mniejsze obiekty przy ul. Oporowskiej i Sztabowej oraz 95 boisk o sztucznej nawierzchni. Z myślą o najmłodszych powstało 67 placów zabaw.

Wśród obiektów kulturalnych na uwagę zasługują przede wszystkim Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego powstałe w 2014 r., Afrykarium - pierwsze w kraju oceanarium, które w 2017 r. zajęło czwarte miejsce na liście siedmiu cudów świata zoologicznego, czy Teatr Capitol. 

Co więcej, przez 16 lat zmieniła się infrastruktura transportu miasta. Zadbano o nowe trasy tramwajowe (m.in. na Gaj i Kozanów), węzły przesiadkowe, pętle autobusowe i śródmiejskie obwodnice. Kupiono nowe autobusy i tramwaje. Zmodernizowano ulice (w swojej prezentacji Rafał Dutkiewicz chwalił się modernizacją co najmniej 50 ulic). Utworzono parkingi i nowe trasy rowerowe.

Sukcesem Dutkiewicza, co podkreślała nawet sama Różecka-Stachowiak, czołowa oponentka prezydenta, było wyeksponowanie wrocławskiej Starówki.

Wielkie imprezy

Gdy myśli się o Wrocławiu jako mieście wydarzeń dużej rangi, to bodaj najczęściej wymienianym wydarzeniem jest organizacja Euro 2012. W dniach 8, 12 i 16 czerwca Stadion Miejski we Wrocławiu gościł europejskie gwiazdy piłki nożnej. Na wrocławskiej arenie 16 czerwca mecz rozegrała reprezentacja Polski.

Decyzję o tym, że to Wrocław będzie jednym z miast-gospodarzy Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej podjęto w listopadzie 2009 r. Niespełna dwa lata później, bo w czerwcu 2011 r. miasto, wspólnie z miastem San Sebastian w Hiszpanii, zostało wybrane Europejską Stolicą Kultury na rok 2016.

W związku z tytułem, w drugim roku ostatniej kadencji Dutkiewicza odbyło się dwa tysiące wydarzeń kulturalnych, w których udział wzięło ponad pięć milionów uczestników. Wrocław szeroko promowany był również poza granicami Polski. W tym samym roku Wrocław wybrano Światową Stolicą Książki.

Jak wrocławianie oceniają Dutkiewicza?

We wspomnianym sondażu IBRiS dla "Faktu" i portalu Onet.pl respondentom zadano następujące pytanie: "Jak Pan/Pani ocenia okres 16 lat rządów w mieście Rafała Dutkiewicza?".

Odpowiedź "Zdecydowanie dobrze" wybrało 22 procent ankietowanych, a "raczej dobrze" 41,6 procent. 21,2 procent badanych oceniło rządy Dutkiewicza jako "ani dobrze, ani źle".

Nie zabrakło również ankietowanych, którzy o szesnastoletniej prezydenturze wypowiedzieli się negatywnie. Na odpowiedź "raczej źle" i "zdecydowanie źle" zdecydowało się kolejno 7,3 i 4 procent uczestników badania.

3,3 procent respondentów udzieliło odpowiedzi "nie wiem/trudno powiedzieć".

W tym samym sondażu zapytano także o jedną z największych bolączek miasta - sprawność funkcjonowania komunikacji miejskiej. 

13,5 procent badanych uznało, że w czasie ostatniej kadencji Dutkiewicza władze zdecydowanie poprawiły jakość działania miejskiego transportu. Odpowiedzi "raczej tak" udzieliło 49,4 procent respondentów, natomiast 6,1 procent badanych odpowiedziało: "zdecydowanie nie". Natomiast według 14,7 procent uczestników badania w ostatnich czterech latach urzędowania Dutkiewicza władze "raczej nie" poprawiły jakości funkcjonowania komunikacji miejskiej.

Porażki prezydenta

- Rafał Dutkiewicz pozostawia po sobie pewien styl rządzenia, dobry na starcie, ale z biegiem lat ewoluujący w niebezpiecznym kierunku - mówiła w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" kandydatka z ramienia PiS Mirosława Stachowiak-Różecka. 

- Ambicje władz miasta zmaterializowane wielkimi inwestycjami budowlanymi zrodziły wiele problemów. Pomniki ery Dutkiewicza będą balastem dla budżetu, a pozostawienie rozwoju miasta na łasce i niełasce inwestorów, bez planu i strategii komunikacyjnej, bez rozwoju sieci placówek oświatowych, przedszkolnych i żłobkowych kładzie się cieniem na tych 16 latach. Przy wielkich sprawach gubią się małe rzeczy, znika perspektywa codziennego życia mieszkańca. To trochę jak Matrix. Z jednej strony mamy wielkie, naprawdę światowe inicjatywy, budynki, imprezy. Mówi się o naszym miejscu w Europie, porównuje do zachodnich zamożnych miast. A z drugiej, codzienna walka w korkach, jazda wysokopodłogowym i często psującym się tramwajem, walka o miejsce w żłobku, żmudne wożenie dzieci do szkoły - wskazywała Stachowiak-Różecka, pytana o to, co zostawia po sobie Rafał Dutkiewicz. 

Na konieczność rozwoju komunikacji publicznej wskazują także inni kandydaci, m.in. Katarzyna Obara-Kowalska, popierana przez Ruch Samorządowy Bezpartyjni, oraz Jerzy Michalak, startujący z własnym komitetem, z rekomendacją Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego (DRS). 

- Ludzie we Wrocławiu żyją codziennymi problemami. Komunikacja zbiorowa jest niewydolna i źle zorganizowana, przez to wybierają samochód, duszą się w korkach i koło się zamyka. Uruchomienie obwodnicy towarowej dla pociągów kursujących z Mikołajowa i budowa czterech nowych przystanków (Grabiszyńska, Hallera, Krzyki i Gaj) mogłyby stanowić kolejną alternatywę dla ruchu samochodowego - sygnalizował Michalak. 

Rozwój komunikacji publicznej był jednym z punktów "Strategii - Wrocław 2020 Plus", programu pod pieczą Dutkiewicza, który Rada Miejska przyjęła w 2006 roku. 

W mieście Dutkiewicza, "zabetonowywanym i rządzonym przez deweloperów" - co jest kolejnym zarzutem wysuwanym wobec prezydenta - kuleje także, co podkreślała Stachowiak-Różecka, system przyjmowania dzieci do żłobków. Jak mówiła na zorganizowanej przez Jerzego Michalaka konferencji prasowej Kamila Ardeli, mama dziecka nieprzyjętego do jednego ze żłobków we Wrocławiu, "miejsce w żłobku to jak wygranie szóstki w totka". Placówek dla najmłodszych we Wrocławiu ma być także stanowczo za mało.

Wrocław się dusi

Solą w oku Dutkiewicza są niewątpliwie nieudane podejścia Wrocławia do tytułu Zielonej Stolicy Europy, corocznie przyznawanego przez Komisję Europejską za pracę miasta na rzecz m.in. ochrony środowiska. 

Trudno jednak miastu otrzymać podobny tytuł, gdy "dusi się" od smogu. Według portalu AirVisual.com (dostarcza on użytkownikom informacji o poziomie zanieczyszczenia powietrza w każdym miejscu na świecie), w stolicy Dolnego Śląska normy trującego pyłu PM 2.5 i PM 10 niejednokrotnie przekraczały normy i to o kilkaset procent. Jakość powietrza w jeden z weekendów w lutym tego roku była gorsza nawet od Krakowa, Delhi czy Pekinu. 

Dutkiewicz jako uczestnik panelu "Inspirujący samorządowcy" na konferencji "Z Paryża do Katowic: przyspieszenie w kierunku dekarbonizacji miast" w Brukseli, zorganizowanej przez Europejskie Porozumienie Burmistrzów na rzecz Klimatu i Energii, zapowiedział, że miasto w ciągu pięciu lat zredukuje liczbę palenisk węglowych i tym sposobem normy dotyczące zanieczyszczenia powietrza nie będą przekraczane. Wcielenie planu w życie pozostaje jednak już w gestii jego następcy. 

Walka ze smogiem jest także jednym z priorytetów m.in. Małgorzaty Tracz, która będzie startować w wyborach samorządowych na prezydenta Wrocławia z ramienia Partii Zieloni, czy Marty Lempart, współzałożycielki Strajku Kobiet. Poprawa jakości powietrza znajduje się również wśród postulatów Partii Razem, która chce wspierać gminy dopłatami do rozbudowy sieci ciepłowniczej, a także dofinansowywać wymianę starych pieców na nowe urządzenia.

Co dalej z Dutkiewiczem?

Jak twierdzą osoby z otoczenia ustępującego prezydenta, na których powołuje się "Gazeta Wrocławska", Dutkiewicz prawdopodobnie pożegna się na jakiś czas z polityką. W tegorocznych wyborach samorządowych nie wystartuje ani do rady miejskiej, ani do sejmiku.

Za wielce prawdopodobne uznaje się powrót Dutkiewicza do biznesu.

Na swojego następcę Rafał Dutkiewicz namaścił Jacka Sutryka, dyrektora wydziału spraw społecznych magistratu.

Jeśli nie widzisz mapy, kliknij TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy