Reklama

Reklama

Koronawirus jak grypa? Włoski ekspert wskazuje jedną grupę

Zakażenie koronawirusem może być podobne do grypy? Tak uważa włoski immunolog Sergio Abrignani. Jak zaznacza ekspert, lekki przebieg choroby ma dotyczyć tylko jednej grupy osób. Zdaniem immunologa podawanie czwartej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 nie ma sensu w tak krótkim czasie po dawce przypominającej.

W wywiadzie dla dziennika "Corriere della Sera" w czwartek profesor z uniwersytetu w Mediolanie zastrzegł, że należy dokonać rozróżnienia między osobami zaszczepionymi i niezaszczepionymi.

Włochy. Koronawirus jak grypa? Ekspert wskazuje na jedną grupę osób

- Tylko dla tych pierwszych zakażenie SARS-CoV-2 może być czymś takim, jak zarażenie się grypą, którą łapią każdej zimy miliony osób i jest śmiertelna w 0,1 proc. przypadków, zwłaszcza dla osób powyżej 70 lat z poważnymi chorobami - stwierdził Abrignani.

Podkreślił, że do wiosny zeszłego roku, czyli zanim zaczęły się masowe szczepienia, COVID-19 we Włoszech był śmiertelny w 2-3 proc. przypadków. Wtedy, jak zaznaczył immunolog, notowano dziennie 30-40 tys. zakażeń i 700-900 zgonów.

Obecnie, zauważył Abrignani, gdy zaszczepiono 94 proc. populacji w wieku powyżej 60 lat i przy szerzeniu się wariantu Omikron, średnia dobowa zakażeń to 172 tys. i 216 zgonów. To zaś oznacza, że śmiertelność COVID-19 wynosi 0,12 proc.

Ekspert zwrócił uwagę na to, że niektóre państwa zmierzają ku zasadom normalnego życia przy występowaniu wirusa, przy mniejszych restrykcjach i pewnej liczbie zmarłych, jak to określił, "do przyjęcia".

Reklama

Koronawirus we Włoszech. Czwarta dawka niepotrzebna? Ekspert podał powód

- Czy jesteśmy w stanie we Włoszech, po szczycie zakażeń oczekiwanym pod koniec stycznia, tolerować 3-4 tys. zgonów na COVID-19 miesięcznie przez cztery-pięć miesięcy w zamian za znów normalne życie? - zapytał naukowiec. Abrignani wyraził opinię, że nie ma sensu podawanie czwartej dawki tej samej szczepionki po dwóch-trzech miesiącach od poprzedniej, jak to ma miejsce w Izraelu.

Szczepienia powtarzane w krótkim okresie powodują "wygaszanie reakcji immunologicznej" - zauważył ekspert. Jego zdaniem inna sytuacja byłaby, gdyby czwartą dawką był preparat opracowany przeciwko wariantowi Omikron. Wtedy byłoby to jak coroczne szczepienie przeciwko grypie. - Taki preparat zmieniamy każdej zimy i nie mówi się o trzeciej czy czwartej dawce, ale o nowym szczepieniu - podkreślił.


Reklama

Reklama

Reklama