Tusk odpowiedział Nawrockiemu. "Chcę sprostować"
- Chcę sprostować pewne intencje, które pojawiły się w wypowiedzi pana prezydenta - stwierdził premier Donald Tusk. Jak dodał, "pojawiły się tam pewne nieścisłości". Szef rządu nadmienił też, że Rada Gabinetowa to "nie jest klub dyskusyjny", ale spotkanie, podczas którego omawia się sprawy wielkiej wagi.

W skrócie
- Premier Donald Tusk sprostował wypowiedzi prezydenta dotyczące nieścisłości i podkreślił, że Rada Gabinetowa nie jest klubem dyskusyjnym, lecz miejscem ważnych decyzji.
- Tusk zaznaczył postępy rządu w dziedzinie finansów publicznych i rozwoju gospodarczego, chwaląc rekordowe wyniki w ciągu ostatnich dwóch lat.
- Premier odniósł się do kwestii kolei dużych prędkości, sprzedaży ziemi obcokrajowcom oraz bezpieczeństwa, deklarując gotowość do ścisłej współpracy z prezydentem w granicach konstytucji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zanim rozpoczęła się część niejawna posiedzenia Rady Gabinetowej, po prezydencie Karolu Nawrockim, głos zabrał premier Donald Tusk.
Szef rządu podkreślił, że "zgadza się z prezydentem, iż Rada Gabinetowa to miejsce, gdzie można poinformować prezydenta o działaniach rządu, szczególnie w tych dziedzinach, gdzie ma on ograniczone możliwości oceny sytuacji".
Rada Gabinetowa. Tusk zwrócił się do Nawrockiego: Chciałbym sprostować pewne sygnały
- Przez wiele lat w tym miejscu byliśmy świadkami konfrontacji między siłami politycznymi, które różnie interpretowały konstytucję - dodał. Tusk podkreślił przy tym, że Rada Gabinetowa "to nie klub dyskusyjny".
Jednocześnie premier dodał, że "pragnie zapewnić prezydenta, iż będzie bardzo rzetelnie pilnował ram konstytucyjnych w naszej współpracy". - Z najlepszą wolą będziemy z panem prezydentem współpracować wszędzie tam, gdzie tak rozstrzyga konstytucja - mówił Donald Tusk.
- Chciałbym sprostować pewne sygnały, które pojawiły się w wypowiedzi pana prezydenta. Jestem przekonany, że w części opinii sformułowanych w celach dzisiejszego spotkania, zawarte są pewne nieścisłości - dodał premier, nawiązując do punktów, które mają być poruszone na środowej Radzie Gabinetowej.
W tym kontekście Donald Tusk mówił m.in. o finansach publicznych. - Rządzimy niespełna dwa lata, a dziś jesteśmy najszybciej rozwijającą się gospodarką w Unii Europejskiej - stwierdził premier. Jak dodał, "to, co udało się osiągnąć w ciągu tych dwóch lat, to są rekordowe rezultaty".
Donald Tusk o "talentach dyplomatycznych". Zwrócił się bezpośrednio do Nawrockiego
Szef rządu wspomniał także o Kolejach Dużych Prędkości. - Ogranicza pan (prezydent - red.) tę ambicję dotyczącą Kolei Dużych Prędkości do 250 km/h. W naszym projekcie - i my ten projekt realizujemy, nie opowiadamy - ta prędkość to jest 350 km/h, co oznacza najszybsze koleje w Europie - mówił Tusk.
- Panie prezydencie, pan zajmował się wtedy innymi sprawami, ja obserwowałem, co robił poprzedni rząd z takimi sprawami jak zboże z Ukrainy, sprzedaż ziemi obcokrajowcom (...). Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego sprzedaż gruntów wzrosła o tysiąc proc. niemieckim właścicielom - kontynuował.
Tusk dodał, że to jego rząd zmienił przepisy europejskie, "dzięki którym polskie rolnictwo jest dziś bezpieczne". Premier wspomniał także o kwestii Mercosur. - Pracujemy nad ty, aby wprowadzić mechanizm (...), który powinien spowodować możliwości częściowej blokady wtedy, kiedy pojawią się zagrożenia na rynkach europejskich - mówił dalej.
- Gdyby była gotowość do budowania tej politycznej blokady, czyli wystarczającej grupy państw gotowej do zablokowania, to byłoby to dawno zrobione. Nie ma chętnych - nadmienił premier.
Po chwili Donald Tusk zwrócił się do prezydenta. - Proszę się nie krępować, przy pańskich talentach dyplomatycznych, być może uzyska pan... - mówił szef rządu, jednak nie skończył zdania, ponieważ przerwał mu Karol Nawrocki.
Na koniec premier nawiązał do ostatniego weta prezydenta, dotyczącego świadczenia 800 plus dla obywateli Ukrainy. - Mam nadzieję, że pan prezydent to przemyśli i z tego weta zrezygnuje - podkreślił. Tusk mówił dalej, także o kwestii wiatraków, a w pewnym momencie zareagował prezydent, podkreślając, że "odchodzimy od tematu".
- Możemy porozmawiać o wiatrakach, ale nie po to was zaprosiłem - zwrócił się do premiera Karol Nawrocki. Następnie rozpoczęła się niejawna część Rady Gabinetowej.













