Prezydent kraju NATO nie chce broni jądrowej. Stanowisko sprzeczne z rządem
- Finlandia nie potrzebuje broni jądrowej w czasie pokoju. Chodzi o odstraszanie nuklearne - odstraszanie, które zapewni, że nigdy nie będzie trzeba jej użyć - mówił tamtejszy prezydent Alexander Stubb. Jego oświadczenie jest zgodne z polityką sąsiednich krajów, jednak sprzeczne ze stanowiskiem rządu, którym kieruje premier Petteri Orpo.

W skrócie
- Prezydent Finlandii Alexander Stubb oświadczył, że jest przeciwny broni jądrowej w kraju w czasie pokoju, co stoi w sprzeczności ze stanowiskiem rządu.
- Fiński rząd planuje nowelizację ustawy o energii jądrowej i zniesienie zakazu składowania broni nuklearnej, co spotkało się z reakcją Rosji i partii opozycyjnych.
- Obowiązujące w Finlandii przepisy zabraniają importu, produkcji, posiadania i detonacji materiałów jądrowych, a część społeczeństwa uważa przestrzeganie tych zapisów za korzystne dla Rosji w przypadku konfliktu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Finlandii Alexander Stubb poinformował w piątek, że jest przeciwny temu, by w czasie pokoju na terytorium kraju znajdowała się broń nuklearna.
Komentarz głowy państwa pojawia się po tym, jak rząd Finlandii w zeszłym tygodniu ujawnił, że zamierza znieść wieloletni zakaz składowania broni jądrowej na terytorium kraju.
Oświadczenie rządu spotkało się z reakcją sąsiedniej Rosji, a także fińskich partii opozycyjnych.
Finlandia: Dyskusja wokół broni jądrowej. Prezydent nie zgadza się z rządem
- Finlandia nie potrzebuje broni jądrowej w czasie pokoju. Chodzi o odstraszanie nuklearne - odstraszanie, które zapewni, że nigdy nie będzie trzeba jej użyć - powiedział Stubb podczas spotkania z dziennikarzami w Helsinkach.
Agencja Reutera podkreśla, że deklaracja prezydenta wpisuje się w stanowisko, które wcześniej zaprezentowały inne państwa regionu. Zarazem oświadczenie Stubba jest sprzeczne ze stanowiskiem rządu, którym kieruje premier Petteri Orpo.
Fiński rząd ogłosił 5 marca, że obecna sytuacja międzynarodowa wymaga nowelizacji ustawy o energii jądrowej, by można było w pełni wykorzystać potencjał odstraszania i obrony NATO oraz dostosować się do polityki sąsiadów. Zapowiedź fińskiego rządu wywołała negatywne komentarze zarówno ze strony partii opozycyjnych, jak i Rosji.
Groźby Rosji po deklaracjach Finlandii. "Eskalacja napięć"
Kreml zapowiedział w zeszłym tygodniu, że zareaguje, jeśli Finlandia umieści broń jądrową na swoim terytorium. Dmitrij Pieskow groził, że taki krok sprawi, że nordycki kraj będzie bardziej podatny na ataki.
- Realizacja tej zapowiedzi będzie prowadzić do eskalacji napięć na kontynencie europejskim - powiedział wówczas dziennikarzom rzecznik Kremla.
Z kolei opozycyjna Partia Socjaldemokratyczna, która prowadzi w sondażach przed wyborami do fińskiego parlamentu w 2027 roku, stwierdziła, że Finlandia powinna dać jasno do zrozumienia, że nie chce broni jądrowej na swoim terytorium w czasie pokoju.
Broń jądrowa w Finlandii. Spór w kraju NATO
Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o energii jądrowej uchwalone w 1987 roku, zakazują importu, produkcji, posiadania i detonacji materiałów jądrowych na terytorium Finlandii. Agencja Reutera zaznacza, że w opinii części fińskiego społeczeństwa przestrzeganie tych zapisów będzie - w razie wybuchu konfliktu zbrojnego - korzystne wyłącznie dla Rosji.
Reuters opisuje, że Finlandia ma długą tradycję budowania szerokiego konsensusu politycznego ponad podziałami partyjnymi przy wprowadzaniu poważniejszych zmian legislacyjnych związanych z bezpieczeństwem narodowym.
W 2023 roku, w reakcji na trwającą rosyjską inwazję na Ukrainę, Finlandia, która od zakończenia II wojny światowej pozostawała krajem neutralnym, wstąpiła do NATO.














