Sędzia Jakub Iwaniec miał wjechać w drzewo. Nowe ustalenia prokuratury

Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie stoi za mównicą, w tle wyeksponowany napis 'PROKURATURA' na niebieskim tle, ustawione dwa mikrofony.
Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław NowakZbyszek KaczmarekAgencja FORUM

W skrócie

  • Świadkowie wskazali sędziego Jakuba Iwańca jako kierowcę samochodu, który uderzył w drzewo - przekazała Prokuratura Krajowa.
  • Prokuratura prowadzi postępowanie, jednak pełnomocnik Iwańca twierdzi, że był on tylko pasażerem i zarzuca śledczym naruszenie immunitetu sędziego.
  • Według śledczych Iwaniec został odwieziony do domu przez znajomych, ale miało to miejsce około 1,5 godziny przed zdarzeniem.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Auto uderzyło w drzewo. Za kierownicą miał siedzieć sędzia Jakub Iwaniec

Zobacz również:

Jakub Iwaniec twierdzi, że nie prowadził auta. Prokuratura powołuje się na świadków

Zobacz również:

Pełnomocnik Jakuba Iwańca wydał oświadczenie. Zarzuty pod adresem śledczych

Zobacz również:

Sprawa sędziego Jakuba Iwańca. Minister Waldemar Żurek zabrał głos

Zobacz również:

"Mały wiecyk". Bielecki o marszu zwolenników PiS w WarszawiePolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?